Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 15 listopada. Imieniny: Amielii, Idalii, Leopolda
18/09/2018 - 18:15

Ratuszowa drużyna PiS Mularczykowej już gotowa. Z "ziobrystami" na jedynkach

- Kompetentni i otwarci na dialog. Jedni w samorządzie już działali, inni na drogę pracy na rzecz miasta dopiero wkraczają - prezentowała listę kandydatów Prawa i Sprawiedliwości na miejskich rajców Iwona Mularczyk. Skład PiS-owskiej drużyny - jak zapewniała kandydatka na prezydenta - wykuwał się w szerokiej dyskusji.

Ta dyskusja zakończyła się ulokowaniem na "jedynkach" byłych "ziobrystów", którzy wrócili na łono partyjne łono ugrupowania  Jarosława Kaczyńskiego.

- Tym którzy chcą pracować ze mną, zależy na tym, żeby Nowy Sącz rozwijał się coraz lepiej i coraz szybciej - mówiła podczas prezentacji kandydatów Prawa i Sprawiedliwości do rady miasta kandydatka na prezydenta Iwona Mularczyk. - Są kompetentni i gwarantują dobrą współpracę ze wszystkimi szczeblami rządowymi i samorządowymi.

Czy przy układaniu list toczyły się gorące dyskusje?  - pytamy Iwonę Mularczyk

- Listy były układane w porozumieniu z posłami PiS, samymi członkami partii, także  z przedstawicielami organizacji pozarządowych i stowarzyszeń. Chodziło o to, żeby nasi kandydaci szeroko reprezentowali lokalną społeczność - mówiła Mularczyk. - Czy dyskusje były gorące? Raczej można mówić o dyskusji merytorycznej, która pozwoliła wyłonić najlepszych kandydatów ze wszystkich osiedli w Nowym Sączu. To są ludzie, którzy najlepiej znają problemy w swoim najbliższym otoczeniu.

Czytaj też Jest nowa wyborcza afera. Koalicja Nowosądecka może trafić do sądu? 

Większość  z kandydatów, którzy znajdują się w drużynie Mularczykowej to członkowie Prawa i Sprawiedliwości, ale na PiS-owskiej liście mocną ekipę tworzą też samorządowcy związani z Solidarną Polską,  którzy wrócili na partyjne łono ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego i otrzymali na listach"jedynki". Chodzi o  Barbarę Jurowicz,  i samą Iwonę Mularczyk. Obydwie  w swoich okręgach wyborczych startują z pierwszych miejsc, podobnie jak  Artur Czernecki, który wyrzucony z PiS przez senatora Koguta, znowu jest członkiem partii.

Dlaczego "starzy" PiS-owscy działacze musieli ustąpić pierwszeństwa tym, którzy swojego czasu razem z Arkadiusze Mularczykiem odeszli do "ziobrystów"?

Czytaj też Poręba skarży na Pławiaka. Za bardzo się lansuje i kradnie sukcesy radnym PiS 

- Startujemy pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości, ale to także lista Zjednoczonej Prawicy - tłumaczyła Iwona Mularczyk. - Ci, którzy byli kiedyś w Solidarnej Polsce, teraz należą do PiS, podobnie zresztą jak ja. Taki układ na listach to wynik szerokiej dyskusji.

Bardzo ciekawie zapowiada się walka w pierwszym okręgu wyborczym obejmującym swoim zasięgiem osiedla Centrum, Helena , Kochanowskiego, Przetakówka , Stare Miasto i Zabełcze, gdzie o głosy wyborców będą zabiegać dwaj zastępcy prezydenta, Wojciech Piech i Jerzy Gwiżdż, a także sama Iwona Mularczyk.

Zapowiada się trudna walka o głosy wyborców?
- To nie będzie walka. Mamy mocny okręg i  mocnych kandydatów. Wszyscy będziemy przedstawiali mocny plan dla rozwoju Nowego Sącza.  

Na ile mandatów liczy PiS?
Nie będę teraz speklulować na ten temat. Kandydaci dopiero rozpoczynają pracę - ucina rozmowę kandydatka na prezydenta.

[email protected] fot.Jm

Zobacz kandydatów PiS na radnych w Nowym Sączu

Na liście są "starzy" działacze i debiutanci
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.



Dziękujemy za przesłanie błędu

Motoryzacja Jesienią 2018 Partnerzy