Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 22 maja. Imieniny: Emila, Neleny, Romy
28/02/2024 - 00:30

Znana firma jest na skraju bankructwa. Popadła w długi, które idą w miliardy

Atos, francuski koncern informatyczny, mierzy się z miażdżącymi problemami finansowymi, długi grupy sięgają 5 miliardów euro. Firma jest głównym partnerem technologicznym tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Spółka rozpoczęła negocjacje z bankami wierzycielami, rząd obiecuje pomoc.

Atos jest jedną w wiodących grup francuskich dostarczających usługi informatyczne także do takich sektorów jak obronność czy energia nuklearna. Atos jest spółką SE (europejską) notowaną na giełdzie Euronext w Paryżu i wchodzi w skład indeksów CAC 40 ESG i Next 20. Grupa zatrudnia ponad 100 tysięcy pracowników, z czego około 10 000 we Francji, i osiąga roczne przychody ok. 11 miliardów euro. Przychody grupy w trzecim kwartale 2023 r. wyniosły 2 590 mln euro. Grupa Atos w Polsce zatrudnia prawie 7 000 osób w 6 miastach.

Jak donosi dziennik Le Monde, podczas gdy Atos tonie, Capgemini, czyli jego wiodący konkurent (jeszcze w 2015 roku zarówno Capgemini i Atos, z roczną sprzedażą na poziomie około 10 miliardów euro znajdowały się w pierwszej dziesiątce firm świadczących usługi IT na świecie, obok amerykańskich firm IBM, HP i Accenture oraz indyjskich firm TCS i Infosys) święci triumfy z kapitalizacją rynkową wynoszącą 35 miliardów euro, a nowe wyniki mają być najlepsze w historii grupy, na co wpływa eksplozja inwestycji w sektorze IT.

Czytaj też Sama pensja już nie wystarcza. Takie benefity firmy oferują teraz pracownikom 

Grupa Atos przeżywa tymczasem załamanie wynikające z “chronicznej niestabilności zarządzania” (w okresie od listopada 2019 r. do stycznia 2024 r. sześć razy nastąpiła zmiana dyrektorów generalnych; ciekawostka: Thierry Breton, obecnie europejski komisarz ds. rynku wewnętrznego był dyrektorem generalnym Atos w latach 2009 - 2019, przyczyniając się do wzrostu firmy), a także ryzykownych i nietrafionych decyzji strategicznych, np. dotyczących chmury publicznej (firmowe serwery danych są zarządzane przez amerykańskie Amazon, Google czy Microsoft), czy również niewystarczającego outsourcingu – czyli przeniesienia części siły roboczej do krajów o niskich kosztach - dla firmy świadczącej usługi cyfrowe, w której niemal wszystkie wydatki stanowią wynagrodzenia, kluczowy jest udział outsourcingu (zmian dokonano za późno i w 2020 roku, kiedy Atos przekroczył granicę 25 000 inżynierów zatrudnionych w Indiach, Capgemini zatrudniało już na subkontynencie prawie 150 000 osób - dziś Capgemini zatrudnia 360 000 pracowników na całym świecie, z czego połowa jest w Indiach i tylko 38 000 we Francji).

 Pod koniec listopada 2023 roku agencja ratingowa S&P obniżyła rating grupy z „BB” do „BB −”, grożąc jego kolejnym obniżeniem, co spowodowałoby, że Atos znalazłby się w kategorii „wysoce spekulacyjnej”, co mogłoby spowodować utratę kilkuset milionów euro obrotów - ponieważ niektórzy klienci odwołaliby się do klauzul pozwalających na przeniesienie kontraktu na innego podwykonawcę w przypadku, gdy oficjalny dostawca uzyska zbyt niską ocenę.

Czytaj też Czy na Sądecczyźnie też postawią wielkie turbiny wiatrowe? Nadchodzi zielona ofensywa 

Tymczasem  na początku  lutego akcje Atosu spadły o prawie 30 proc.  Spadek ten jest z kolei bardzo uważnie monitorowany przez państwo, ponieważ Atos będąc partnerem technologicznym Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i jako taki jest dostawcą usług IT w ramach tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Paryżu i zatem odpowiedzialny jest za ich bezpieczeństwo informatyczne. Grupa musi zatem szybko znaleźć porozumienie ze swoimi bankami w ramach swojego długu w wysokości 5 miliardów euro (pożyczki, kredyty i obligacje do 2029r.) - z czego około połowa musi zostać spłacona w 2025 roku.

Atos, nie mając takiej kwoty musi renegocjować ten dług z dwudziestoma dwoma bankami, będącymi jego wierzycielami. Firma ogłosiła już zresztą, że rozpoczęła rozmowy w celu osiągnięcia planu refinansowania swojego zadłużenia finansowego. Wyznaczono już osobę, która ma pomóc francuskiej grupie w negocjacjach z jej bankami-wierzycielami i jest to Hélène Bourbouloux, syndyk sądowa specjalizująca się w restrukturyzacjach zadłużenia, będzie ona odgrywać rolę pośrednika czy mediatora pomiędzy spółką znajdującą się w trudnej sytuacji a bankami. Sama Bourbouloux pracowała już przy innych przypadkach upadków wielkich firm we Francji w ciągu ostatnich pięciu lat, m.in. grupy detalicznej Casino czy operatora domów spokojnej starości Orpea – teraz do listy dopisze Atos. Z kolei francuski minister gospodarki Bruno Le Maire zapewnił, że państwo przyjdzie firmie z pomocą, nie precyzując jednak na jakich zasadach. „Nie porzucimy działalności przemysłowej Atos, która zapewnia dziesiątki tysięcy miejsc pracy. (…) Państwo użyje wszelkich dostępnych mu środków, aby utrzymać działalność strategiczną.” - mówił Le Maire.

Czytaj też Nie miał nic, teraz jest miliarderem! Trudno uwierzyć, że na tym zaczął robić biznes  

Choć negocjacje z francuskim Airbusem w sprawie działań takich jak usługi w zakresie cyberbezpieczeństwa, są pozytywnie oceniane przez państwo i mają być nadal realizowane to Atos prowadził przede wszystkim od dłuższego czasu negocjacje z czeskim miliarderem Danielem Křetínským w sprawie sprzedaży outsourcingowego oddziału grupy, do czego w dalszym ciągu nie doszło. (ISW, Karolina Zawitaj)







Dziękujemy za przesłanie błędu