Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 20 sierpnia. Imieniny: Bernarda, Sabiny, Samuela
29/10/2018 - 21:30

Morawiecki w Nowym Sączu z pomocą Iwonie Mularczyk. Krytykował Handzla

Rządowe VIP-y przypuściły prawdziwą ofensywę na te miasta, gdzie kandydaci Prawa i Sprawiedliwości walczą w drugiej turze o prezydenturę. Na trasie jest i Nowy Sącz. Po Jarosławie Kaczyńskim, po ministrach, którzy przyjeżdżali udzielić poparcia walczącej z Ludomirem Handzlem Iwonie Mularczyk, dziś wieczorem przybył z odsieczą sam premier Mateusz Morawiecki.

O tym, że Mateusz Morawiecki ma przyjechać do Nowego Sącza mówiło się od kilku dni, odkąd pojawił się na plakatach. Sceptycy wątpili, że sam premier znajdzie na to czas, optymiści z wiarą powtarzali, że PiS przypuścił ofensywę na miasta, gdzie partyjni kandydaci muszą walczyć o prezydenturę w drugiej turze, więc i Sączowi nie odpuści. Wczoraj już było wiadomo. Morawiecki przyjedzie na pewno. I przyjechał. Złożył kwiaty na grobie generała Bolesława Pierackiego na Starym Cmentarzu i pod świeżo postawionym pomnikiem Józefa Piłsudskiego.

Tłum mieszkańców Nowego Sącza, którzy przyszli zobaczyć "na żywo" premiera, kłębił się wokół Marszałka na kasztance, a premiera nie było. Jechał z Tarnowa. I jak wszyscy najważniejsi dygnitarze przyjechał spóźniony.

Czytaj też Jarosław Kaczyński w Nowym Sączu. Róże, selfie i akty pod płotem [ZDJĘCIA]

I jak wszystkie ViP-y, szef rządu przekonał się, jak się jeździ się po drogach wykluczonej komunikacyjnie Sądecczyzny. Nie omieszkał o tym wspomnieć w swoim wystąpieniu, w którym wątki kampanijne przeplatały się z obchodami stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę.

- To dla mnie ogromna radość, że w dzień po odsłonięciu pomnika Marszałka mogę być w Nowym Sączu. Gdyby sto lat temu marszałek Piłsudski i inni ojcowie naszej niepodległości zastanawiali się nad tym, co o nas powiedzą w stolicach europejskich, to pewnie nie mielibyśmy dziś niepodległości. Oni wytyczyli nam pewien szlak. Szlak niezależnego myślenia, dbałości o silną Polskę, niezależnie od okoliczności w jakich się znajdujemy.

 To takie symboliczne - mówił Morawiecki - że tu w miejscu, które upamiętniało tych, którzy pozbawili nas niepodległości, stanął pomnik tego, który odzyskiwał niepodległość naszej ojczyzny. Marszałek Piłsudski myślał o tym, że silna Polska może być tylko w silnej Europie i że nie ma niepodległej, demokratycznej Europy bez niepodległej Polski. Do tego dążyły pokolenia Polaków.

Jak podkreślał premier, w tym symbolicznym miejscu trzeba mówić też o przyszłości i o Nowym Sączu, który musi wejść w nowe czasy z innymi szansami i projektami.

- O tych projektach rozmawiałem z panią Iwoną Mularczyk. Jestem przekonany, że nasza kandydatka jest w stanie je wdrożyć. To są znakomite projekty. Miasto, które było wykluczone przez naszych poprzedników pod względem komunikacyjnym i infrastrukturalnym, musi odzyskać swoje połączenia po to, żeby ludzie nie musieli emigrować za pracą, żeby tutaj chcieli zostawać. Żeby wracali do Nowego Sącza ze studiów w Krakowie, Warszawie czy innych miastach rozsianych po świecie. I to jest możliwe, kiedy skrócimy te odległość poprzez nowe rozwiązania komunikacyjne, o co usilnie zabiega nasza kandydatka. Chodzi o połączenie z Brzeskiem i połączenie kolejowe Podłęże-Piekiełko.

Czytaj też Minister mówił przy drodze do Brzeska o "Sądeczance". Fakty czy farmazony

Iwona Mularczyk, która stała przed pomnikiem marszałka u boku swojego męża i premiera, podobnie jak Morawiecki, nawiązała do symboliki świeżo postawionego monumentu.

