Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 18 listopada. Imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza
04/10/2018 - 10:05

Nowy Sącz: one mówią „koniec” i już nie startują w wyborach. Dlaczego?

Trzech osób w Radzie Miasta Nowego Sącza w przyszłej kadencji nie zobaczymy na pewno. Radne Bożena Jawor, Dominka Marczak i Teresa Krzak zrezygnowały z ubiegania się o mandat i nie startują w wyborach samorządowych 2018. Dlaczego?

Była wiceprezydent odpowiedzialna za oświatę a w tej, kończącej się już kadencji, przewodnicząca rady miasta Bożena Jawor już w czasie poprzednich wyborów zapowiadała, że chce skończyć z polityką. O tym, że pora być może jest właściwa przesądzić mogło odwołanie jej z funkcji szefa rady w listopadzie 2017 roku. Bo choć wniosek w tej sprawie złożyli radni klubu Platformy Obywatelskiej, to w głosowaniu niejawnym okazało się, że i koledzy klubowi nie chcą jej na tym stanowisku.

Za zmianą przewodniczącego głosowało bowiem aż 11 radnych a dwóch wstrzymało się od głosu – klub PO liczy sobie jedynie ośmiu rajców, co oznacza, że ich wniosek poparła trójka kolejnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości i razem dla Miasta a niezdecydowanych było dwóch następnych z zaplecza Jawor.

Dziś w rozmowie z Sądeczaninem swoją decyzję uzasadnia krótko: - Tę decyzję podjęłam już cztery lata temu. I chociaż mówi się: nigdy nie mów nigdy, ja byłam pewna na 90 procent i tylko 10 zostawiłam sobie na nieprzewidziane sytuacje. Trzeba wiedzieć kiedy odejść. Wielu ludzi zaczepia mnie na ulicy i mówi: szkoda, że pani nie kandyduje. To tylko dowód na to, że odchodzę we właściwym momencie. Chciano mnie w pewnej chwili zniszczyć, ale to się nie udało, bo widzę, że szacunek u ludzi mam jeszcze większy.

Zobacz też: W Nowym Sączu ubyło wyborców. Jak jest w pozostałych gminach Sądecczyzny?

Czym Bożena Jawor zajmie się na politycznej emeryturze? Chce skupić się na rozwijaniu Klubu Inteligencji Katolickiej, zamierza też nadal wspierać trzy ważne miejskie przedsięwzięcia organizowane z jej inicjatywy: kwesty na cmentarzach, polonez organizowany na Rynku i Pokłon Trzech Króli. Ma również, że uda jej się spełnić marzenie o podróżowaniu. Radną była aż siedem kadencji.

Radna Dominika Marczak z kolei, to jedyna kobieta w klubie radnych PO i kończy swoją pierwszą kadencję. Jej brak na listach może być zaskoczeniem, bo zdążyła dać się poznać jako osoba bardzo aktywna w składaniu interpelacji. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się od jej kolegów klubowych, że do samego końca trzymano dla radnej „dwójkę” na liście w okręgu nr 3. Jednak Marczak ostatecznie musiała zrezygnować ze startu z przyczyn osobistych.

Z podobnych powodów z pracy w samorządzie zrezygnowała radna Teresa Krzak, radna z okręgu nr 2. – To jest absolutnie moja osobista decyzja – podkreśla radna, która sprawowała tę funkcję nieprzerwanie od 20 lat i w tym czasie opuściła jedynie jedno posiedzenie z przyczyn zdrowotnych. Jednak nestorka sądeckiego samorządu wcale nie zamierza zrezygnować z czynnego udziału w życiu naszego miasta. Teraz zamierza się skupić na dziedzinie, która zawsze była jej najbliższa, czyli problemach społecznych.

ES [email protected] Fot.: archiwum sadeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
Największa w regionie, nowosądecka Grodzka Spółdzielnia Mieszkaniowa, obchodziła jubileusz 60-lecia swego istnienia:






Dziękujemy za przesłanie błędu

Motoryzacja Jesienią 2018 Partnerzy