Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 20 października. Imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa
25/06/2017 - 22:05

Żar lał się z nieba, lodziarze kręcili lody na lodach, a umęczeni upałem sądeczanie szukali ochłody gdzie się da [ZDJĘCIA]

Żar lał się w niedzielę z nieba. Zmęczeni sądeczanie szukali ochłody gdzie się da. Tylko lodziarze byli zadowoleni. Kręcili na upale biznes

Jeszcze o godzinie 16.30 zainstalowany w domu termometr pokazywał 30 stopni w słońcu. W południe żar lał sie z nieba. Było nie do wytrzymania. Kto żyw szukał ochłody.

Jeszcze o godzinie 16.30 zainstalowany w domu termometr pokazywał 30 stopni w słońcu. W południe żar lał się z nieba. Było nie do wytrzymania. Kto żyw szukał ochłody.

Oblegane były brzegi Kamienicy. Ludzie moczyli się w wodzie w pobliżu mostu przy ulicy Kamiennej.

Brzegi rzeki zamieniły się w upalną niedzielę w parkingi.

W taki upał jak muchy padały niemowlęta. W domu ukrop, więc troskliwe matki układały dzieci na kocykach w cieniu.

Na sądeckim rynku, gdzie została zainstalowana kurtyna wodna ochłody szukali, „hardkorowcy” , którzy w upalną niedzielę zdecydowali się pojeździć na rowerze. 

Prawdziwe oblężenie przeżywała też fontanna, w której radośnie pluskały się dzieci.

Nawet sadeckie gołębie ulokowały się w pobliżu kałuży.

Aż żal było patrzeć na sadeckich policjantów, którzy w pełnym rynsztunku musieli dzielnie pełnić służbę.

Z upału w Nowym Sączu  zadowoleni byli tylko lodziarze, którzy w upał kręcili biznes na lodach.

Agnieszka Michalik, fot.A.M 

Ale upał w Nowym Sączu




zobacz jak ludzie szukali ochłody
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu