Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
przewiń w dół
Data Publikacji: 
11/09/2017 - 07:30

„Turystyka głupcze, turystyka”. Nasz region odwiedza rocznie 15 mln osób. Czy da się wycisnąć więcej?


Turystyka to jeden z najdynamiczniej rozwijających się sektorów gospodarki na całym świecie. Dlatego tak ważne jest inwestowanie w branżę, która w Małopolsce stanowi ważny sektor nakręcający regionalną gospodarkę. Wiele jeszcze do zrobienia mają i samorządy i przedsiębiorcy.

„Turystyka głupcze, turystyka”, ta  parafraza hasła wyborczego Billa Clintona sprzed 25 lat („Gospodarka, głupcze!”) była hasłem jednego z seminariów Forum Ekonomicznego w Krynicy z udziałem samorządowców, przedstawicieli świata akademickiego oraz ekspertów z Polski i Europy. 

- Małopolska to region, który każdego roku odwiedza niemal 15 mln osób, w tym ponad 3 mln z zagranicy. Stolica regionu – Kraków – to marka rozpoznawalna na całym świecie, jednak Małopolska to także inne wspaniałe miejsca, które warto odwiedzić - mówił podczas dyskusji Leszek Zegzda, odpowiedzialny w zarządzie województwa m.in. za turystykę.

Czytaj też Zegzda pęka z dumy? Rekordowa liczba turystów w Małopolsce, biznes się kręci

- Jednak mamy jeszcze wiele do zrobienia, aby przeciętny turysta przyjeżdżający do Krakowa wiedział, że będąc w Małopolsce powinien odwiedzić też chociażby Krynicę, kopalnię soli w Wieliczce czy zobaczyć urzekające zabytki architektury drewnianej. Bo nasz region zdecydowanie jest wart odwiedzenia i zachwytu - podkreślał Zegzda.

Małopolska jest niekwestionowanym krajowym liderem pod względem długości powstających ścieżek rowerowych. Do końca 2016 roku powstanie ich w sumie 190 km, do 2020 docelowo zostanie wybudowanych ponad 600 km tras.

Przeczytaj też Małopolska zamienia się w rowerowe eldorado. 

Wiele do zaoferowania przyjezdnym z Polski i zagranicy ma Sądecczyzna, której najsilniejszą turystyczną marką jest Krynica. W rozwój miasta - uważa burmistrz Dariusz Reśko-  nadal trzeba inwestować.

- Krynica to przede wszystkim uzdrowisko, ale w Krynicy świetnie się też rozwija nowoczesna wersja turystyki zdrowotnej czyli Wellness and SPA. Oferta staje się coraz lepsza - mówi burmistrz Krynicy Dariusz Reśko.

Kołem zamachowym krynickiej branży turystycznej jest narciarstwo zjazdowe. Prym wiodą takie stacje jak Jaworzyna Krynicka, Henryk Ski, Słotwiny Arena i ciągle inwestujący w rozwój ośrodek w Tyliczu. Problem w tym, że stacje ciągle nie mogą się dogadać w sprawie jednego karnetu na wszystkie wyciągi.

- W tej kwestii inwestorzy muszą się sami ze sobą porozumieć. Samorząd nie może ich do tego zmusić - tłumaczy Burmistrz Krynicy.- Nadal wyłącznie w sferze pomysłów pozostają  plany połączenia stacji narciarskich siecią wyciągów.

W trakcie debaty nie zabrakło dyskusji dotyczących tego, w jaki sposób zachęcić przedstawicieli świata biznesu do inwestowania w rozwój branży turystycznej oraz jakie niesie to korzyści dla mieszkańców i turystów. Przemysł turystyczny zajmuje bowiem niezwykle ważne miejsce w gospodarce większości miast i regionów, wpływa także na aktywizację lokalnego rynku i powstawanie nowych miejsc pracy. Tatiana Malachowa z rosyjskiej Grupy Spółek Rozwoju Regionalnego w trakcie dyskusji podkreślała, że na rozwoju turystyki zyskują wszyscy – zarówno inwestorzy, władze, jak i przede wszystkim sami mieszkańcy.  

- Turystyka jest bardzo ważnym elementem wpływającym na rozwój regionów, zwłaszcza tych, które nie posiadają dużych zasobów industrialnych czy możliwości rozwoju technologii. Stąd warto wykorzystać chociażby ich walory przyrodnicze – podkreślał z kolei Dawid Lasek ze Stowarzyszenia Euroregion Karpacki.

(ami) fot. archiwum sadeczanin.info


wrześniowy miesięcznik




Komentarze Facebook