Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 30 października. Imieniny: Augustyny, Łukasza, Urbana
01/09/2020 - 07:05

Sądeccy przedsiębiorcy są oburzeni. 16 milionów z tarczy rozeszło się… w minutę?

- No krew mnie zalała. Miało być szybko i sprawnie, wyszła z tego wielka klapa – denerwuje się sądecki przedsiębiorca, który za pomocą systemu elektronicznego próbował złożyć wniosek o pieniądze dla samozatrudnionych przyznawanych w ramach Małopolskiej Tarczy Antykryzysowej. System wytrzymał ledwo minutę, po czym serwery padły. Potem pojawił się komunikat, że pieniądze… już się skończyły.

zdjęcie ilustracyjne

Ponad 250 milionów złotych, tyle wojewódzki samorząd wpompował jak dotąd w tarczę antykryzysową dla przedsiębiorców, którzy ucierpieli przez epidemię koronawirusa. Teraz do podziału są kolejne pieniądze. To 16 milionów dla samozatrudnionych, którzy prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą. Na pieniądze mogą liczyć ci, którzy zanotowali 75 procentowy spadek obrotów w porównaniu z ubiegłym rokiem. Wniosek o   dofinasowanie można było złożyć na stronie internetowej tarcza.malopolska.pl.

Czytaj tez Dają teraz po 9 tysięcy samozatrudnionym. Jak dostać te pieniądze?

System zachwalał wicemarszałek Tomasz Urynowicz.

- Jest łatwy i przyjazny przedsiębiorcom, formularz wniosku oparty na oświadczeniach grantobiorcy. Zrobiliśmy wszystko, aby środki trafiły do małopolskich przedsiębiorców jak najszybciej – mówił samorządowiec.

 

W pierwszym etapie trwającym od 17 do 28 sierpnia samozatrudnienie mieli możliwość założenia konta w systemie, wypełnienia wniosku oraz jego zatwierdzenia. W poniedziałek, w ostatni dzień miesiąca mogli złożyć elektroniczny wniosek o pieniądze. Co z tego wyszło?

- No krew mnie zalała. Ten system to wielka klapa – krzyczy do słuchawki redakcyjnego telefonu sądecki przedsiębiorca, który na stronie internetowej próbował złożyć wniosek o pieniądze dla samozatrudnionych przyznawanych w ramach Małopolskiej Tarczy Antykryzysowej.  

To wszystko wytrzymało ledwie minutę. Zaraz po godzinie dwunastej, kiedy ruszył nabór, najpierw był błąd serwera, a potem komunikat, że pieniądze… już się skończyły – mówi oburzony.

Zaraz potem zadzwonił kolejny właściciel jednoosobowej firmy, który w szczegółowo opisał swoje zmagania z „łatwym i przyjaznym systemem.

-Kiedy po godzinie dwunastej wyświetlił mi się napis, „system jest chwilowo niedostępny”, spróbowałem znowu się zalogować po czternastej. Tym razem na stronę można było wejść. Po wciśnięciu zakładki „złóż wniosek” wyskakiwał kod, który należało wpisać. Potem pojawiało się pole, do wpisania NIP.  Kiedy to zrobiłem, wyskakiwał błąd serwera. I tak w kółko – opowiada z irytacją przedsiębiorca.

- Blisko dwadzieścia minut ponawiałem próby. Bez skutku. W końcu wyskoczył napis „limit przekroczony”. Nie mam pojęcia, czy udało mi się zarejestrować, czy też z tyle razy próbowałem, że system mnie wyrzucił. W końcu doszedłem do wniosku, że być może to wina mojego komputera. Ostatecznie miałem przed sobą dwa laptopy i smartfon. I dalej nic. Po godzinie czternastej trzydzieści pojawił się komunikat, że nabór został zamknięty i wniosków składać już nie można – mówi oburzony.

Po wielu próbach naszemu rozmówcy udało się dodzwonić na infolinię Małopolskiego Centrum Przedsiębiorczości, gdzie usłyszał, że na maila otrzyma informacje, czy jego wniosek został zweryfikowany, czy też nie.

- Pani, z którą rozmawiałem, chyba sama do końca nie wiedziała, jak oni potwierdzają te wnioski. Powiedziała, żebym o tym wszystkim napisał, to oni to sprawdzą. Napisałem odwołanie i zobaczymy co z tego wyjdzie, dlatego nie wypowiem się pod nazwiskiem.  

Anonimowy chciał pozostać również nasz drugi rozmówca.

Dlaczego system padł?

Czytaj dalej na następnej stronie







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)