Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 23 maja. Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
03/04/2019 - 09:50

Dobra książka: ks. Jerzy Popiełuszko. Zapiski 1980-1984 (5)

W tym roku w Wielkim Tygodniu grób nasz ściągał tysiące ludzi. Trzeba było czekać ponad dwie godziny, żeby się dostać.

Zeszyt czarny

8.V.84
Na przesłuchanie 12, w dn. 29.IV nie poszedłem, skorzystałem ze zwolnienia lekarskiego. Do dzisiaj nie mam wezwania. W tym roku w Wielkim Tygodniu grób nasz ściągał tysiące ludzi. Trzeba było czekać ponad dwie godziny, żeby się dostać. Drugi dzień świąt – o 12.00 Msza św. w mojej intencji. Ludzie stali na zewnątrz. Dobre kazanie powiedział ks. Prałat Domański. Po Mszy św. w dolnym kościele tylko z kwiatami „goryle” naliczyli 1100 osób, wyczuwałem wiele życzliwości bardzo szczerej.

29. IV.
Msza św. za Ojczyznę. Na balkonie. Kopia sprzed 3 lat. Bp Kraszewski, Wajda, Pieńkowska, Walentynowicz. Sztandar Huty. Wszystko odżyło jak kiedyś. Tylko ludzi więcej. Bp określił, że zaniżając jest 30 tys. Było to jakieś nasze zwycięstwo. Ludzie też tak to odczuli. Obecność bpa miała olbrzymie znaczenie.

1.V
o g. 10.00 Msza św. za robotników. Ludzi niewiele mniej, niż na Mszy św. za Ojczyznę. Mówiłem o godności pracy ludzkiej. Po Mszy św. milicja zablokowała wszystkie ulice, wstrzymała ruch autobusów i zaczęła polewać wodą. W tej sprawie złożyłem protest w Episkopacie.

Ks. Jerzy Popiełuszko. Zapiski 1980 – 1984, Editions Spotkania

wybór fragmentów: Editions Spotkania

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji

Katalog firm Sądeczanin.info - tu znajdziesz firmy Sądecczyzny







Dziękujemy za przesłanie błędu


Majowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach