Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 4 czerwca. Imieniny: Christy, Helgi, Karola
04/02/2019 - 14:20

Dobra książka. Sądeczanin poleca. S. Quinones "Dreamland" (1)

Sam Quinones zajmuje się problemem uzależnienia od heroiny, która spadła na Stany Zjednoczone z niespotykaną dotąd siłą. Największy kryzys demograficzny w jednym z najbogatszych państw świata rozgrywa się na naszych oczach. Jak do tego doszło, kto zawinił, a kto miał w tym swój udział?

Rzeczywiście, cykl życia w Portsmouth zataczał koło właśnie w Dreamlandzie. Najmłodsze dzieci swoje pierwsze lata spędzały w brodziku pod czujnym okiem rodziców, a zwłaszcza matek, które w swoim towarzystwie przesiadywały u jego brzegu na kocach rozłożonych wprost na betonie. Po skończeniu szkoły podstawowej młodzież przenosiła się do środkowej części kompleksu, gdzie miała do dyspozycji trawnik. Licealiści gromadzili się przy mierzącym trzy metry głębokości końcu basenu, były tam też trampolina i stanowisko głównego ratownika, a rodzice nie siedzieli im już na głowie. Po ślubie oraz narodzinach własnych dzieci młode kobiety wracały w okolice brodzika, by pilnować swoich dziatek- i wszystko zaczynało się od początku (…).

Przez wszystkie te lata w Portsmouth działały dwie kręgielnie, domy towarowe JC Penney, Sears i Montgomery Ward z windą oraz lokalny sklep Marting’s Department Store, gdzie znajdował się zakład fotograficzny, w którym robili sobie zdjęcia uczniowie ostatnich klas. Ulica Chillicothe tętniła życiem i sunęły po niej wielkie, wyprodukowane w Ameryce sedany i kombi. W soboty realizowano czeki z tygodniówką u Kresge’a, a właściciele jubilerni Morgan Brothers Jewelery, sklepu mięsnego Hermann’s Meats i sklepu z ubraniami Atlas Fashion zarabiali jak na klasę średnią przystało. Dzieciaki jechały autobusem do centrum, gdzie szły do kina lub na napój wiśniowy do Smith’s Drugstore, zaś w Halloween chodziły do późna od domu do domu, wypraszając dla siebie słodycze. W piątkowe i sobotnie wieczory nastolatki snuły się wzdłuż ulicy Chillicothe, zaczynając od apteki Staker’s Drug aż do Smith’sa, gdzie zawracały (…).

Dziś istnieją dwa Portsmouthy. Pierwsze, pełne opuszczonych budynków, leży nad rzeką Ohio, drugie zaś tkwi we wspomnieniach tysięcy jego żyjących w diasporze mieszkańców, którzy dorastali w nim w czasach jego świetności, a teraz rzadko – jeśli w ogóle - wracają do tego pierwszego. Kiedy jednak pyta się ich, czym było wtedy dla nich to miasto, odpowiadają, że Dreamlandem (…).

Cytaty pochodzą z książki :

S. Quinones „Dreamland. Epidemia opiatów w USA”, Wydawnictwo Czarne, 2018

Wybór fragmentów:  AU







Dziękujemy za przesłanie błędu