Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 3 czerwca. Imieniny: Anatola, Leszka, Tamary
21/05/2020 - 08:00

Atelier Sędziwoja i Stare Kino wracają do gry. Najbardziej tęsknią za klientami

Im słabsze zainteresowanie turystyką i mniejsze możliwości podróżowania, tym gorzej dla prowadzących hotele i restauracje. Koronawirus okazał się znacznie większym zaskoczeniem, niż się spodziewali. O tym, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości, rozmawiamy z Krzysztofem Kosem, dyrektorem hotelu ibis Styles w Nowym Sączu.

Co się zmieniło? – Każdy klient musi obowiązkowo zdezynfekować dłonie przed wejściem do restauracji. Kelnerzy obsługują w maseczkach i rękawiczkach – informuje Krzysztof Kos, dyrektor hotelu ibis Styles w Nowym Sączu. – Stoliki są puste – nie mogą znajdować się na nich obrusy, bieżniki, podkładki, solniczki, pieprzniczki ani serwetniki.

Zdezynfekowane miejsca są oznaczone plakietką. Tylko przy takim stoliku klienci mogą zjeść posiłek. W tym czasie nie muszą mieć maseczki – dodaje dyrektor.

Co ze śniadaniami? – Blaty są puste. Przy jednym z nich pojawiła się pleksa. Stojący za nią kelner komponuje śniadanie wedle życzeń klientów – nakłada wędlinę, ser, warzywa, sałatki, kiełbaski i świeże pieczywo. Wszystko odbywa się w sterylnych warunkach. Nasi pracownicy przygotowują również kawę i herbatę. Cieszymy się, że śniadanie możemy serwować już na sali – do tej pory posiłki były zanoszone indywidualnie do hotelowych pokoi.

Jak wygląda zamawianie posiłku zgodnie z reżimem sanitarnym? – Jeśli klienci nie chcą korzystać z kart menu w obawie przed ewentualnym zakażeniem, nasze menu dostępne jest na ekranie telewizora, w wersji multimedialnej. Z kolei karty są jednorazowe i niszczone po każdym kliencie – informuje właściciel restauracji. – W toaletach nie można korzystać z suszarek. W zamian pojawiły się ręczniki papierowe – dodaje.

Dowiedzieliśmy się, że dotychczas restauracja Atelier Sędziwoja mieściła około 80 osób, a Stare Kino około 100. – Przez to, że między stolikami muszą być zachowane odpowiednie odległości, obecnie do dyspozycji klientów oddaliśmy 7 stolików na terenie restauracji, 4 na patio i 8 w Starym Kinie – wyjaśnia Krzysztof Kos. Udało nam się dowiedzieć, że od przyszłego tygodnia z jednej i z drugiej strony hotelu pojawią się ogródki letnie i parasolki. Klienci będą mogli spotkać się na świeżym powietrzu.

Co z dowozami? Zostaną? – Jak najbardziej. Od godziny 12 do 17 można zamówić danie dnia, natomiast przez cały dzień oferujemy dania z karty. Póki co w restauracjach nie ma zbyt dużego ruchu. Czekamy, aż klienci do nas wrócą. Bez nich nasza działalność mija się z celem. Cała załoga tęskni za hotelowymi gośćmi. Jesteśmy gotowi i czekamy na Was!

[email protected], fot. Daniel Szlag

Atelier Sędziwoja i Stare Kino wracają do gry. Najbardziej tęsknią za klientami




Fot. Daniel Szlag






Dziękujemy za przesłanie błędu