Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 11 sierpnia. Imieniny: Luizy, Włodzmierza, Zuzanny
04/03/2020 - 10:45

Czarny dym nad firmą Fakro. Co wytropił mieszkaniec Nowego Sącza?

Mieszkańcy Nowego Sącza z zapamiętaniem tropią kopciuchy. Robią zdjęcia i domagają się interwencji straży miejskiej. Ostatnio namierzyli gigantyczny komin firmy Fakro, z którego wydobywały się kłęby czarnego dymu. Kopciło się przez godzinę, potem przestało. Czym palili w kotłowni przedsiębiorstwa?

Żadnemu kopciuchowi nie odpuszczą mieszkańcy Nowego Sącza. W ruch idą aparaty i komórki, którymi można nakręcić film pokazujący jak snuje się gryzący dym. Ostatnio na czarną listę  trafiła sądecka firma Fakro.

Czytaj też Coś się złego dzieje w nocy w Nowym Sączu? Ludzie kaszlą jak przy gruźlicy

Z  przesłanej do redakcji informacji wynikało, że z wysokiego komina przedsiębiorstwa  kopciło się przez godzinę. Było to dokładnie 24 lutego,  po piętnastej.

Co paliło się w kotłowni przedsiębiorstwa? Okazuje się, że to wszystko przez…. ekologię.

Rozwijamy produkcję wierzby energetycznej, która jest jednym z surowców spalanych dla pozyskania energii do ogrzewania hal produkcyjnych – wyjaśnia Adam Berdychowski, kierownik wydziału utrzymania ruchu i wdrożenia technologii w firmie Fakro. -Nadesłane zdjęcie uchwyciło moment przeprowadzanego badania emisji spalin naszej kotłowni, podczas których badaliśmy emisję dla miału węglowego, trocin oraz wierzby energetycznej.

Jak dodaje Berdychowski, zgodnie z prawem, firma jest zobligowana do przeprowadzania takiego badania dwa razy w roku.

Czytaj też Porażające wskazania smogowego pyłomierza. Co się pali w sądeckich piecach?

Spalanie trocin i wierzby przeprowadzamy w tym samym kotle, dlatego też konieczne jest skorygowanie jego ustawień przy przejściu z jednego rodzaju paliwa na drugi. Wtedy chwilowe efekty, takie jak przedstawione na zdjęciu, są nieuniknione. Po osiągnięciu odpowiednich parametrów paleniska, dym nie występuje. Zjawisko można porównać do zmiany obrotów silnika samochodowego. Kiedy naciskamy gaz, też możemy zaobserwować zwiększoną ilość wydobywających się spalin. Trwa to aż do momentu ustabilizowania procesu spalania.

- Czas o którym mowa – wyjaśnia specjalista - to około dwie godziny rozgrzewania paleniska do 650 – 800 stopni , czyli mówiąc krótko, w tym czasie trzeba dodać gazu.

Wierzbę energetyczną przetwarza się na biomasę. Okazuje się - takie informacje można znaleźć na stronie przedsiębiorstwa - że Fakro rozwija własną plantację tego ekologicznego surowca. Obecnie to prawie dwadzieścia hektarów. Każdy hektar dostarcza rocznie kilkadziesiąt ton suchej masy.

Koszt uzyskania jednego gigadżula energii termicznej ze zrębków wierzbowych wynosi  około 15 zł – czytamy na stronie internetowej Fakro - czyli jest blisko dwukrotnie niższy niż przy opalaniu gazem ziemnym i ponad trzy razy niższy niż przy użyciu oleju opałowego. Korzyści z wykorzystywania tego alternatywnego, odnawialnego źródła energii są wymierne zarówno w wymiarze ekologicznym, jak i ekonomicznym.

[email protected]. Fot. jm, czytelnik, fakro.pl







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)