Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 13 listopada. Imieniny: Arkadii, Krystyna, Stanisławy
27/01/2018 - 19:35

Dobra książka. Sądeczanin poleca. Tomáš Sedláček „Ekonomia dobra i zła” (6)

Czy da się opowiedzieć historię myśli ekonomicznej poprzez książkę, która przebija sprzedażą „Kod da Vinci” i „Harry’ego Pottera”, a później zrobić z tego sztukę teatralną? Tomáš Sedláček udowadnia, że tak. W fascynującej książce „Ekonomia dobra i zła”, która przebojem podbiła czeski i słowacki rynek wydawniczy, autor prowadzi czytelnika od eposu o Gilgameszu do myśli, które współcześnie napędzają światowe rynki. W jasny i przystępny sposób, a jednocześnie erudycyjny i angażujący czytelnika tłumaczy najważniejsze zjawiska światowej ekonomii i stawia tezę: wszystko sprowadza się do ludzkich motywacji, do ekonomii dobra i zła.

Z pracą wiąże się inny sposób zarabiana – bycie właścicielem. Czy własność prywatna zawsze obowiązuje? Chrześcijaństwo w pewnym skrajnym sensie, w chwili potrzeby decydującej o życiu, podważa absolutne prawo do własności prywatnej. Mimo to Tomasz z Akwinu twierdzi, że własność prywatna ma pozytywny wpływ na spokój i ład społeczny, a ponadto daje dobre bodźce motywacyjne. Robi jednak ważny wyjątek od prawa do własności prywatnej: „w wypadku konieczności wszystkie rzeczy są wspólne (…) A więc nie ma grzechu, jeśli ktoś zabierze rzecz cudzą, by zaradzić sobie w wypadku konieczności”. Ten pogląd opiera się na koncepcji, że wszystkie ziemskie dobra z natury podlegają własności wspólnej. Cieszył się popularnością nie tylko w czasach scholastyki, ale także klasycznej ekonomii. (…)
Wprawdzie Tomasz z Akwinu w bogactwie nie widzi nic złego (przeciwnie, pokażemy jeszcze, że podważał tradycje ascetyzmu), jednak nie potrafi sobie wyobrazić, że ktoś może gromadzić majątek, gdy jego bliźni cierpi skrajny niedostatek (…). Z drugiej jednak strony zdaje sobie sprawę, że nędzarzy jest wielu i nie sposób nasycić ich wszystkich. (…)
W czasach potrzeby bogaty powinien być gotów do dzielenia się z biednymi. Tomasz z Akwinu podaje przykład starotestamentowego zalecenia, w myśl którego nie popełnia przestępstwa ten, kto pożywi się owocami z nienależącej do niego winnicy. Głodny może więc najadać się do pełna w cudzych winnicach pod warunkiem, że żadnych owoców nie zabiera ze sobą. (…)
W podobnym duchu powstało prawo pokłosia. Bogatemu nie wolno wysyłać żniwiarzy, aby zbierali kłosy pozostałe po żniwach. Wszystko co zostało na polu, należy do biedaków, wdów i sierot. Kto czytał Stary Testament,  zauważył jak często pojawiają się tam specjalne zalecenia dotyczące ochrony najsłabszych ludzi w społeczeństwie.

Z ekonomicznego punktu widzenia nie możemy nie wspomnieć, że życie w pierwotnym kościele toczyło się w swego rodzaju komunach, które funkcjonowały na zasadzie wspólnej własności (…)
Podobne zasady własności obowiązywały później w monastyrach i niektórych chrześcijańskich miastach, na przykład w czeskim Táborze podczas wojen husyckich w piętnastym wieku. Pytanie, w jaki sposób dobrowolny i głęboko religijny komunitaryzm ewoluował w ateistyczny komunizm, nadal pozostaje bez odpowiedzi. Niemniej jednak komunizm zawdzięcza to zjawisko chrześcijaństwu. Jednak, jak widzimy z historii, marksistowska wizja komunizmu, jako alternatywa dla kapitalizmu, nie sprawdziła się w praktyce. (…)

Do najważniejszych postaci kształtujących chrześcijańską Europę i wpływających na jej rozwój należeli Augustyn i Tomasz z Akwinu. (…) Augustyn w dużym stopniu nawiązuje do platonizmu, a otaczający świat postrzega jako halucynację i grę cieni, które tylko nawiązują do świata istniejącego naprawdę.(…)
Myśl neoplatońska popiera koncepcję wznoszenia się do Boskiej, niezmiennej egzystencji  w drodze wspinania się po kolejnych szczeblach, bardziej lub mniej powiązanych ze światem materialnym. Natomiast Tomasz z Akwinu odniósł się do tej sprawy inaczej: „ We wszystkim żywym i nieżywym, materialnym i duchowym, doskonałym i wadliwym, a nawet złym i dobrym, we wszystkim co istnieje, stykamy się z istnieniem Boga. Ten świat nie tylko jest dobry, jest wręcz święty.” Akwinata uczy odnoszenia się z szacunkiem do całego dzieła stworzenia oraz pozytywnego nastawienia do wszystkiego, co istnieje. (…) Dla Tomasza z Akwinu rozwiązywanie problemu tego świata jest działaniem jak najbardziej sensownym.

Tomáš Sedláček  „Ekonomia dobra i zła. W poszukiwaniu istoty ekonomii od Gilgamesza do Wall Street”, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2012
Cytowane fragmenty (bez przypisów) pochodzą z rozdziału „Chrześcijaństwo”

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu