Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 19 października. Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra
27/06/2018 - 14:25

Dobra książka. Sądeczanin poleca. Olga Tokarczuk. "Opowiadania bizarne" (3)

Francuskie słowo „bizarre” znaczy: dziwny, śmieszny, niezwykły. O czym są „Opowiadania bizarne?” O Tobie, o mnie… O człowieku, który próbuje odnaleźć się w chaosie pragnień i wytyczonych przez los celów, czasami nawet sam nim steruje.

„ To wszystko się zaczęło tego ranka, kiedy pan B., wyplątawszy się z pościeli, podreptał jak zwykle do łazienki. Ostatnio źle sypiał, noc rozsypywała mu się na drobne kawałki, zupełnie jak korale jego zmarłej żony, które znalazł onegdaj w szufladzie. Wziął je do ręki, a zetlały sznurek pękł i wyblakłe kulki rozsypały się po podłodze. Większości nie udało mu się odnaleźć i odtąd podczas bezsennych nocy zastanawiał się często, gdzie wiodą swój okrągły bezmyślny żywot, w jakich kłębach kurzu się umościły i jakie szpary w podłodze stały się ich życiową niszą.”

„(…) siedząc na muszli, zobaczył, że jego skarpetki, obie, mają na samym środku szew – maszynowy zgrabny szew, który prowadzi od palców stopy aż po ściągacz. Niby drobna sprawa, ale go zaintrygowała. (…) Dlatego gdy skończył łazienkowe ablucje, podreptał prosto do szafy, gdzie na dole w szufladzie mieszkały jego skarpetki, tworzące zbity czarno – szary kłąb. Wysupłał z niego pierwszą lepszą i rozciągnął na wysokości oczu. A że trafił na czarną i w pokoju było ciemnawo niewiele zobaczył. Musiał wrócić do sypialni po okulary i dopiero wtedy ujrzał, że i ta czarna ma taki szew. Teraz wyciągnął wszystkie skarpetki, przy okazji próbując znaleźć do nich pary – każda z nich miała szew biegnący od palców do ściągacza. Wyglądało na to, że ów szew jest skarpetce przyrodzony, że jest oczywistą jej częścią i nie da się od idei skarpetki oddzielić.”

„ Następnego ranka, kiedy po śniadaniu usiadł jak zwykle do oznaczenia wartych obejrzenia programów w telewizji, zdenerwował go długopis. Ślad, jaki zostawiał na papierze, był brązowy, brzydki.”

„Potem przyszła kolej na znaczki. Pewnego dnia wyciągnął ze skrzynki listy i zamarł, widząc, że wszystkie znaczki na nich były okrągłe. Ząbkowane, kolorowe, wielkości złotówki.”

„ – Niech mi pani powie – zaczął ostrożnie – czy nie wydaje się pani, że świat się zmienił? Że jakby – szukał słów – nie można go złapać?

(…) – Z nami jest jak ze starymi klepsydrami, wiesz, kochanieńki? Czytałam o tym. W takich klepsydrach ziarna piasku od częstego przesypywania robią się bardziej okrągłe, wycierają się i piasek przesuwa się szybciej. Stare klepsydry zawsze spieszą. Wiedział pan o tym? Tak samo nasz układ nerwowy, on też się zużył, wie pan, zmęczył się, bodźce lecą przez niego jak przez dziurawe sito i dlatego mamy wrażenie, że czas płynie szybciej.”

Cytaty pochodzą z książki Olgi Tokarczuk pt. „Opowiadania bizarne”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2018

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu