Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 23 sierpnia. Imieniny: Apolinarego, Miły, Róży
03/04/2019 - 17:40

Cud z sądeczanką? Wybrali jeden wariant drogi do Brzeska. Wiemy jaki

Czy to już koniec pozycyjnej wojny między samorządami, które od ponad roku kontestowały zaproponowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad warianty nowej drogi z Nowego Sącza do Brzeska, mającej zapewnić szybszy dojazd do A4? Czy stał się cud? W Iwkowej, przypieczętują dziś porozumienie. Wreszcie się dogadali. Wybrali jedną trasę!

W styczniu minął rok od ogłoszenia „wielkiego przełomu" czyli wyboru dwóch wariantów przebiegu nowej trasy do Brzeska. Przygotowania do inwestycji miały ruszyć z kopyta. Co z tego wyszło? Wojna pozycyjna i rysowanie w Generalnej Dyrekcji kolejnych map, na które fachowcy nanosili kolejne poprawki zgłaszane przez gminy, którym nie podobały się wytyczone korytarze.

czytaj też  Przyjedziemy do was z widłami! To już wojna z Gnojnikiem o "Sądeczankę"?

W lutym pojawiły się pierwsze dobre wieści. Wójtowie samorządów, na terenie których ma być budowana droga zapewniająca Nowemu Sączowi szybsze połączenie z autostradą A4, odbyli spotkanie „na szczycie” w Iwkowej. Uczestniczyli w nim włodarze Chełmca, Czchowa, Łososiny, Gnojnika, Lipnicy i Brzeska. Potem na pole bitwy wkroczył marszałek Małopolski Witold Kozłowski, który szukał kompromisu między zwaśnionymi stronami.

Czytaj też No wreszcie dobre wieści. Jest przełom w sprawie budowy nowej drogi do Brzeska

Teraz pojawiła się długo wyczekiwana dobra informacja. Dogadali się!  Te dobre informacje przekazał w rozmowie z „Sądeczaninem” wójt gminy Iwkowa, Bogusław Kamiński.

- Samorządowcy z Brzeska, Gnojnika, Lipnicy Murowanej, Czchowa, Iwkowej, Łososiny, Chełmca i Nowego Sącza przyjeżdżają  do Iwkowej. Oficjalnie ogłosimy jeden wybrany przez nas wariant nowej trasy łączącej Nowy Sącz z autostradą A4 - mówi Kamiński.

Jaki przebieg drogi proponują samorządowcy? Mapa ujrzy światło dzienne dopiero jutro, ale już dziś wójt Iwkowej opisuje przebieg trasy zaakceptowanej przez gminy. To kompilacja wariantu zielonego i brązowego.   

Na stronie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jak na razie można zobaczyć ostatnio skorygowane przebiegi korytarzy zakwalifikowanych do drugiego etapu opracowania, czyli studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego. Zobacz całą mapę

- Zacznijmy od zjazdu z autostrady w Brzesku - opisuje przebieg uzgodnionej przez samorządy drogi wójt Iwkowej. - Stamtąd droga pobiegnie między miejscowością Uszew a gminą Wiśnicz, dalej pomiędzy Gnojnikiem a gminą Lipnica Murowana. Potem ma być zbudowany tunel pod górę Bukowiec, następnie trasa poprowadzi pomiędzy gminami Iwkowa, Czchów i Lipnica Murowana. Wchodzi w obszar mniej zamieszkały pomiędzy Iwkową a Czchowem,  potem biegnie na Wytrzyszczkę.

- Dalej – opisuje Kamiński - wychodzi koło zamku w Tropsztynie, potem biegnie wzdłuż rzeki Łososina, dalej skręca w lewo, prowadzi tunelem pod Justem, wzdłuż brzegu Jeziora Rożnowskiego, mostem na Dunajcu w Kurowie,  wzdłuż rzeki, aż do kolejnego,  mostu na Dunajcu, który trzeba będzie wybudować na wysokości kamieniołomu, do gminy Chełmiec.

Czytaj też Stało się! Znamy przebieg Sądeczanki. Są już mapy i wizualizcje

Trudne było to ucieranie się? – pytamy wójta Iwkowej

- Poza tym jednym wspólnym spotkaniem każdy z nas w Generalnej Dyrekcją przedstawiał swoje argumenty i swoją wizję przebiegu drogi.  Nie ma idealnego wariantu. Wybraliśmy rozwiązanie kompromisowe. Pewnie ten korytarz będzie jeszcze podlegał modyfikacji. Być może jeszcze zostaną wprowadzane korekty - wyjaśnia Bogusław Kamiński.

Co dalej? Jeśli wszystko wreszcie zostanie uzgodnione, potem zaczną się żmudne uzgodnienia związane z decyzją środowiskową, co zwykle zajmuje blisko rok. Dopiero wtedy będzie można wystąpić o pozwolenie na budowę.

Kiedy wreszcie inwestycja się rozpocznie? Zdaniem drogowców z Generalnej Dyrekcji możliwa jest realizacja wcześniej przyjętego harmonogramu prac z perspektywą wbicia pierwszej łopaty w 2025 roku. Rząd na budowę nowej drogi do Brzeska zarezerwował niespełna półtora miliarda złotych. 

[email protected]  fot. T.K, 

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"