Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 4 czerwca. Imieniny: Christy, Helgi, Karola
06/07/2018 - 14:45

Dobra książka. Sądeczanin poleca. K. Knotz, "Obudzić sakrament małżeństwa" (5)

Potrzeba uświadamiania, czym jest sakrament małżeństwa i jak ważną rolę pełni w budowaniu więzi rodzinnych, stanowi niewątpliwie wymóg czasów współczesnych. Autor książki odkrywa tajemnicę tego sakramentu tak ważnego z punktu widzenia budowania właściwych relacji małżeńskich w komunii z Bogiem…

Każde małżeństwo przeżywa swoją więź w naprzemiennie powtarzających się cyklach. Każdy cykl można podzielić na cztery fazy. Każda faza tego cyklu stwarza nowe możliwości rozwoju, ale też i rodzi specyficzne trudności. Powtarzanie się cyklów i ich faz umożliwia coraz dojrzalsze , bardziej świadome przeżywanie swojego małżeństwa.

Pierwsza faza cyklu

Jest powtórką pierwotnej miłości. Małżonkowie na nowo się w sobie zakochują, cieszą się sobą wzajemnie, tęsknią za sobą, budzi się w nich namiętność, wzrasta empatia wobec siebie, czują bliskość, rozumieją się, współodczuwają i współdziałają ze sobą, bardziej czują się jednością, niż dostrzegają swoją odmienność. W tym czasie dziękują Bogu za miłość i małżeństwo. […].

Druga faza cyklu

Pojawia się rutyna codziennego życia. Różnice między małżonkami zaczynają im przeszkadzać. Gdy brakuje dialogu, oddalają się od siebie bardzo szybko. Widzą, że żyją razem, ale jakby osobno. W tym okresie najłatwiej modlić się o natchnienie Boże, aby zrozumieć siebie i współmałżonka i aby współmałżonek zrozumiał samego siebie oraz mnie. Podobnie dzieje się w relacji z Bogiem: przestaje On być bliski, człowiek nie dostrzega wartości modlitwy, rutynowo zachowuje swoje praktyki chrześcijańskie. Człowiek zdaje sobie sprawę, że nie rozumie Boga i nie umie rozpoznać Jego miłości w swoim życiu.

Trzecia faza cyklu

W tej fazie przeświadczenie o wzajemnej obcości się wzmaga, małżonkowie często ranią się wzajemnie, nawet niechcący. Pojawiają się wzajemne oskarżenia. Rodzi się poczucie krzywdy i gniew na współmałżonka. Małżonkowie uczą się przebaczać i towarzyszyć sobie w poczuciu wzajemnej odrębności i autonomii. W tym czasie naturalna staje się modlitwa z prośbą o pomoc Boga i wyrażająca żal modlącego się. Bóg może wydawać się odległy i niesłuchający człowieka albo bliski i wspierający w samotności.

Czwarta faza cyklu

Małżonkowie przepraszają się, godzą się ze sobą i „zaczynają na nowo”. Odkrywają swoją miłość na nowo i odtwarzają poczucie jedności. Po kryzysie lepiej znają swoje silne i słabe, dobre i złe strony i je akceptują. Wraca empatia. Dobra komunikacja w poprzednich fazach sprawia, że małżonkowie lepiej się rozumieją, chętniej mówią o swoich lękach. Trafniej wyczuwają swoje oczekiwania i potrzeby. Potrafią lepiej balansować między byciem razem a odrębnością. W tym okresie łatwo jest dziękować Bogu, który na nowo staje się bliski i rozpoznawalny w więzi małżeńskiej. Miłość ludzka pozwala odkryć miłość Bożą. […].

Cytaty pochodzą z książki: Ksawery Knotz OFMCap, Obudzić sakrament małżeństwa, Edycja św. Pawła, Częstochowa 2018.







Dziękujemy za przesłanie błędu