Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 13 czerwca. Imieniny: Antoniego, Gracji, Lucjana
08/06/2021 - 15:00

Sądeckie Dako to już eksportowy tygrys. Teraz zarzuca handlowe sieci za oceanem

Sądecka firma Dako stawia na zagraniczną ekspansję. Na eksport trafia już ponad połowa produkowanych przez fabrykę okien, drzwi i bram garażowych. Najważniejsi kontrahenci to między innymi Francja, Niemcy, Belgia i Włochy. Teraz przedsiębiorstwo rusza za ocean. Chce podbić Stany Zjednoczone

Sądeckie Dako rośnie w siłę. Z niewielkiej, rodzinnej firny, która wystartowała blisko dwadzieścia siedem lat temu, zamieniła się w wielkie nowoczesne przedsiębiorstwo. Spółka nie tylko zbudowała silną pozycję na krajowym rynku stolarki okienno-drzwiowej, ale także z powodzeniem zdobywa rynki zagraniczne. Ta udana handlowa ekspansja zaczęła się w roku 2000 od Europy. Produkowane w Nowym Sączu okna, drzwi i bramy garażowe pojawiły się we Francji, Niemczech, Słowacji, Czechach, Belgi i we Włoszech.

- Nasza decyzja o wejściu na rynki zagraniczne była przede wszystkim efektem realizowania dobrze przemyślanej biznesowej strategii  i potrzeby szukania nowych rynków zbytu dla wysokiej jakości produktów stolarki otworowej, które sprawdziły się w Polsce – mówi Alicja Biedunkiewicz, dyrektor do spraw rozwoju nowych rynków Dako. - Wierzyliśmy, że mamy do zaoferowania produkty, które sprawdzą się tak samo dobrze również w innych krajach i postanowiliśmy przekuć ją na sukces sprzedażowy.

Tak było  nieco ponad dwadzieścia lat temu. Teraz na eksport trafia już ponad połowa produkcji, a Dako przymierza się do podboju Stanów Zjednoczonych.  

- To była dość naturalna chęć sprawdzenia konkurencyjności naszych produktów na kolejnych rynkach. Pod względem sprzedażowym  USA to obszar o bardzo dużym potencjale. Oczywiście, tak poważna decyzja nie jest podejmowana spontanicznie. Tak naprawdę przygotowywania zaplecza umożliwiającego wejście na rynek trwa długi czas i składa się na nie między innymi  logistyka, marketing i tak naprawdę najważniejszy element czyli  przygotowanie odpowiednio skrojonej oferty produktowej –  tłumaczy Alicja Biedunkiewicz.  

- By zrobić to rzetelnie, badaliśmy najpierw realia amerykańskiego rynku oraz potrzeby tamtejszych konsumentów. Trzeba pamiętać, że rozwiązania amerykańskie różnią się bardzo od tych europejskich. Okna otwierane na zewnątrz, inna technologia produkcji, węższe profile…  to tylko kilka różnic, z którymi przyszło nam się zmierzyć. Jesteśmy dumni z podjęcia tego ryzyka i tego, że po latach ciężkiej pracy nasze europejskie produkty cieszą się coraz większym zaufaniem amerykańskich klientów, architektów czy firm budowlanych. Przykładem tego może być chociażby ostatnie wyróżnienie systemu drzwi przesuwnych Dako na prestiżowych targach amerykańskich The International Builder’s Show.

Jak dodaje szefowa do spraw rozwoju nowych rynków w firmie Dako, te prężne działania  sadeckiej spółki w Stanach Zjednoczonych pozwoliły otworzyć się firmie na kolejny rynek, kanadyjski.

- Jesteśmy świadomi jak wiele pracy przed nami, bo pamiętajmy, że Stany Zjednoczone i Kanada to potężne geograficznie rejony, jesteśmy jednak również świadomi jak duże możliwości dalszego rozwoju dają i aktualnie mocno na nie stawiamy.

Dako zdobywa kolejne przyczółki w eksportowej ekspansji.  Na tej liście jest także i Azja. Swojego czasu sądeckie przedsiębiorstwo  postawiło swój dom modelowy w japońskim Nagano. Budynek z jednej strony spełniał wymogi energooszczędności, z drugiej miał wyraźne cechy nowoczesnego budownictwa japońskiego, które od kilkudziesięciu lat niezmiennie inspiruje architektów z całego świata.(jagienka.michalik@sadeczanin.info)fot. Dako, jm.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Zbigniew Konieczek Sądeczaninem 2020 Roku