Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 13 sierpnia. Imieniny: Elwiry, Hipolita, Radosławy
04/01/2019 - 16:05

Pierwsze urodziny na grobie "sądeczanki". Ruszcie się, nasi posłowie!

W głowie się kręci od kolorowych map Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, na których widać nowe drogi ekspresowe i autostrady, jakie mają powstać w tym roku. Serce się ściska, że nie ma na nich "Sądeczanki".

Właśnie mija rok od ogłoszenia z wielką pompą wielkiego "przełomu" czyli wyboru dwóch wariantów przebiegu nowej trasy do Brzeska. Przygotowania do inwestycji miały ruszyć z kopyta. Co z tego wyszło? Stan zawieszenia i rysowanie  w Generalnej Dyrekcji kolejnych map, na które fachowcy kolejne poprawki zgłaszane przez gminy, którym nie podobają się wytyczone korytarze. Czy naprawdę nie można temu położyć kresu?

Sieć dróg ekspresowych i autostrad z roku na rok powiększa się, dzięki czemu jazda po naszym, kraju staje się łatwiejsza i bezpieczniejsza - takie optymistyczne wieści przekazuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W 2018 roku udostępniono łącznie 321,4 km dróg ekspresowych i krajowych, a wśród nich m.in. tak ważne fragmenty, jak np. obwodnica Radomia (droga S7), „ekspresówka” z Warszawy do Białegostoku (czyli S8), czy też droga S7 w województwie pomorskim (szybszy dojazd do Trójmiasta).

W 2019 roku zakończą się kolejne ważne inwestycje. W sumie może to być nawet ponad 400 km nowych dróg ekspresowych i autostrad - czytamy. Tego rodzaju informację z miejsca podnoszą ciśnienie  mieszkańcom Sądecczyzny.

Jest super, tylko nie u nas. My ciągle czekamy na naszą jedyną, wymarzoną drogę szybkiego ruchu do Brzeska. Właśnie "obchodzimy rocznicę" ogłoszenia z wielką pompą wielkiego "przełomu" czyli wyboru dwóch wariantów przebiegu nowej trasy łączącej Nowy Sącz z autostradą A4.  Przygotowania do inwestycji miały ruszyć z kopyta. Co z tego wyszło? Stan zawieszenia i rysowanie  w Generalnej Dyrekcji kolejnych map, na które fachowcy nanoszą kolejne poprawki zgłaszane przez gminy, którym nie podobają się wytyczone korytarze.

Czytaj też My błagamy o drogę do Brzeska, a innym budują... trzy tunele i nową ekpresówkę

Czy naprawdę nie ma prawnego bata na tych, którzy paraliżują rozpoczęcie inwestycji. Co z pięcioma minutami dla Nowego Sącza, które - jak przekonują nas lokalni parlamentarzyści z Prawa i Sprawiedliwości - właśnie mamy, bo u władzy jest formacja polityczna forsująca strategię zrównoważonego rozwoju? 

-Cały czas przypominamy decydentom i tym, od których zależy tempo przygotowań do budowy "Sądeczanki", że jest to dla nas okno na świat - zapewnia szef regionalnych struktur PiS, poseł Wiesław Janczyk. - Jestem po rozmowie z dyrektorem małopolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Tomaszem Pałasińskim.

Co z tych rozmów wynika? Okazuje się, że niewiele.

- Nalegam, przypominam, ale harmonogram cały czas jest dość odległy i nie mamy żadnych wiadomości, które zmieniałyby sytuację. Decyzyjny pat jest nie tylko w Łososinie Dolnej i Gnojniku, ale także w gminie Jodłownik. 

Poseł Janczyk wierzy, że przełom może przynieść nowy wójt gminy  Łososina Andrzej Romanek

- Nie spodziewam się tutaj komplikacji - mówił parlamentarzysta, ale wydaje się, że to nadzieje na wyrost. Przypomnijmy, że tuż po wygranych wyborach w rozmowie z "Sądeczaninem" Romanek dał wyraźnie do zrozumienia, że nie ma zamiaru występować w roli rozjemcy i będzie działać w interesie mieszkańców rządzonej przez siebie gminy. 







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)