Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 24 listopada. Imieniny: Emmy, Flory, Romana
16/01/2019 - 07:45

Będzie z tego afera? Inwestycja w kulturę pod lupą prokuratora

To była długo wyczekiwana inwestycja. Pamiętający czasy głębokiego PRL-u Limanowski Domu Kultury przechodzi trwający od roku gruntowny remont, nad którym teraz zbierają się czarne chmury. Inwestycja trafiła po lupę prokuratury. Chodzi o to, czy przetarg na rozbudowę placówki przebiegał zgodnie z prawem.

Wysłużony dom kultury w Limanowej od roku przechodzi gruntowny remont. Placówka zyska nową salę widowiskową i nowe kino. Koszt długo wyczekiwanej przez mieszkańców miasta inwestycji to ponad 9,6 mln złotych. Teraz okazuje się, że zbierają się nad nią czarne chmury. Budowa trafiła po lupę prokuratury, która zajmie się sprawą przetargu. Sprawdzi czy wybór firmy, która go wygrała, został dokonany zgodnie z prawem.

Jak sprawa przetargu trafiła do prokuratury? Burmistrz Limanowej Władysław Bieda mówi, że nie ma pojęcia. Wiadomo jednak, że zawiadomienie zostało złożone przez osobę prywatną o czym poinformował w wypowiedzi dla Radia Kraków Jarosław Łukacz, prokurator rejonowy w Nowym Sączu.

- Będziemy sprawdzać warunki i zasady przeprowadzania postępowania przetargowego - czy wszystko odbyło się zgodnie z literą prawa i czy oferent został wybrany w sposób prawidłowy. Mamy tu na względzie ewentualną domniemaną, niegospodarność urzędu – powiedział prokurator. 

O tym, że jakieś zawiadomienie wpłynęło do prokuratury, dowiaduje się z mediów – mówi w rozmowie z „Sądeczaninem” burmistrz Limanowej Władysław Bieda. - Co wpłynęło, tego nie wiem. Jeśli prokuratura wystąpi do nas o materiały, to je oczywiście udostępnimy. 

Jak wyjaśnia Bieda, przetarg na przebudowę domu kultury był przeprowadzany trzykrotnie. W trzecim przetargu zostały złożone trzy oferty, które –co podkreśla burmistrz - w znaczący sposób różniły się cenami.

-Wybraliśmy najtańszą. Chodziło o różnicę rzędu miliona złotych. Pozostali oferenci nie wnosili do przetargowego postępowania żadnych protestów. Nie rozumiem więc, o co chodzi. Ale oczywiście każdy ma prawo to sprawdzić, a prokuratura jest do tego powołana. 

Co z tego wyniknie, nie wiadomo, ale jak zapewnia Władysław Bieda, urząd systematycznie jest poddawany kontroli także innych instytucji, takich jak Regionalna Izba Obrachunkowa, która zapewne też sprawdzi dokumentację przetargową.

Na razie, jak zapewnia burmistrz Limanowej, inwestycja jest realizowana zgodnie z planem.

- Mamy już stan surowy, teraz trwają prace przy budowie dachu – mówi Bieda.

Wszystko ma być gotowe jesienią a tego roku.   

[email protected] fot. archiwum 







Dziękujemy za przesłanie błędu