Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 13 kwietnia. Imieniny: Artemona, Justyny, Przemysławy
28/02/2021 - 16:10

Ludzie potrzebują lekarzy blisko domu

Gdybyśmy obdarzyli lekarzy autorytetem, na jaki zasługują, wszyscy bylibyśmy zdrowsi i bardziej wolni.

Fragment rozdziału Decydować powinni lekarze

[...]

Ludzie potrzebują lekarzy blisko domu. Ludzie potrzebują lekarzy, których znają, i lekarzy, którzy znają swoich pacjentów, są w stanie śledzić ich historię, mogą się nimi zająć w razie kryzysu oraz czują się za nich odpowiedzialni. Potrzebujemy systemu opieki zdrowotnej, który działa tam, gdzie mieszkają ludzie, bez założenia, że jego uczestnicy będą wiedzieć wszystko sami, opanują skomplikowaną biurokrację lub będą ponosić ukryte opłaty.

Dostęp do opieki medycznej jest problemem w miastach, gdzie pierwszym i jedynym punktem kontaktu stał się oddział ratunkowy. Jeszcze trudniej bywa ją jednak znaleźć na rozległych obszarach wiejskich i podmiejskich, gdzie lekarzy bardzo brakuje, a do szpitali jest daleko. W ciągu ostatniej dekady na wiejskich terenach Ameryki zamknięto około stu dwudziestu szpitali (28). Dwa z nich zamknęły drzwi przed pacjentami w marcu 2020 roku, czyli już podczas pandemii. W wiejskich hrabstwach, które nie miały lecznic, Amerykanie częściej umierali po zakażeniu (29). [...]

Specjaliści zarabiają więcej od lekarzy rodzinnych, a młodzi amerykańscy medycy zazwyczaj mają długi. W związku z tym niewielu spośród nich decyduje się zostać pediatrami i internistami (31). Zanika też cały obszar geriatrii, czyli opieki nad ludźmi starszymi (32).

Jednym z powodów, dla których specjaliści zarabiają więcej od lekarzy rodzinnych, jest to, że zabiegi łatwiej rozliczyć niż podstawową opiekę zdrowotną i przedłożyć stosowne rachunki firmom ubezpieczeniowym.

A jednak to właśnie podstawowa opieka jest najważniejsza dla naszego zdrowia, a zwłaszcza dla zdrowia naszych dzieci. Ponownie to, co jest zyskowne, nie jest tym, co zapewnia zdrowie. Nadejście nowego koronawirusa dodatkowo pogorszyło sytuację. Ludzie nie chcą odwiedzać swoich lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, przez co wiele małych gabinetów lekarskich zostanie zamkniętych. Pomoc rządowa skupiła się na podmiotach niezwiązanych z medycyną; jedynymi instytucjami medycznymi, którym udało się zwrócić na siebie uwagę rządzących, były duże szpitale. Oznacza to, że lekarzom, którzy są najważniejsi, grozi całkowite zepchnięcie na margines (33). [...]

Gdybyśmy obdarzyli lekarzy autorytetem, na jaki zasługują, wszyscy bylibyśmy zdrowsi i bardziej wolni. [...]. Lekarze powinni stanąć na czele odrodzonych agencji federalnych odpowiedzialnych za planowanie działań w razie epidemii i reakcję na nie. Ponadto należy powołać złożone z nich ciało, aby pomogło w zaprojektowaniu systemu, w którym wszyscy Amerykanie zyskają ubezpieczenie oraz dostęp do niezbędnej opieki.  [...]

Timothy Snyder, Amerykańska choroba. Szpitalne zapiski o wolności, przekład: Bartłomiej Pietrzyk, Znak Horyzont 2021

Dziękujemy Wydawnictwu Znak za udostępnienie cytowanych fragmentów

W powyższych fragmentach nie uwzględniono przypisów

Timothy Snyder  – amerykański historyk, profesor Uniwersytetu Yale. Specjalizuje się w zakresie historii nowożytnego nacjonalizmu oraz dziejów Europy Środkowej i Wschodniej. Współpracował z uniwersytetami w Paryżu, Wiedniu, Warszawie, Pradze i Uniwersytetem Harvarda.







Dziękujemy za przesłanie błędu

„Mecenas Czytelnictwa”