Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 22 października. Imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłšwa
10/09/2018 - 11:55

Dobra książka. Oriana Fallaci "Korzenie nienawiści. Moja prawda o islamie" (1)

„Czytając te wywiady ze świadomością tego, co dzieje się tam dziś, można w wielu postawach i retoryce dostrzec zapowiedź przyszłości. Przyszłości, w której następną i najbardziej pożądaną ofiarą jesteśmy my. My, Zachód.” Lucia Annunziata

„Na świecie są kobiety, które dziś nadal żyją za gęstą mgłą kwefu. Bardziej niż kwef jest to całun okrywający je od stóp do głów, żeby strzec przed wzrokiem każdego, poza mężem, dzieckiem lub wałaszonym niewolnikiem. Ten całun, czy nazywa się purdah, burka, pushi, kulle, czy dżelada, ma dwa otwory na wysokości oczu, czasem przesłonięte gęstą siatką dwa na sześć centymetrów, i przez te otwory lub oczka siatki kobieta ogląda niebo ludzi niczym kraty więzienia. Więzienie to rozciąga się od Oceanu Atlantyckiego po Indyjski, obejmując Maroko, Algierię, Nigerię, Libię, Egipt, Syrię, Liban, Irak, Jordanię, Arabię Saudyjską, Afganistan, Pakistan, Indonezję, czyli świat islamu. I choć całym światem islamu wstrząsają buntownicze fermenty postępu, zasady, jakim podlegają kobiety, pozostają niezmienne od wieków: mężczyzna jest ich panem i władcą, a one są czasem istotami tak bezużytecznymi, że ich narodziny nie są nawet zgłaszane w urzędzie stanu cywilnego. Często nie mają nazwiska ani dowodu osobistego, jako że nie można ich fotografować, żadna z nich nie zna poza tym znaczenia dziwacznego zachodniego słowa „miłość”.”

„Co to?- zapytałam Pakistańczyka, który znajdował się przede mną. Och, nic takiego- odrzekł – to kobieta. A co ona robi? – zapytałam. Och, nic takiego – odrzekł – wychodzi za mąż. Zna ją pan – zapytałam. Oczywiście – odpowiedział – jestem z nimi. Jadę z nimi do domu. Mogę pojechać z panem – zapytałam? Proszę, niech mnie pan zabierze. To niemożliwe – powiedział – muzułmański ślub to prywatne wydarzenie i dziennikarze nie mają tam wstępu.”

„Był to zduszony krótki szloch jak szloch dziecka, które zostało ukarane i nie rozumie dlaczego. Docierał wyraźnie przez uchylone drzwi, ale kobiety zupełnie się tym nie przejmowały i śmiały się przycupnięte na dywanikach, jedząc ryż z curry. Jest bardzo nieszczęśliwa, może należałoby jej coś powiedzieć- zaryzykowałam komentarz. Och, nie, już jej wszystko wytłumaczyłam, poza tym panny młode zawsze są nieszczęśliwe, ja płakałam przez trzy dni i trzy noce, gdy poślubiłam swojego męża. Czyżby na zachodzie nie płakały? – odrzekła teściowa. To zależy – odpowiedziałam – czasami zdarza się, że płaczą mimo że są zadowolone, a śmieją się, mimo że są niezadowolone. Na zachodzie jest inaczej. Dlaczego jest inaczej? – zapytały chórem. Bo zazwyczaj kobiety same wybierają sobie męża- odpowiedziałam. Wy byście nie chciały same wybrać sobie męża?

Cytaty pochodzą z książki: Oriana Fallaci, „Korzenie nienawiści. Moja prawda o islamie”, wydawnictwo Cyklady, Warszawa 2016

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu