Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 26 maja. Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
31/03/2019 - 08:50

Dobra książka: ks. Jerzy Popieluszko. Zapiski 1980-1984. (2)

Jestem przekonany, że to co robię jest słuszne, dlatego jestem gotowy na wszystko. Zapiski ks. Jerzego po raz pierwszy wydane były w Paryżu w 1985 roku, kilka miesięcy po Jego śmierci.

Notes

9. VI.

g. 17.20 U was 23.20, a więc pewnie co poniektórzy odpoczywają, jednak większość pewnie jeszcze kawę popija. Słucham kasety z pobytu papieża w Ameryce. O 10.30 odprawiłem Mszę św. Potem na mieście kupiłem drobiazgi. Prawdopodobnie w sobotę pojadę na Florydę, pewnie tam się wygrzeję, bo tu jest zimno, deszcz i wiatr. Napisałem kartkę do Irminy. Będę pisał po kolei. Kłopot w pisaniu polega na tym, że w wakacje niektórzy się rozjadą, a ja mam adres albo do W-wy, albo do domu. Na razie odpoczywam i jem. Zarezerwowałem bilet na 15.VII. do Frankfurtu. Zgubiłem rachubę dni. Ale chyba 13.VI.

Parę dni przerwy w pisaniu, bo się nic specjalnie nie działo. Wreszcie piękna słoneczna pogoda, myślę, że i na Florydzie ładniej nie będzie. A jadę tam jutro rano. Wczoraj spotkałem się z P. Jabłońskim, byliśmy na kolacji w ładnej restauracji. Oni jedli raki i małże. Ja się nie odważyłem i zjadłem porządnego steka. Wieczór miałem bardzo przyjemny. Poprzedniego wieczoru byłem na festynie w szkole, który trwa przez tydzień. Organizuje go kościół. To takie wesołe miasteczko. Pograłem w bingo, ale bez sukcesu. W życiu mam dużo szczęścia, ale nigdy w graniu. Zaraz idę do kościoła.

Ks. Jerzy Popiełuszko. Zapiski 1980 – 1984, Editions Spotkania

wybór fragmentów: Editions Spotkania

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji

Masz ciekawe zdjęcia lub wideo? Przyślij do nas!







Dziękujemy za przesłanie błędu


Majowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach