Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 kwietnia. Imieniny: Anicety, Klary, Rudolfina
01/07/2023 - 17:30

Bezpieczny Kredyt 2 proc. Zasady: kto może wziąć bezpieczny kredyt

Czy to będzie hit także w Nowym Sączu? Czy ci, których do tej pory nie stać było na własne M przypuszczą teraz szturm na banki, żeby wziąć tani kredyt, z państwową dopłatą? Z pierwszym dniem lipca w życie weszły przepisy wprowadzające Bezpieczny kredyt 2 proc. w ramach programu Pierwsze Mieszkanie. Wedle rządowych szacunków takim rozwiązaniem może być zainteresowanych cztery miliony Polaków. W blokach startowych czekają też banki które dotkliwie odczuły podwyżki stóp procentowych i branża budowlana borykająca się z konsekwencjami aktualnej sytuacji na rynku kredytowym oraz wysokiej inflacji.

Bezpieczny Kredyt 2 procent. O co w tym chodzi?

Rozwiązanie „Bezpieczny Kredyt 2 procent,  które należy do programu „Pierwsze Mieszkanie”, pozwala na otrzymanie kredytu hipotecznego na preferencyjnych warunkach. Pieniądze będzie można wykorzystać na zakup pierwszego mieszkania czy domu  i to zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego, ale też  na jego budowę, w tym zakup działki budowlanej oraz wykończenie.

–Preferencyjne warunki polegają na tym, że przez pierwsze 10 lat spłaty kredytu stopa procentowa będzie obniżona do 2 procent – wyjaśnia  Agnieszka Łuczak, ekspert Związek Firm Pośrednictwa Finansowego Lendi. - Do tego będzie trzeba doliczyć również marżę banku oraz prowizję, jeżeli w danym przypadku będzie obowiązywać i trzeba być świadomym tych dodatkowych kosztów, bo sama nazwa projektu może być myląca. Resztę kwoty będzie dopłacać państwo przez wspomniane 10 lat.

Jak  dodaje Łuczak, dopłaty będą finansowane ze środków Rządowego Funduszu Mieszkaniowego, utworzonego w ramach Banku Gospodarstwa Krajowego. - Jak można przeczytać w oficjalnych źródłach, dopłata będzie stanowiła różnicę między średnim oprocentowaniem nowo udzielanych kredytów mieszkaniowych o okresowo stałej stopie procentowej (stopa stała w okresie 5 lat), skorygowanym o współczynnik odzwierciedlający składnik marży banku. W projekcie założono 0,9 średniego oprocentowania, a oprocentowaniem kredytu wynoszącym 2 proc. (oprocentowanie podstawowe).  Po 10 latach, gdy dopłaty się skończą, bezpieczny kredyt  będzie oprocentowany stopą zmienną, chyba, że kredytobiorca wynegocjuje z bankiem inne warunki –  wyjaśnia specjalistka.

W okresie objętym dopłatami kredyt będzie spłacany w ratach malejących. Po okresie 10 lat spłata kredytu będzie odbywać się w ratach równych, chyba że kredytobiorca złoży wniosek o zachowanie dotychczasowego sposobu spłaty.

czytaj też A wszystko miało być pięknie... Tak się kończy wesele jak z bajki w czasach kryzysu

Jak spłata kredytu będzie wyglądać w praktyce?

– Przeprowadziliśmy symulację dla kredytu mieszkaniowego zaciąganego na 25 lat o wartości 300 tys. zł, zakładając, że kredytobiorca ma wkład własny o wysokości od 150 do 200 tys. zł – wskazuje  Hubert Reszka, ekspert ZFPF, Credipass. - Gdybyśmy dziś chcieli wziąć taki kredyt z ratą malejącą, to na warunkach rynkowych rata miesięczna wyniosłaby około 3100 zł. Z dopłatą w ramach programu rządowego jest to trochę powyżej 1700 zł, więc ta dopłata jest znaczna – zostaje 1400 zł w kieszeni. Po 10 latach ta rata wzrosłaby około 40-50 zł, gdybyśmy nie nadpłacali kredytu, tylko spłacali go zgodnie z harmonogramem. Nadpłaty są oczywiście dopuszczalne – zaznacza ekspert.

Według rządzących, już siedem spośród  z największych banków w Polsce zadeklarowało swoje uczestnictwo w programie,  Banki, które chcą do niego przystąpić, muszą mieć podpisaną umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.

Maksymalna wysokość kredytu, o jaki można się ubiegać  to 500 tys. zł w przypadku singli i 600 tys. zł w przypadku małżeństw lub rodziców z co najmniej jednym, wspólnym dzieckiem. Co ważne, nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o powierzchnię lokalu i cenę za metr kwadratowy mieszkania czy domu, które chcemy nabyć. Trzeba się jednak ich spodziewać w przypadku wysokości środków, które można uzyskać na dokończenie rozpoczętej już budowy.

czytaj też Została tylko kupa gruzu. Teraz postawią tu odjechaną budowlę. Czegoś takiego jeszcze w Nowym Sączu nie było [ZDJĘCIA]  

Dla kogo z kredyt z dopłatą?

Ważnym kryterium jest wiek. Z nowego rządowego programu będą mogli skorzystać ci, którzy w momencie składania wniosku kredytowego nie przekraczają 45. roku życia. Jeżeli chodzi o małżeństwo lub parę wychowującą przynajmniej jedno dziecko, ten warunek musi spełnić jeden z współkredytobiorców.

Preferencyjny kredyt 2 proc. jest kierowany do tych, którzy chcą kupić pierwsze mieszkanie w życiu i nie spłacają innego kredytu hipotecznego. Dlatego trzeba pamiętać również o następujących kryteriach. Kredytobiorcy nie mogą  posiadać prawa własności do lokalu mieszkalnego albo domu jednorodzinnego. Są tutaj wyjątki. Jeden z nich to sytuacja, w której wspomniane prawo dotyczy nie więcej niż 50 proc. udziału w nieruchomości, zostało ono odziedziczone, a potencjalny kredytobiorca nie zamieszkuje w nieruchomości. Osoby zainteresowane skorzystaniem z rządowego programu nie mogą również posiadać prawa spółdzielczego do mieszkania lub domu. I w tym przypadku istnieje podobny wyjątek, który został opisany powyżej – wyjaśniają eksperci

Co ważne, w momencie składania wniosku o pożyczkę, potencjalny kredytobiorca, nie może być stroną umowy o kredyt hipoteczny, która została zawarta w ciągu ostatnich 36 miesięcy. Ta zasada nie obowiązuje, gdy umowa kredytu została rozwiązana z przyczyny odstąpienia od umowy deweloperskiej.

– Kredytobiorca musi posiadać również odpowiednią zdolność kredytową, aby otrzymać kredyt na preferencyjnych warunkach. Będzie ją oceniać bank, który będzie udzielać finansowania. Nastąpi to po pozytywnej weryfikacji i spełnieniu kryteriów ustawowych oraz wewnętrznych zasad konkretnego banku – zaznacza Agnieszka Łuczak.

Co istotne, 19 czerwca Komisja Nadzoru Finansowego zmieniła Rekomendację S dotyczącą zasad obliczania zdolności kredytowej – wprowadzono w niej nowe wytyczne, które pozwalają bankom brać pod uwagę rządowe programy i dopłaty państwa podczas oceny zdolności kredytowej potencjalnych klientów. - Dzięki wprowadzonym zmianom zdolność kredytowa przy zaciąganiu „Bezpiecznego Kredytu 2 proc.” będzie wyższa niż w przypadku „standardowej” oferty banków, co oznacza, kredyt hipoteczny stanie się bardziej dostępny. – Nowelizacja rekomendacji KNF-u to dobra wiadomość dla osób, które planują skorzystać z programu Pierwsze Mieszkanie. Banki na jej podstawie będą korzystniej oceniać osoby starające się o kredyt z rządową dopłatą –podkreśla Łuczak.

Jaki wkład własny?

Staranie się o kredyt z państwową dopłatą wymaga wniesienia wkładu własnego. Jego wysokość jest określana przez bank udzielający kredytu. Jednak w przypadku korzystania z rządowego programu, wkład własny nie może wynieść więcej niż 200 tys. zł.

Jest też i dobra informacja – aby starać się o finansowanie w ramach wspominanego wsparcia, nie trzeba posiadać środków na wkład własny. Staranie się o kredyt na preferencyjnych warunkach można połączyć z udziałem z innym rządowym programem „Mieszkanie bez wkładu własnego” i w ten sposób uzyskać potrzebny wkład własny. W sytuacji, gdy brakuje wkładu własnego lub jest on niewystarczający, istnieje również możliwość skorzystania z gwarancji udzielonych przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

czytaj też To będzie weekend komunikacyjnego paraliżu. Omijajcie te drogi! [MAPY] 

Czy warto skorzystać z rządowego wsparcia? 

Posiadanie czterech kątów na własność jest potrzebą wielu, szczególnie młodych Polaków. Jednak w ostatnim miesiącach sfinansowanie zakupu nowego mieszkania czy budowy domu na kredyt było utrudnione, ponieważ znacznie pogorszyła się nasza zdolność kredytowa. Za to zjawisko oczywiście odpowiadają wielokrotne podwyżki stóp procentowych i rekordowo wysoka inflacja.

Dlatego program „Pierwsze Mieszkanie” wraz z jego głównym elementem czyli bezpiecznym kredytem, daje możliwość zakupu mieszkania czy budowy domu tym osobom, które bez preferencyjnych warunków nie miałyby na to szansy. Warto z niego skorzystać szczególnie w tym roku, kiedy rządzący nie planują wprowadzić limitów dotyczących ilości kredytów. Jednak jak zaznaczają eksperci ZFPF, do tego procesu trzeba się odpowiednio przygotować i przeanalizować wiele czynników.

– Przy staraniu się o kredyt ważną kwestią jest ocena zdolności kredytowej i spełnienie wymogów polityki kredytowej wybranych banków. Nie można jednak zapominać, o tym, że również ważnym tematem w całym procesie starania się o środki jest sama nieruchomość. Bank weryfikuje jej wycenę. Jest ona zlecana przez rzeczoznawcę. Dokonuje on oszacowania wartości nieruchomości, co przez potencjalnych kredytobiorców może być mylone z ustalaniem ceny nieruchomości – komentuje Hubert Reszka, ekspert ZFPF, Credipass i podkreśla, że przed skorzystaniem z rządowego wsparcia trzeba wziąć również pod uwagę inne fakty.

– Specjalna dopłata będzie obowiązywać przez 10 lat i wiąże się z wieloma ograniczeniami w tym okresie. W rzeczywistości, przez ten czas musimy zamieszkiwać w tej nieruchomości; nie możemy jej sprzedać, wynająć, prowadzić w niej działalności gospodarczej, ani zmienić jej przeznaczenia. Jeśli zależy nam na własnym spokoju i bezpieczeństwie finansowym, to rekomendujemy najpierw dokładnie ocenić swoje możliwości kredytowe i zapoznać się z wszystkimi wymogami programu, najlepiej z pomocą niezależnego pośrednika finansowego – zaznacza Hubert Reszka, ekspert ZFPF, Credipass.

czytaj też Zagadkowa śmierć. Odesłali go ze szpitala do domu, chwilę później zmarł  

Nie brakuje głosów mówiących o tym, że  nowy rządowy program jest szansą nie tylko dla konsumentów, ale również dla banków, które także dotkliwie odczuły podwyżki stóp procentowych. Rządowy program może również pomóc branży budowlanej, która boryka się z konsekwencjami aktualnej sytuacji na rynku kredytowym oraz wysokiej inflacji. Czy tak się stanie, pokażą najbliższe miesiące. Optymistyczne szacunki mówią o tym, że z końca kredyt hipoteczny w ramach „Bezpiecznego Kredytu 2 proc.” może zaciągnąć nawet 30 tys. osób. ([email protected]) fot. IM







Dziękujemy za przesłanie błędu