Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 26 stycznia. Imieniny: Lutosława, Normy, Pauliny
10/07/2021 - 10:15

Krynica Summit: spółka z kapelusza i publiczne miliony. Co na to marszałek?

Marszałek Małopolski Witold Kozłowski przez swego rzecznika i na Twitterze odniósł się do naszego materiału. Czy coś wynika z odpowiedzi marszałka? Czy rzucił światło na nietransparentny sposób wydawania milionów publicznych złotych przy okazji organizacji Szczytu Gospodarczego Krynica Summit? Sami się przekonajcie:

Podpisanie listu intencyjnego w sprawie powołania w Krynicy Forum Gospodarczego

7 lipca na Twitterze marszałka województwa małopolskiego Witolda Kozłowskiego pojawił się wpis:

W związku z tym zapytaliśmy marszałka Kozłowskiego:

1) Czy zarząd województwa małopolskiego jeszcze nie podpisał tej umowy, czy też nie podpisze jej wcale?
2) Czy zarząd województwa małopolskiego ma zamiar podpisać ze spółką Forum Gospodarcze w Krynicy jakąkolwiek inną umowę, nie tylko w sprawie zakupu usług promocyjnych?
3) Czy zarząd województwa wycofał się w jakiś sposób (unieważnił, odwołał, etc) swą uchwałę z 24 czerwca w sprawie zakupu przez Województwo Małopolskie od Forum Gospodarcze w Krynicy sp. z o.o. usług promocyjnych w ramach szczytu gospodarczego Krynica Summit w Krynicy-Zdroju w dniach 1-3 września 2021 r.
4) Jaki jest obecnie status decyzji o udzieleniu zamówienia na zakup usług promocyjnych w ramach szczytu gospodarczego Krynica Summit w Krynicy-Zdroju
5) Czy pan marszałek Witold Kozłowski potwierdza, że spółka Forum Gospodarcze w Krynicy nadal jest organizatorem Szczytu Gospodarczego Krynica Summit?
 

Pytania zostały wysłane do rzecznika marszałka, dwa z nich zamieściliśmy też pod wpisem marszałka na Twitterze. Odpowiedzi wciąż brak. Dlaczego, panie marszałku?

***

Przypomnijmy jak wyglądały przygotowania do Krynica Summit - imprezy, którą marszałek wymyślił po tym, jak okazało się, że Forum Ekonomiczne musi przenieść się do Karpacza. 24 lutego, w rozmowie z RDN Małopolska, Witold Kozłowski, marszałek województwa małopolskiego tak mówił o kongresie gospodarczym: „W tej chwili pracujemy nad określeniem specyfiki zamówienia konkursowego, bo jest rzeczą oczywistą, że województwo samo nie zorganizuje tego typu wydarzenia.” 4 marca, Kozłowski, podczas uroczystego podpisania listu intencyjnego w sprawie nowego kongresu gospodarczego opowiadał przed kamerami, że pojawiło się już wiele ofert zorganizowania w Krynicy nowego wydarzenia przez instytucje i firmy. Dodawał również, że urząd marszałkowski starannie wybierze organizatora wydarzenia: - To nie będzie wybór instytucji, która nie przeprowadziła jeszcze takiego wydarzenia. To by było zbyt wielkie ryzyko – zapewniał.

Ale 1 czerwca marszałek Kozłowski zapowiedział, że operator Szczytu Gospodarczego Krynica Summit, „który wstępnie został zakwalifikowany przez zarząd województwa, już pracuje w pełnym zakresie.”  Nie wspomniał, choć doskonale już wiedział, że owym operatorem jest zarejestrowana ledwie 15 marca spółka z o.o. Forum Gospodarcze w Krynicy. Zanim dowiedzieliśmy się, że spółka ta z końcem maja dostała warte 2 miliony złotych zamówienie na usługi promocyjne dla urzędu marszałkowskiego, wysłaliśmy do Witolda Kozłowskiego kilka pytań, próbując przede wszystkim dociec czym jest owa, dokonana przez zarząd województwa, wstępna kwalifikacja. Poniżej przytaczamy najistotniejsze pytania i pełne odpowiedzi, dopiero 6 lipca  uzyskane od rzecznika marszałka, Dawida Glenia:

Uprzejmie proszę o wskazanie uchwały zarządu województwa, na podstawie której operator ten został wstępnie zakwalifikowany.
- Zarząd Województwa Małopolskiego przyjął informację dotyczącą złożenia oferty na zakup usług promocyjnych przez organizatora wydarzenia.

Jeśli nie była to uchwała, to na jakiej podstawie działa operator Krynica Summit?
- Województwo Małopolskie nie prowadziło postępowania kwalifikacyjnego co do wyboru organizatora.

Czy, a jeśli tak, to jakiej wysokości kwoty operator otrzymał na swą działalność?
- Ze spółką nie podpisano żadnej umowy, w związku z tym Województwo Małopolskie nie przekazało finansów na działalność spółki.

O roli samorządu województwa w przygotowaniach do Szczytu Gospodarczego Krynica Summit piszemy od czerwca. I podsumować to można tak: marszałek Witold Kozłowski zapowiedział, że samorząd zorganizuje w Krynicy własne wydarzenie gospodarcze, a do jego przeprowadzenia wybierze instytucję doświadczoną w organizowaniu dużych imprez. Zamiast tego, choć zainteresowanych było wielu, w jakiś absolutnie niewytłumaczalny sposób, bo bez konkursów, bez przetargów - organizator Krynica Summit sam się znalazł, a marszałek Kozłowski najspokojniej w świecie przyjął to do wiadomości. Mało tego, ma mu zapłacić ponad dwa miliony złotych za usługi promocji województwa podczas planowanego dopiero szczytu Krynica Summit.

Uzasadniając wydanie tych pieniędzy urzędnicy marszałka piszą po prostu, że: „nie istnieje żadne rozsądne rozwiązanie alternatywne lub rozwiązanie zastępcze, a brak konkurencji nie jest wynikiem celowego zawężenia parametrów zamówienia.” Dzięki temu, że nie było żadnego zamówienia na zorganizowanie szczytu Krynica Summit, można teraz również utrzymywać, że: "zamawianą usługę zapewni wyłącznie jeden wykonawca, tj. spółka Forum Gospodarcze w Krynicy sp. z o.o., ponieważ jako organizator wydarzenia Krynica Summit w Krynicy-Zdroju jako jedyny ma techniczne możliwości sprzedaży usług promocyjnych podczas tego wydarzenia."

Kiedy Wojciech Piech, sekretarz województwa małopolskiego powołał komisję do negocjacji z Forum Gospodarcze w Krynicy sp. z o.o. postanowień tej umowy? 31 maja. Decyzja o udzieleniu zamówienia za dwa miliony złotych zapadła tego samego dnia. Tempo prac komisji musiało być więc naprawdę imponujące, bo w parę godzin urzędnicy - jak potwierdza akceptująca prace komisji uchwała zarządu województwa z 24 czerwca - uwinęli się również z oceną spełniania przez Forum Gospodarcze w Krynicy sp. z o.o. warunków udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia. To zamówienie usług za dwa miliony złotych (przypomnijmy - podjęte w procedurze niejawnych negocjacji bez uprzedniej publikacji) było oparte o unijną dyrektywę 2014/24/UE. Czy rzeczywiście spełnia  kryteria tej dyrektywy? O tym - już wkrótce.

***

Wyobraźmy sobie, że urząd marszałkowski dalej działa właśnie w taki sposób: marszałek Witold Kozłowski uznaje, że samorząd musi coś wybudować, kupić albo sprzedać, np. Małopolskie Centrum Nauki, trzy Skody albo kawał samorządowego gruntu. Marszałek ogłasza to więc w mediach. Potem w tych samych mediach informuje, że ma już „wstępnie zaakceptowaną” firmę. Przetargi? Konkursy? No po co? Przecież firmy same się już znalazły. A skoro już są, nie ma co rozpisywać przetargu, bo przecież ceny też można rozstrzygnąć w gabinecie i o wynikach niejawnych negocjacji poinformować już po fakcie. I zawsze przedstawiać karkołomne uzasadnienie: skoro wykonawca/sprzedawca/kupiec wyskoczył już z kapelusza, to trzeba mu przecież zapłacić lub wziąć tyle, na ile się w gabinecie umówiliśmy.  (tomasz.kowalski@sadeczanin.info) Fot. Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego







Dziękujemy za przesłanie błędu