Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 4 czerwca. Imieniny: Christy, Helgi, Karola
12/12/2017 - 13:50

Dobra książka. Sądeczanin poleca. Henryk Sienkiewicz, „Quo vadis”

Powieść historyczna Henryka Sienkiewicza, nagrodzona Nagrodą Nobla w 1905 roku, wpisuje się w nurt literatury klasycznej, jest nośnikiem systemu wartości, którego początki sięgają czasów prześladowań pierwszych chrześcijan. Uniwersalne prawdy o szczęściu, poświęceniu, miłości i cierpieniu stanowią główny przekaz, który być może właśnie trafi do Ciebie.

CHRZEŚCIAJNIE W OCZACH POGAN

— Niech Hades pochłonie twoich chrześcijan! Napełnili cię niepokojem i zniszczyli

zmysł życia. Niech ich Hades pochłonie! Mylisz się mniemając, że to jest nauka dobroczynna, bo dobroczynnym jest to, co ludziom daje szczęście, to jest piękność, miłość

i moc, oni zaś nazywają to marnością. Mylisz się, że są sprawiedliwi, bo jeśli za złe będziemy

płacili dobrem, to czymże będziemy płacili za dobro? A przy tym jeśli za to i za

to jednaka zapłata, to po cóż ludzie mają być dobrzy?

— Nie: zapłata nie jest jednaka, ale się zaczyna, wedle ich nauki, w życiu przyszłym, które nie jest doczesne.

— W to się nie wdaję, bo to dopiero zobaczymy, jeśli coś można zobaczyć... bez oczu.

Tymczasem są to po prostu niedołęgi. Ursus zadusił Krotona, bo ma członki ze spiżu, ale

to są mazgaje, przyszłość zaś nie może do mazgajów należeć.

— Życie dla nich zaczyna się wraz ze śmiercią.

— To jakby ktoś powiedział: dzień zaczyna się razem z nocą. Czy ty masz zamiar

Porwać Ligię?

— Nie. Nie mogę jej złem za dobre płacić i przysiągłem, że tego nie uczynię.

— Czy masz zamiar przyjąć naukę Chrystusa?

— Chcę, ale moja natura jej nie znosi.

— A potrafisz zapomnieć o Ligii?

— Nie.

— To podróżuj. (…)

— Pozdrowienie i cześć szlachetnemu wojskowemu trybunowi i tobie, panie!— mówił,

wchodząc Chilon. — Niech szczęście wasze równe będzie waszej sławie, a sława niech

obiegnie świat cały, od słupów Herkulesa aż po granice Arsacydów.

— Witaj ,prawodawco cnoty i mądrości! — odpowiedział Petroniusz.

Lecz Winicjusz spytał z udanym spokojem:

— Co przynosisz?

— Za pierwszym razem przyniosłem ci, panie, nadzieję, obecnie przynoszę pewność,

że dziewica zostanie odnaleziona.

— To znaczy, żeś jej nie odnalazł dotąd?

— Tak, panie, Alem odnalazł, co znaczy znak, który ci uczyniła; wiem, kto są ludzie,

którzy ją odbili, i wiem, między jakiego bóstwa wyznawcami szukać jej należy.

Winicjusz chciał się zerwać z krzesła, na którym siedział, lecz Petroniusz położył mu

dłoń na ramieniu i zwracając się do Chilona rzekł:

— Mów dalej!

— Czy jesteś zupełnie pewny, panie, że dziewica nakreśliła ci rybę na piasku?

— Tak jest! — wybuchnął Winicjusz.

— A zatem jest chrześcijanką i odbili ją chrześcijanie.

Nastała chwila milczenia.

— Słuchaj, Chilonie — rzekł wreszcie Petroniusz. — Krewny mój przeznaczył ci za

odszukanie dziewczyny znaczną ilość pieniędzy, ale niemniej znaczną ilość rózeg, jeśli go

zechcesz oszukiwać. W pierwszym razie kupisz nie jednego, ale trzech skrybów, w drugim

filozofia wszystkich siedmiu mędrców, z dodatkiem twojej własnej nie stanie ci za maść

gojącą.

— Dziewica jest chrześcijanką, panie! — zawołał Grek. (…)

— Panie! Wymów po grecku następujące zdanie: Jezus Chrystus, Boga Syn, Zbawiciel

— Dobrze. Oto mówię!... Cóż z tego?

— A teraz weź pierwsze litery każdego z tych wyrazów i złóż je tak, aby stworzyły jeden wyraz.

— Ryba! — rzekł ze zdziwieniem Petroniusz.

— Oto dlaczego ryba stała się godłem chrześcijan — odpowiedział z dumą Chilon. (…)

Cytaty pochodzą z książki: Henryk Sienkiewicz, Quo vadis, Wyd. Greg, Kraków 2008

Oprac. Iwona Stępień






Dziękujemy za przesłanie błędu