Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 27 lutego. Imieniny: Gabrieli, Liwii, Leonarda
23/02/2022 - 13:45

Pieniądze spadły z nieba pod Limanową. Dostali 10 tys. euro od... Ojca Świętego

Te pieniądze spadły jak z nieba. Na konto zupełnie niespodziewanie wpłynął przelew na blisko dziesięć tysięcy euro. Nie tylko suma była zaskakująco wysoka. Zdumiewający był tytuł przelewu. Dar Ojca Świętego. Wszystko wydarzyło się kilka dni temu w domu dziecka w Żmiącej koło Limanowej. I to wcale nie był cud.

- Chcemy by dzieci nie miały kompleksów. Nikt nie widzi tej etykietki, że on mieszka w domu dziecka, chcemy by ten dom był jak rodzina – mówili w rozmowie z portalem deon.pl opiekunowi placówki w Żmiącej koło Limanowej.

Czytaj też Zachwycili Kasię Cichopek. Rodzeństwo z Sącza zrobiło furorę w telewizji [FOTY]  

To prawdziwy dom i bezpieczna przystań, gdzie trafiają pozbawione rodziny dzieci. Mają nie tylko dach nad głową. Także pomoc w nauce, opiekę medyczną i psychologiczną,  a przede wszystkim otaczają ich pełni dobroci i oddania opiekunowie. To nie wychowawcy, którzy przychodzą do pracy, ale wujkowie i ciocie, którzy mieszkają razem z dziećmi. Wszystkich łączą wspólne, codzienne obowiązki, nauka i wspólne spędzanie wolnego czasu.   

Niedawno w Żmącej powstał kolejny dom. Teraz trzeba wyposażyć. Potrzebne były pieniądze, które spadły jak z nieba.  Na konto ośrodka, zupełnie niespodziewanie, wpłynął przelew na 9983 euro. Nie tylko suma była zaskakująco wysoka. Zdumiewający był tytuł przelewu. Dar Ojca Świętego na dzieło pomocy dzieciom – informuje deon.pl

To było wielkie zaskoczenie. Przecież jest tylu potrzebujących… To też trochę moja mała wiara, bo nie wierzyłem, że możemy dostać wsparcie. A tu nagle taka wiadomość, że papież o nas pamiętał – mówił rozmowie z serwisem Jan Mader, dyrektor Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych „Dzieło Pomocy Dzieciom”, do których należy Żmiąca. – I nie chodzi tylko o finanse, bo równie ważne jest dla nas wsparcie duchowe - dodaje.

Czytaj też Najstarsza Małopolanka ma 111 lat! Takich urodzin w życiu nie miała [ZDJĘCIA]  

Jak to się stało, że do Żmiącej trafił przelew z Watykanu?  Ponad cztery lata temu podopieczni domu dziecka byli na ufundowanej przez jedną z lokalnych firm transportowych wycieczce w Rzymie, połączonej ze spotkaniem z papieżem Franciszkiem. To było dla nich wielkim przeżyciem.  Teraz okazało się, że zapadli w pamięci Ojca Świętego, który dom postanowił wspomóc.

Jak na tę dobrą wiadomość zareagowały dzieci? Jak podkreśla dyrektor ośrodka, dla jego podopiecznych to będzie ogromna radość, kiedy dom zostanie wyposażony i zobaczą konkretne rzeczy – mówił Jan Mader.  - Na razie,  zwłaszcza maluchom,  trudno sobie wyobrazić, co to znaczy, że przyszedł przelew od papieża. ([email protected]) fot. Placówka Opiekuńczo-Wychowawczych „Dzieło Pomocy Dzieciom”







Dziękujemy za przesłanie błędu