Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 1 grudnia. Imieniny: Blanki, Edmunda, Eligiusza
23/11/2022 - 14:25

Wszystko zaczęło się od znalezienia na wsi „płonącej skały” w czasie kopania studni

Estonia to obecnie najbardziej niezależne państwo pod względem energetycznym w Unii Europejskiej – jest to wynikiem ponad stuletniej historii wydobycia w tym kraju łupka bitumicznego.

Łupki bitumiczne są to skały osadowe, które zawierają dużą ilość kerogenu czyli tak zwanej niedojrzałej ropy. Podgrzanie karogenu do odpowiedniej temperatury doprowadza do uwolnienia ropy i gazu. Wydobycie łupków przebiega na podobne zasadzie jak górnictwo odkrywkowe i głębinowe węgla w Polsce.

Z łupków początkowo otrzymywano ropę naftową, a następnie zaczęto również je spalać w celu wytworzenia energii elektrycznej. Dzięki temu od lat Estonia ma nadwyżkę produkcji prądu i ropy, którą eksportuje to innych państw.

Z 1 tony łupka bitumicznego można wytworzyć 850 kWh energii elektrycznej, produkcja wiąże się z emisją pyłów, siarki i azotu. Współcześnie zaczęto stosować technologie obniżające poziomy ich emisji do zgodnych z prawem Unii Europejskiej.

Na obniżenie wpływa również wykorzystanie łupka nie jako surowca do spalenia ale jako źródła ropy i gazu syntetycznego – do tego wykorzystuje się opracowaną w Estonii technologię Enefit 280. W ten sposób z 1 tony łupka produkuje się 125 kg ropy i 35 Nm sześciennych gazu syntetycznego. Najbogatsze złoża łupka bitumicznego znajdują się w USA, Kanadzie, Rosji i Chinach, jednak to właśnie Estonia jest największym przetwórcą tego surowca na świecie.

Historia wydobycia i przetwarzania łupka bitumicznego na terenie Estonii ma początki w drugiej połowie XVIII wieku, kiedy naukowcy zaczęli poszukiwać alternatywy dla zmniejszających się zasobów drzew jako surowca grzewczego w europejskiej części Rosji.

W tym czasie we wsi Vanamõisa podczas wykopywania studni, na głębokości około 10 metrów odkryto „płonącą skałę”, czyli łupek bitumiczny. Łupek stał się obiektem badań inżynierów górnictwa Petersburskiej Akademii Nauk. Pierwsze wyniki badań nad wydajnością roponośną łupka z Vanamõisa, zostały opublikowane przez w 1791 roku.

W 1838 roku bałtycko-niemiecki geolog Gregor von Helmersen przeprowadził gruntowny eksperyment destylacji ropy ze złoża łupków w Vanamõisa. W kolejnych latach odkryto kolejne złoża łupków i prowadzono dalsze badania, których wynikiem był wniosek, że ich skład i właściwości pozwalają na wykorzystanie ich do produkcji ropy, gazu i jako paliwa stałego, jednak w tym czasie uznano to za nieopłacalne.

Dopiero na początku XX wieku zaczęto przemysłową eksploatację tego surowca. W 1916 roku otwarto pierwsze kamieniołomy, a po uzyskaniu przez Estonię niepodległości 24 listopada 1918 r. utworzono państwowe przedsiębiorstwo łupków - Riigi Põlevkivitööstus. Przedsiębiorstwo to było poprzednikiem Viru Keemia Grupp, jednego z obecnych producentów ropy łupkowej w Estonii.

Na masową skalę łupki zaczęły być wydobywane w Estonii w 1921 roku, a produkcja energii elektrycznej rozpoczęła się w 1924 roku.  W latach 1924-1942 w Virumaa zbudowano cztery fabryki ropy, a pod koniec 1930 roku w Estonii istniało 7 firm z obszaru przemysłu łupkowego. Wkrótce rozpoczęły się też kolejne systematyczne badania naukowe nad wykorzystaniem łupków, a w 1938 roku utworzono Wydział Chemii i Górnictwa na Politechnice w Tallinie.

