Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 4 czerwca. Imieniny: Christy, Helgi, Karola
02/03/2020 - 10:45

Dobra książka: Droga do zbawienia (1)

Książka powstała na podstawie serii filmów o tym samym tytule, opublikowanych w serwisie dominikanie.pl. To swego rodzaju „autorekolekcje”, które przez siedem kolejnych tygodni towarzyszą nam w drodze do Boga.

Tomasz Grabowski OP,  Adam i Ewa. Odpowiedzialni = wolni

(...) Czym jest droga do zbawienia? To jest historia Bożych interwencji – wszystkich Jego działań i sposobów na to, żeby przywrócić człowieka do jedności z sobą, oraz momentów, w których występuje On przeciwko złu, cierpieniu i temu, co nas od Niego oddziela. Drogę do zbawienia trzeba rozpocząć u zarania dziejów człowieka...
Historia ta bierze swój początek w raju, w chwili, w której Adam i Ewa dopuścili się grzechu pierworodnego. Od Boga nie dostali niczego złego – wszystko, co od Niego pochodziło, było wyśmienite, świetne, bardzo dobre. A jednak Adam i Ewa uwierzyli pokusie i kiedy zgrzeszyli, zaczęli widzieć Boga przez jej pryzmat. Wąż, pytając: „Czy to prawda, że Bóg zakazał wam jeść z owoców tego ogrodu?”, zdołał zasiać w nich przekonanie, że Bóg jest kimś złym, kimś, kto wie, jak zrobić coś złego.

I na tym właśnie polega kłopot z interpretacją pierwszej interwencji Pana Boga, Jego działania prowadzącego do zbawienia. Często odczytujemy je w zgodzie z pokusą, której ulegli Adam i Ewa. Powątpiewamy w to, że Bóg jest dobry i ma wyłącznie dobre intencje. Myślimy, że Bóg zna zło w taki sposób, w jaki my je znamy, czyli zna je jako jego autor. Dlatego w Jego działaniach i słowach – brzmiących przecież bardzo gorzko – które kieruje do Adama i Ewy, trudno nam dostrzec kogoś, kto jest miłosierny, pełen dobroci, kto w ogóle nie ma pomysłu na to, jak zrobić coś złego. A przecież taki właśnie jest Bóg – tak sam o sobie mówi w Księdze Rodzaju i kolejnych księgach Pisma Świętego.

Pierwsze zdanie, jakie Bóg wypowiada do Adama, brzmi: „Gdzie jesteś?”. A zatem pierwszym działaniem dobrego Boga w stosunku do grzesznika jest szukanie go. Człowiek, który przez grzech zaczął myśleć o Bogu jako o kimś zdolnym do zła, przestraszył się. Obawiał się pewnie tego, że teraz Pan go ukarze, wyciągnie konsekwencje, które będą dla Adama i Ewy druzgoczące. Pan Bóg szuka Adama nie po to jednak, żeby go ukarać, ale po to, żeby go wyzwolić. Chce wydobyć ludzi z sytuacji, w jaką sami się wplątali. Zaskakujący i ciekawy jest sposób Pana Boga na pomoc grzesznikowi. Pan Bóg nie ucieka od konsekwencji zła, które się zadziało, nie boi się prawdy i odpowiedzialności. Wręcz przeciwnie – sam staje wobec zła i jego konsekwencji oraz stawia człowieka twarzą w twarz z tym, co zrobił. Dzięki działaniu Pana Adam i Ewa muszą zmierzyć się z następstwami grzechu, który popełnili.

My bardzo często takie działanie Boże traktujemy jako karę i Adam i Ewa też właśnie jej się obawiali, ale w rzeczywistości to zmierzenie się z odpowiedzialnością jest tak naprawdę pomocą od Boga. Kiedy uciekamy od prawdy i staramy się nie brać odpowiedzialności za zło, które wyrządziliśmy, stajemy się jego zakładnikami. Zaczynamy wikłać się w kolejne kłamstwa i samousprawiedliwienia. Odcinamy się od ludzi po to, żeby nie dopadły nas konsekwencje naszych czynów. W efekcie naszym życiem zaczyna rządzić lęk. A przecież człowiek jest stworzony do wolności, a nie do lęku. Nie ma jednak wolności, gdy rezygnuje się z odpowiedzialności. Są one ze sobą połączone jak awers i rewers monety. Nie można mieć jednego bez drugiego. Wolny jest ten, kto faktycznie rządzi swoim życiem – panuje nad nim i nad konsekwencjami swoich czynów. Wobec tego wolność nie jest licencją na robienie wszystkiego, a wyłącznie tego, czego konsekwencje chcę unieść. (...).

„Droga do zbawienia”, praca zbiorowa, wydawnictwo W drodze, Poznań 2020

Dziękujemy wydawnictwu W drodze za udostępnienie wybranych fragmentów







Dziękujemy za przesłanie błędu