Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 26 listopada. Imieniny: Leona, Leonarda, Lesławy
16/11/2020 - 16:55

Wyznania przedsiębiorcy pogrzebowego

Tytułowy bohater opowiada o fachu, który jego rodzina wykonuje od dziewięciu pokoleń! Dla Wilde’a widok trupów i trumien nie jest niczym dziwnym ponieważ towarzyszy mu od małego dziecka. Mimo początkowego oporu do wykonywania zawodu przedsiębiorcy pogrzebowego, Caleb postanowił kontynuować rodzinną „tradycję”.

Spotykam was, gdy już nie żyjecie. Znam zakończenie wszystkich historii, łącznie z moją własną.
Lubię mówić, że jestem przedsiębiorcą pogrzebowym z rodowodem: w moich żyłach, lekko licząc, płynie krew dziewięciu pokoleń przedstawicieli tego fachu.
Jako dziecko bawiłem się w chowanego wśród trumien i nieboszczyków. „Caleb, nie huśtaj się na krześle. Pochowałem dzieciaka w twoim wieku, który w taki sposób przewrócił się i skręcił kark” – słyszałem od dziadka.
Gdy dorosłem, chciałem odejść z rodzinnego biznesu tak daleko, jak się tylko dało. Pragnąłem zmieniać świat, a jak miałbym to robić, skoro wszyscy ludzie, z którymi pracowałem, byli… martwi? Wiem jednak, że boicie się śmierci. Wolicie udawać, że jej nie ma. Chcecie, by wychodziła tylnymi drzwiami. Powierzacie ją specjalistom. A zatem jestem. Opowiem wam, jak to będzie wyglądać krok po kroku. O balsamowaniu, ubieraniu do trumny, czuwaniu przy zwłokach. O ostatniej drodze, w którą bez wątpienia zabiorę każdego z was. Ale dziś zapraszam was do domu pogrzebowego. Poznajcie jego tajniki i dowiedzcie się, jak praca ze śmiercią uratowała mi życie.

[...] Gdy dorastałem, w naszych rodzinnych firmach przestrzenie domowe i zawodowe nieustannie się ze sobą mieszały. Jak w przypadku większości familijnych interesów, przydomowe zakłady pogrzebowe są stopniowo wypierane przez wielkie korporacje, ale dom, w którym dorastała moja matka, mieścił zarówno zakład pogrzebowy Brownów, jak i mieszkanie dziadków. Człowiek nie czuł się tam jak w korporacyjnym domu pogrzebowym; był on bowiem pełen oryginalnych zapachów, ozdób i wzorów ściśle podporządkowanych gustom mojej babci. [...]

Caleb Wilde, Wyznania przedsiębiorcy pogrzebowego, przekład Elżbieta Janota, Znak Horyzont 2019







Dziękujemy za przesłanie błędu