Początkowo łupek był wykorzystywany przede wszystkim w przemyśle cementowym oraz do palenia w piecach lokomotywowych i jako opał domowy. Pierwszymi głównymi odbiorcami przemysłowymi łupków były cementownie w Kunda i Aseri. Do 1925 roku wszystkie lokomotywy w Estonii były napędzane łupkami.

Po zakończeniu II Wojny Światowej, w 1948 roku uruchomiono elektrownię gazu łupkowego w Kohtla-Järve i przez kilka dziesięcioleci gaz łupkowy był wykorzystywany jako substytut gazu ziemnego w Leningradzie i w miastach na północy Estonii. Po raz pierwszy w historii syntetyczny gaz z łupków został użyty w gospodarstwach domowych. Aby umożliwić dostawę gazu, zbudowano 200-kilometrowy rurociąg Kohtla-Järve - Leningrad, a następnie 150-kilometrowy rurociąg Kohtla-Järve – Tallin.

W 1990 roku, gdy Estonia znowu stała się niepodległym państwem, przeprowadzono restrukturyzację gospodarki, co przyczyniło się do upadku dużej części sektora przemysłu ciężkiego. Doprowadziło do zmniejszenia zużycia energii elektrycznej, a tym samym zmniejszenia zapotrzebowania na łupki bitumiczne. Eksport energii elektrycznej i ropy łupkowej na rynki byłego ZSRR właściwie ustał. 

Ze względu na spadek popytu w 1999 roku zamknięto kopalnie Tammiku i Sompa, a w 2001 roku kopalnie w Kohtla i Ahtme. Jednocześnie od początku XXI wieku poziom produkcji ropy i wydobycia łupków zaczął ponownie rosnąć. Do 2006 roku, po 90 latach intensywnego wydobycia w Estonii, całkowita ilość wydobywanych łupków bitumicznych osiągnęła miliard ton.

Obecnie przemysł łupkowy w Estonii jest jednym z najbardziej rozwiniętych na świecie. „Narodowy Plan Rozwoju Wykorzystania Łupków Bitumicznych na lata 2016–2030” określa łupki jako zasoby strategiczne. Estonia jest jedynym krajem na świecie, który wykorzystuje łupki bitumiczne jako podstawowe źródło energii. W 2018 r. łupki stanowiły 72 procent całkowitej krajowej produkcji energii w Estonii i dostarczyły 73 proc. całkowitej energii, a dochody państwa z produkcji wyniosły około 122 mln euro.

Największym na świecie przetwórcą łupka jest państwowy estoński koncern energetyczny Eesti Energia, który rocznie wydobywa ponad 13 mln ton tego surowca. Koncern ten posiada największe na świecie elektrownie opalane łupkiem i zaopatruje ponad 90 proc. Estonii w energię elektryczną. W ten sposób zapewnia stabilny dopływ energii i sprawia, że to państwo jest jedynym w tym regionie, które posiada nadwyżkę energetyczną.

W styczniu 2021 roku władze Eesti Energia zapowiedziały zakończenie produkcji elektrycznej z łupków i przejście na produkcję energii odnawialnej do 2030 roku.

- Do roku 2040 zaprzestaniemy z kolei produkcji paliw płynnych z łupków roponośnych, kiedy to nowsze instalacje do pirolizy zostaną ostatecznie przeprojektowane do produkcji surowców dla przemysłu chemicznego. Najpóźniej do 2045 r. cała nasza produkcja osiągnie neutralność środowiskową pod względem emisji CO2 – powiedział Maciej Kowalski - dyrektor zarządzający Enefit (Eesti Energia) w Polsce.

Koncern już podjął kroki w celu ograniczenia CO2 – w ciągu ostatnich kilku lat poziom emisji spadł z 11,3 mln ton w 2018 roku do 3,8 mln ton w 2020 roku. Prezes Zarządu Eesti Energia Hando Sutter tłumaczy działania koncernu następująco:

- Wierzymy, że elektromobilność, czyli szersze wykorzystanie zielonej energii elektrycznej w transporcie, gospodarstwach domowych i procesach przemysłowych, jest najlepszym i najszybszym sposobem na zmniejszenie emisji CO2 w Estonii i na świecie. W ciągu najbliższych pięciu lat Eesti Energia zwiększy swoje zdolności wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych dwuipółkrotnie. (Alina Anisimowicz, fot. Pixabay)







Dziękujemy za przesłanie błędu