Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 10 grudnia. Imieniny: Danieli, Bohdana, Julii
01/12/2019 - 09:30

Dobra książka: Marek Kamiński "Wyprawa" (7)

Wojtkowi porządkowanie informacji i opanowywanie umiejętności zabrało co najmniej piętnaście lat. To dziesiątki szczegółów, które należy poznać. Na półce w sklepie jest wiele różnych namiotów i trzeba wielu lat praktyki, aby wybrać ten naj­lepszy.

Myślę, że kiedy jechałem na Spitsbergen, pomysł wyprawy na biegun już we mnie dojrzewał. W 1988 roku planowałem, żeby dotrzeć tam jachtem. Takie pomysły czekają jak woda pod pokrywką czajnika na zagotowanie. Sądzę zresztą, że pewnie każdy z nas ma głęboko ukryty ważny cel, który czeka, by pojawić się w naszej głowie. Dla mnie spotkanie Wojtka Moskala na Spitsbergenie okazało się katalizatorem i przyspieszyło reakcję odkrywania życiowego celu.

Wcześniej rzadko spotykałem ludzi, którzy reagowali na moje pomysły słowami: „Świetnie, zrób to” czy „Pomogę ci, możemy zrobić to razem”. Miałem dużo szczęścia, że trafiłem na Wojtka. Jeszcze w Polsce słyszałem, że to nasz najbardziej doświadczony polarnik, bez mała taka sama le­genda polarnictwa jak Jerzy Kukuczka wspinaczki górskiej. Wojtek od lat konsekwentnie podążał swoją drogą, zdobywał doświadczenia. Ja wiedziałem o nim sporo, za to on o mnie absolutnie nic. Byłem dla niego studentem z Gdańska. Gdy się spotkaliśmy i zaczęliśmy opowiadać o sobie, szybko okazało się, że obaj chcemy dojść na biegun…

Od razu snuliśmy niesamowite plany. Wojtek wydał mi się człowie­kiem dobrze zorganizowanym. Wszystko, co mówił i robił, było przemyślane, działał według sprawdzonego schematu. A ja miałem jedynie pożyczone narty. Ja byłem zwykłym partyzantem, a Wojtek żołnierzem polarnym, może nawet pułkownikiem.

Potem dokonało się między nami coś, co można by na­zwać transferem wiedzy. Zdobywanie wiedzy w nowej dzie­dzinie wcale nie jest łatwe. Co innego przeczytać książkę, a co innego zdobyć praktyczne umiejętności. Wojtkowi porządkowanie informacji i opanowywanie umiejętności zabrało co najmniej piętnaście lat. To dziesiątki szczegółów, które należy poznać. Na półce w sklepie jest wiele różnych namiotów i trzeba wielu lat praktyki, aby wybrać ten naj­lepszy. Namiot, prymus, cały sprzęt polarny – wszystko dobrze sprawdzić samemu. Piętnaście lat to tak naprawdę wcale nie długi czas na zdobycie takiej wiedzy.

Marek Kamiński, „Wyprawa”, Wydawnictwo WAM, 2019
Dziękujemy wydawnictwu WAM za udostępnienie wybranych fragmentów

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu