Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 18 czerwca. Imieniny: Elżbiety, Marka, Pauli
28/09/2018 - 13:30

Dobra książka. Sądeczanin poleca. Marian Pilot "Nowy matecznik" (5)

To, że słowo ojczyzna wznosi się nad naszymi głowami niczym ogromny balon, a z balonika z napisem „matecznik” powietrze uszło ze szczętem niemal – musiało mieć i ma swoje przyczyny, ma też i będzie miało wielorakie i dalekosiężne skutki.

Chłopia
To chłopska ziemia. Matecznik chłopski.
To znaczy – tu był chłopski matecznik. Pół wieku temu jeszcze, przed wojną.
Powie ktoś – będzie miał słuszność – że w gruncie rzeczy Polska była wtedy cała krajem chłopskim. To prawda i zaryzykować by można nawet twierdzenie, że tamten czas – epoka II Rzeczypospolitej – był okresem największych potencjalnych szans chłopstwa jako klasy. Czasem najgruntowniejszych przeistoczeń i najzuchwalszych – a niebezpodstawnych – marzeń. Zgoła może czasem historycznego apogeum tej klasy.
Myśleć tak, mówić tak – nie oznacza wcale ugruntowywania mitu II Rzeczypospolitej, z jakim od lat słowem i czynem zmagają się rządzący. Tyczące gospodarki cyfry bodaj już od czasu wykonania planu trzyletniego wykazują absolutną przewagę nad gospodarką tamtego państwa: sama statystyka powinna była zatrzeć wspomnienie niedługiej przecież pauzy pomiędzy dwiema wojnami (…).

… Roztrząsam tu po dyletancku sprawy wielkie i delikatne – po to tylko, by pojąć, czym się kierował pewien młodzieniec chłopskiego rodu, spokojny człowiek, a niespokojny duch (…), który z jednego krańca kraju posuwając się zygzakiem, popasując tu i ówdzie, dążył w drugi kraniec. O młodym człowieku potem jeszcze, na razie przypatrzmy się, przez jaką Polskę (bo to już jest Polska, lata dwudzieste i trzydzieste): jest to ów chłopski kraj, choć nie chłopska Polska jeszcze. Kraj jednak, w którym  - by myśl wyrazić językiem środków masowego przekazu ostatnich lat – coś drgnęło. (…). W każdym razie stało się coś ważnego wtedy: ruszyła chłopska kra. Powiedzieć by się przez analogię chciało, że chłopstwo – wobec odzyskania przez naród niepodległości – poczuło się zwolnione z obowiązku „trzymania się jednostajnego sposobu życia”. Przyczyniwszy się walnie do odzyskania narodowej niepodległości – poczęło walczyć o niepodległość – dla samego siebie tym razem. (…).

Cytaty pochodzą z książki: Marian Pilot „Nowy matecznik”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Czerwcowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach