Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 4 czerwca. Imieniny: Christy, Helgi, Karola
23/09/2019 - 09:10

Dobra książka: Marcin S. Przybyła, "Przeszłość, pamięć i dziwne ruiny" (1)

Na tym polega moc monumentalnej architektury, że przeżywa ona swych twórców i wciąż trwa, podczas gdy wszystkie szczegóły ich życia odchodzą już w zapomnienie. Jest materialną osnową, na której tkać można historię i budować od nowa pamięć legendy.

Dla archeologii historia Góry Zyndrama zaczęła się w Krakowie, w czerwcu 1906 roku. Wówczas to na posiedzeniu Komisji Antropologicznej Akademii Umiejętności sprawozdanie ze swojej terenowej wycieczki badawczej przedstawił prehistoryk Włodzimierz Demetrykiewicz. Sama Komisja Antropologiczna powołana została do życia ponad trzydzieści lat wcześniej, w 1874 roku, jako instytucja naukowa zrzeszająca postępowych zwolenników zintegrowanych, przyrodniczo­humanistycznych badań nad człowiekiem. Były to czasy, w których w Europie wciąż wrzało po ogłoszeniu teorii ewolucji przez Karola Darwina i środowisko krakowskich uczonych w dyskusję tę aktywnie się włączyło. (…)

Raport Demetrykiewicza przedstawiony na posiedzeniu Komisji Antropologicznej jest dość ogólnikowy – krakowski archeolog spędził nieco czasu, podróżując po południowej Małopolsce i inwentaryzując miejsca, które potencjalnie mogłyby być warte dalszych badań lub ochrony konserwatorskiej. Wśród nich jego sprawozdanie wymienia położoną w Maszkowicach warownię z końca, jak się zdaje, czasów przedhistorycznych. Warto zadać sobie pytanie, co skłoniło Demetrykiewicza do takiej oceny i dlaczego w ogóle zainteresował się tym miejscem?

Marcin S. Przybyła – laureatem nagrody im. Ks. Prof. Bolesława Kumora w kategorii "Książka o Sądecczyźnie"

Przede wszystkim tym, co przyciągnęło go do Maszkowic, była lokalna tradycja – opowieści ludu miejscowego, jak sam to ujął. Otóż wiadomo, że co najmniej od połowy XVI stulecia leżące na terenie wsi wzniesienie nazywano „Grodzisko”, zaś tego typu nazwy miejscowe jak Zamczysko, Grodzisko lub Wały często – choć nie zawsze – wskazują na faktyczną obecność pozostałości umocnionych starożytnych osiedli. Badacze przeszłości są i byli na ten fakt wyczuleni, od samych początków rozwoju archeologii chętnie podążając w tym względzie za folklorem. Jeśli jednak nawet Demetrykiewicz miał wątpliwości, czy tym razem wskazówka lingwistyczna doprowadzi go na teren stanowiska archeologicznego, to musiały one rozwiać się po dotarciu na miejsce. Dla wprawnego oka jest bowiem już w pierwszym momencie jasne, że Góra Zyndrama została w znacznym stopniu przekształcona przez człowieka i że musi kryć pozostałości starożytnej osady.

Marcin S. Przybyła, „Przeszłość, pamięć i dziwne ruiny. Archeologiczne odkrycia na Górze Zyndrama w Maszkowicach", Księgarnia Akademicka, Kraków 2018

W wybranych fragmentach nie uwzględniono przypisów
Dziękujemy Księgarni Akademickiej za udostępnienie wybranych fragmentów







Dziękujemy za przesłanie błędu