Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 23 stycznia. Imieniny: Fernandy, Jana, Rajmundy
15/10/2018 - 17:20

Kaczyński bez litości. Nieposłuszni sądeccy PiS-owcy poszli pod topór prezesa

Partyjna dyscyplina albo polityczna kariera poza partią? Jarosław Kaczyński nie ma litości dla tych, którzy w wyborach samorządowych wystartowali z komitetów kontrkandydatów Iwony Mularczyk. Poleciały głowy trzech sądeckich działaczy, którzy w walce o mandat radnego postawili na drużynę Krzysztofa Głuca. Zawieszeni zostali także ci, którzy startowali z innych list w całym powiecie.

Po tym, jak Iwona Mularczyk została wskazana przez Jarosława Kaczyńskiego na kandydatkę do fotela prezydenta Nowego Sącza, topnieją szeregi miejskich struktur partii. Najpierw legitymacja partyjną rzucił wierny druh z zakonu PC Ryszard Nowak, który forsował  na to stanowisko byłego prezesa Sądeckich Wodociągów, Krzysztofa Głuca, potem z PiS pożegnała się Małgorzata Belska, która stanęła do bratobójczej walki z Iwoną Mularczyk.

Czytaj też Dlaczego Ryszard Nowak odszedł z PiS-u? Co mu zrobił Jarosław Kaczyński?

Teraz gruchnęła po Nowym Sączu nowa wiadomość. Sam prezes partii postanowił rozprawić się z tymi, którzy nie poparli wskazanej przez niego kandydatki i w wyborach samorządowych wystartowali z komitetu Krzysztofa Głuca.

Na czarnej liście prezesa pojawiły się trzy nazwiska. To Michał KądziołkaMaciej Rogoż i Anna Pych, która jest rzecznikiem prasowym komitetu  wyborczego rywala Iwony Mularczyk. Na razie trójka nieposłusznych radnych została zawieszona w prawach członków PiS.

Kara za sprzeniewierzenie się partii dotknęła też działaczy z Chełmca. W członkostwie w PiS zostali zawieszeni Stanisław Kuzak, Andrzej Piszczek i Józef Zygmunt. Pod topór prezesa poszli też działacze z gminy Korzenna-  Bartłomiej Hojnor, Alojzy Janusz i Iwona Ruchała.

Czytaj też Nie czekała aż ją wyrzucą. Belska sama rzuciła partyjną legitymacją

[email protected] fot. Jm





Dziękujemy za przesłanie błędu