Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 13 sierpnia. Imieniny: Elwiry, Hipolita, Radosławy
16/12/2019 - 10:25

Dobra książka: Adam Szustak OP "Spowiedź. Instrukcja obsługi" (1)

O. Adam Szustak OP w prosty, konkretny, ale i oryginalny sposób mierzy się w tej publikacji z różnymi wątpliwościami, niejasnościami, lękami i uprzedzeniami, które z czasem narosły wokół spowiedzi. Jednocześnie jednak z niesamowitą wyrazistością ukazuje spowiedź jako jeden z najbardziej dotykalnych śladów Boga w Kościele, pewników Jego obecności i najlepszy przykład Jego wszechmocy.

Wiem, że większość czytelników sięgnęła po tę książkę głównie ze względów praktycznych, poszukując dobrego wyjaśnienia, o co w spowiedzi chodzi i jak się dobrze, owocnie spowiadać. Być może szukasz odpowiedzi na nurtujące Cię wątpliwości i pytania odnośnie do różnych grzechów oraz sytuacji czy też samej praktyki spowiedzi. Wszystkie te tematy oczywiście znajdują się w tej książce, ale zanim się nimi zajmiemy, zanim zaczniemy się uczyć dobrej spowiedzi, chciałbym bardzo, żebyśmy przyjrzeli się dwóm postaciom, a raczej dwóm spowiedziom – choć może słowo „spowiedź” w tych przypadkach jest trochę na wyrost – które te postaci odbyły. Chodzi mi o spowiedź świętego Piotra i Judasza. Dwóch uczniów Pana Jezusa, którzy dopuścili się zdrady swojego Mistrza. Każdy grzech jest zdradą Boga, myślę więc, że byłoby czymś bardzo owocnym przyjrzeć się, jaką Jezus przyjął postawę wobec tych dwóch wspomnianych zdrad i zdrajców. W ten sposób, zanim zaczniemy się uczyć spowiedzi, zobaczymy, kto na nas w konfesjonale czeka, do jakiego Boga z naszymi grzechami, czyli zdradami przychodzimy. W moim mniemaniu jest to znacznie ważniejsze niż sama szczegółowa praktyka odprawiania tego sakramentu.

(…) Któregoś wieczoru w domu u Pana Jezusa zgromadziło się strasznie dużo ludzi. Jezus nauczał. A ludzie szczelnie wypełnili cały budynek z przyległościami. Nie dało się tam wejść. W tej wiosce żyło także czterech pomysłowych Dobromirów, czyli czterech kolegów, którzy swojego piątego, sparaliżowanego kolegę, postanowili przynieść do Pana Jezusa, mimo że nie było żadnej możliwości dostarczenia tam tego człowieka. Próbowali wejść przez drzwi, po ludzku, ale ponieważ był wielki tłum i nie dało się tego zrobić, wymyślili fantastyczny sposób, by to obejść. Jak podaje Ewangelia, weszli na dach, rozebrali go (to nie było tak drastyczne, jak nam się wydaje, bo wtedy dachy robiono z gałęzi i glinianych płytek, więc oni zdjęli tylko kawałek tych płytek) i spuścili tego swojego przyjaciela z góry na noszach, czyli takim kocu, prosto przed Pana Jezusa. Wtedy Pan Jezus spojrzał na niego, popatrzył na tych czterech, a dokładniej na ich wiarę, i zachwycony tą sytuacją powiedział: „Synu, twoje grzechy są odpuszczone”. I wtedy zaczęło się dziać. (…)

Adam Szustak OP, „Spowiedź. Instrukcja obsługi”, Wydawca: Fundacja Malak, Kraków 2019
Wybór fragmentów: MB







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)