- Znajdujemy się w miejscu szczególnym dla sądeczan. Pod pomnikiem jednego z ojców naszej niepodległości - mówiła Iwona Mularczyk. - Po drugiej stronie znajduje się grób patrioty, generała Pierackiego, związanego z nasza ziemią. Spotkanie w tym miejscu nie jest przypadkowe. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie można budować przyszłości naszego narodu bez pamięci o naszych bohaterach, którzy przelewali krew, abyśmy dziś mogli cieszyć się wolnością, która dla wielu pokoleń była tylko marzeniem.

Jak podkreślała Iwona Mularczyk, pamięć o przodkach jest naszym obowiązkiem, ale trzeba też patrzeć w przyszłość  i mieć wiarę w wizję rozwoju Nowego Sącza.

- O tej wizji rozwoju Nowego Sącza rozmawiałem z panią Iwoną Mularczyk - mówił w swoim wystąpieniu Morawiecki. - I wiem, że ten plan będzie realizowany. Składa się z wielu działań, ale trzy są najważniejsze: po pierwsze wymiana pieców, emisja z niskich kominów,  jakość paliw i po trzecie izolacja budynków. Czyli niższe rachunki za ciepło, za prąd, czystsze powietrze.

Dzisiaj - mówił Morawiecki - przed Nowym Sączem staje ogromna szansa, bo właśnie w sejmiku wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość. We współpracy z rządem i nowymi władzami samorządowymi i we współpracy - mam nadzieję z nową panią prezydent-  będziemy w stanie rozwijać bardzo ciekawe projekty, które tutaj przyciągną nowych przedsiębiorców i pozwolą stworzyć nowe, coraz lepsze  miejsca pracy.

Premier Morawiecki w swoim wystąpieniu odniósł się też do rywala Iwony Mularczyk, Ludomira Handzla.

- Nie chcę za ostro występować, bo jesteśmy w tak szczególnym miejscu, ale słyszałem, że konkurent pani Iwony Mularczyk powiedział jakiś czas temu, że jak się komuś nie podobają zarobki w Polsce, to niech wyjedzie do Irlandii. Przecież tak nie można - podkreślał Morawiecki. - Przecież nie tędy droga. Jak się powietrze nie podoba, to sobie wyjedź do Francji. Jak się kolej nie podoba, to sobie wyjedź do Niemiec. Jak się coś innego nie podoba, to wyjedź sobie do Anglii... Tu jest nasza ziemia. Tu będziemy. Tu staramy się być najlepszymi gospodarzami tej ziemi!

- To jest to, co zostało potwierdzone ostatnio w podniesieniu ratingów przez tych, którzy nam je kilka lat temu obniżali, po najlepszych notowaniach przez instytucje, które za nami przepadają. To potwierdza, że Prawo i Sprawiedliwość jest najlepszym gospodarzem dla Polski.  Potrzebujemy też dobrych gospodarzy dla naszych małych ojczyzn. Jestem przekonany, że pani Iwona Mularczyk będzie takim gospodarzem. Że tchnie nowe życie w Nowy Sącz. Wierzę, że Nowy Sącz wejdzie do tej ekstraklasy rozwiniętych miast. Nie największych w Polsce, ale bardzo dynamicznych.  

Jak podkreślał Morawiecki, te wybory to odpowiedź na pytanie czyja ma być Polska w samorządzie.

-  Wierzę, że obywatele odpowiedzą, że chcą dobrych, sprawnych, skutecznych i uczciwych gospodarzy, którzy potrafią współpracować dla dobra tego pięknego miasta.

Czyj będzie Nowy Sącz? Kogo w roli skutecznego, uczciwego gospodarza obsadzą wyborcy? Iwonę Mularczyk, kandydatkę PiS czy Ludomira Handzla z Koalicji Nowosądeckiej. Odpowiedź na to pytanie poznamy 4 listopada, podczas drugiej tury wyborów w walce o fotel prezydenta Nowego Sącza.

[email protected] fot. Jm

Mateusz Morawiecki przyjechał do Nowego Sącza udzielić poparcia Iwonie Mularczyk




Na spotkanie pod pomnikiem marszałka Piłsudskiego licznie stawili się sądeczanie.

Artykuł sponsorowany

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu