Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 12 grudnia. Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary
05/10/2018 - 13:10

Marta Słaby - silna kobieta na urząd wójta gminy Łabowa

Marta Słaby jest mocnym kandydatem na wójta gminy Łabowa. Dlaczego postanowiła kandydować wyborach samorządowych?


Kim pani jest i dlaczego postanowiła pani kandydować na stanowisko wójta?

- Od 12 lat mieszkam w Maciejowej. Sytuacja rodzinna i dotychczasowe sukcesy zawodowe sprawiają, że jestem osobą spełnioną. Mieszkam w gminie Łabowa, mocno zintegrowałam się z tutejszym społeczeństwem i za namową wielu mieszkańców podjęłam decyzję o swojej kandydaturze na to stanowisko - traktuje to jako kolejne wyzwanie i niejako misję do spełnienia. Uważam, że mam w sobie tyle energii i potencjału, że jestem w stanie nadać naszej gminie nową jakość.

Oczywiście, nie sama, bo mam wokół siebie życzliwych ludzi - przyjaciół, kandydatów na radnych, którzy mi pomagają i doradzają. Największa siła zawsze tkwi w zespole, a ja mam zdolność do budowania trwałych, mocnych zespołów.  Działam też społecznie - organizuję różnego typu imprezy, akcje charytatywne, jestem konferansjerką. Lubię działać, lubię pomagać ludziom i lubię kontakt z ludźmi.

Ma pani zatem energię, potencjał i umiejętność budowania zespołów. Jakie jeszcze cechy są potrzebne osobie na stanowisku wójta?
-  Mam spore, łącznie 12-letnie doświadczenie w zarządzaniu. Od 7 lat współrealizuję projekty unijne i pracuję przy funduszach unijnych, prowadzę własną działalność gospodarczą. Uważam, że w Urzędzie Gminy Łabowa powinna być niezależna komórka do spraw pozyskiwania finansowych środków zewnętrznych i koordynowania projektów związanych z różnego rodzaju dotacjami.

Co jeszcze chciałaby pani zmienić w gminie Łabowa?
-  Chciałabym, aby nasza gmina szybciej i prężniej się rozwijała. W obecnych czasach ludzie powinni mieć więcej miejsc, gdzie mogą spędzać wolny czas. Jako matka, chciałabym przede wszystkim doprowadzić do tego, żeby w gminie Łabowa było więcej placów zabaw, siłowni zewnętrznych, boisk sportowych. Potrzebny byłby także klub seniora lub chociaż zajęcia dla osób starszych. W gminie należałoby też wdrożyć politykę racjonalizacji wydatków, którą mam zamiar zacząć od siebie poprzez nakłonienie Rady Gminy do obniżenia moich poborów w porównaniu do poborów obecnego wójta.

Dużo rozmawiam z mieszkańcami i wiem, że bardzo entuzjastycznie podchodzą także do propozycji utworzenia Kół Gospodyń Wiejskich. Jestem bardzo za integracją mieszkańców. W niewielkich wsiach naszej Gminy ludzie jeszcze nie tak dawno byli ze sobą bardzo zintegrowani. Chciałabym, żeby nasze wsie były społecznościami zżytych ze sobą ludzi, by istniało coś wspólnego - również miejsca, w których takie życie społeczne może kwitnąć.

Program jest więc mocno prospołeczny i skierowany na integrację. A co z bezpieczeństwem mieszkańców?
- Moim priorytetem są działania na rzecz budowy chodników i oświetlenia przy drodze krajowej 75. To bardzo ruchliwa trasa i jestem pewna, że mamy wszelkie argumenty wobec GDDKiA, żeby wnioskować o ich działania w sprawie bezpieczeństwa mieszkańców. Budowa chodników i oświetlenia przy krajówce są ogromnie potrzebne i dołożymy wszelkich starań, żeby zrealizować te postulaty.

Miejmy więc nadzieję, że się uda. Gdzie możemy zapoznać się z całym pani programem wyborczym?
- Więcej o mnie i moim programie wyborczym jest na moim fanpage'u Facebook'owym, na który serdecznie zapraszam.

Wierzy pani, że ten dosyć ambitny program uda się zrealizować?
- Jestem przekonana, że jeżeli czegoś się bardzo pragnie i bardzo się o to coś stara, można to osiągnąć. I cytując słowa ze znanej polskiej komedii - "jeżeli czegoś nie da się zrobić, musi znaleźć się ktoś, kto o tym nie wie - przyjdzie i to zrobi" ;) Tego się trzymam.

Teraz bardziej prywatnie - czym się pani interesuje, co lubi?
- Prywatnie jestem mężatką i matką dwójki synów w wieku 13 i 8 lat. Mieszkam w Maciejowej. Moją pasją jest praca z ludźmi - działalność w Fundacji Collegium Progressus sprawia mi wiele radości. Lubię też dobrą książkę, film, słucham wielu gatunków muzyki - od naszego lokalnego folkloru, przez reggae po dobry metal. W wolnych chwilach lubię wyjść do lasu z rodziną i spacerować po pięknych lasach naszego Beskidu Sądeckiego.

Materiał Komitetu Wyborczego Wyborców Dla Ludzi Dla Gminy

Artykuł sponsorowany

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.



Dziękujemy za przesłanie błędu