Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 5 sierpnia. Imieniny: Emila, Karoliny, Kary
23/08/2018 - 13:40

Jarosław na prezesa Ludomir na prezydenta. Bracia Handzlowie idą po władzę

Albo kasa w państwowych spółkach albo polityka... takiego wyboru kazał dokonać działaczom PiS Jarosław Kaczyński. Prezes krynickiego uzdrowiska Grzegorz Biedroń wybrał politykę i narobił bigosu, bo znowu trzeba będzie wybierać nowego szefa spółki, w której w ciągu ostatnich czterech lat często kręci się kadrowa karuzela. Kto chce być nowym prezesem? Ponoć Jarosław Handzel, brat Ludomira szykującego się na prezydenta Nowego Sącza.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że dziś  zostaną otwarte oferty konkursowe kandydatów do fotela prezesa uzdrowiska. Tę wiadomość potwierdza szef  związków zawodowych w spółce Zdzisław Skwarek. - Tak, to prawda. Dziś będzie otwarcie ofert. Wpłynęło ich kilka. Chyba pięć albo sześć.

Czytaj też Co się stało? Biedroń rzuca posadę prezesa krynickiego uzdrowiska

Czy na tej liście jest Jarosław Handzel, tego Skwarek powiedzieć nie chce. W ciągu zaledwie nieco ponadczterech lat  będzie to już czwarty, nowy prezes uzdrowiska. To - jak przyznaje szef  związku - budzi wśród pracowników uzdrowiska niepokój.

- Na pewno nie jest to najlepsza sytuacja dla firmy, tym bardziej, że trwają przymiarki do zmian organizacyjnych. Po likwidacji ministerstwa skarbu spółka podlega departamentowi skarbu państwa w kancelarii premiera. Teraz powstał pomysł przyłączenia uzdrowiska do Spółka Chopin Airport Development stanowiącej  część Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze".

- To - jak wyjaśnia Skwarek - spółka, która zajmuje się infrastrukturą okołolotniskową. Miałaby przejąć też hotele. - Jako związkowcy mamy co do takiej koncepcji wielkie wątpliwości. Przecież jesteśmy nie jesteśmy branżą hotelową tylko uzdrowiskową - dodaje Skwarek.  

Czy złożył pan swoja ofertę - pytamy domniemanego kandydata na nowego szefa uzdrowiska?

- Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - odpowiada w rozmowie telefonicznej z "Sądeczaninem"

Jarosław Handzel był już prezesem spółki w latach 2009-2011, ale o swoich rządach z tamtych czasów rozmawiać nie chce.

- Mogę się tylko pochwalić, że w międzyczasie obroniłem prace doktorską na temat poszukiwania nowego modelu finansowania i organizacji lecznictwa uzdrowiskowego w Polsce.

Czy to pana zawoalowana odpowiedź, jestem przygotowany do przejęcia sterów w spółce?

Na to pytanie nie odpowiada.

Jakie to były rządy? Handzel został z funkcji prezesa odwołany. Poleciał wtedy cały zarząd. Za co? Zdaniem związkowców spółki - donosiły wówczas lokalne media - za utratę kontraktu na leczenie uzdrowiskowe w Starym Domu Zdrojowym, opieszałe działania w sprawie rozstrzygania kwestii własności w Żegiestowie oraz brak reakcji na pogarszającą się sytuację rozlewni wody mineralnej kryniczanka.

Kto jeszcze, oprócz Handzla, może być na liście kandydatów do fotela prezesa uzdrowiska? Z nieoficjalnych informacji wynika, że o posadę szefa spółki ubiega się też Janusz Cisek, który kierował uzdrowiskiem jeszcze zanim stery w spółce w 2009 roku przejął Jarosław Handzel.

[email protected] fot.archiwum







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)