Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 9 kwietnia. Imieniny: Mai, Marcelego, Wadima
17/02/2020 - 19:45

Załatwiliśmy drogę do odciętego osiedla. Teraz pora rozliczyć winnych

Na antenie programu „Państwo w Państwie” telewizji Polsat po raz kolejny poruszony został problem odciętego od świata osiedla Łazy w Marcinkowicach w gminie Chełmiec. I mamy bardzo dobre wiadomości – przedstawiciel ministerstwa infrastruktury zadeklarował, że gmina może się starać o pieniądze na budowę nowej drogi z rządowych środków w ramach Funduszu Dróg Sołeckich.

O tej skandalicznej sprawie pisaliśmy tak wiele razy, że w tej publikacji skupimy się tylko nad tym co najistotniejsze. Po pierwsze senator Lidia Staroń jest przekonana, że mimo odwołania złożonego przez władze Kopalni Surowców Skalnych Klęczany, sąd podtrzyma decyzję o przywróceniu przejazdu przez teren przedsiębiorstwa. O szczegółach wyroku w tej sprawie pisaliśmy w publikacji Sąd bezwzględnie obowiązujący kopalni odbudować przejazd dla odciętych Łazów

Jednocześnie cały czas trwa praca nad uzupełnieniem projektu legalizacyjnego, dla nowej drogi, która okazała się samowolą budowlaną. Według powiatowego inspektora nadzoru budowlanego Janusza Golca „do pełni szczęścia” brakuje dokumentacji związanej z faktem, że nowy trakt ma powstać na terenie objętym ryzykiem wystąpienia osuwisk, zmiany planu przestrzennego zagospodarowania, na mocy którego obecnie działki pod drogę widnieją jako tereny rolne i dopięcia kwestii własnościowych.

Już w trakcie programu przedstawiciel ministerstwa infrastruktury zadeklarował, że gmina Chełmiec może wystąpić o środki na budowę tej drogi do Funduszu Dróg Samorządowych. Inwestycję może przeprowadzić w formacie zaprojektuj u wybuduj i skorzystać z możliwości, które daje procedura ZRID, która umożliwia dokonanie wywłaszczenia.

Zobacz też:  Chełmiec: radny wygarnął wójtowi prawdę na sesję, więc zwolnili go z pracy?

Najważniejsze jest jednak to, że senator Lidia Staroń złożyła w tej sprawie doniesienie do Prokuratury Krajowej, w którym domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec tych, którzy w tej sprawie zawinili, czyli m.in. wobec władz gminy Chełmiec i władz kopalni, która w całości należy do gminy. Chodzi o narażenie gminy na koszty związane z likwidacją samowoli budowlanej, kwestie bezprawnego zamknięcia drogi gminnej nr 22, która prowadziła przez kopalnię i samo dokonanie samowoli budowlanej. Staroń poprosiła by śledztwo zostało przeprowadzone z wyłączeniem Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu. Tym samym jest szansa, że winni skandalu zostaną w końcu ukarani. Całość pisma do pobrania tutaj.

Jednocześnie sami mieszkańcy osiedla Łazy składają kolejne doniesienie, w którym odpowiedzialnym za brak drogi zarzucają narażenie mieszkańców na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. W święta Bożego Narodzenia gość jednej z mieszkanek Łazów zasłabł i wszystko wskazywało na to, że mężczyzna ma zawał. Pogotowie nie mogło do niego dojechać, ratownicy musieli dojść do domu na piechotę i po zaopatrzeniu chorego m.in. lekami zwiotczającymi pieszo – po stromej i oblodzonej drodze – sprowadzić słaniającego się poszkodowanego do karetki. Wszyscy liczą na to, że i z tego postępowania Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu zostanie wyłączona.

Choć temat nadal będziemy śledzić, to już dziś możemy śmiało napisać, że gdyby nie interwencja dziennikarzy portalu Sądeczanin.info, a dalej tych z Polsatu, mieszkańcy prawdopodobnie nie mieliby najmniejszych szans na to, że gmina Chełmiec zapewni im zgodnie ze swoimi ustawowymi obowiązkami dojazd do ich domów. Jeden z mieszkańców Marcinkowic skomentował nawet, że w tym wypadku dziennikarze wręcz urzędników wyręczyli...  ES ([email protected]) Fot.: Facebook

***

Sprawie drogi redakcja "Sądeczanina" będzie się nadal przyglądać i - tak jak dotąd - wszystko opisywać. Po prostu, takie nasze zadanie. Co tymczasem robi wójt? Składa przeciw dziennikarce "Sądeczanina" kolejny pozew. Pierwszy był autorstwa władz kopalni. Jeśli w ten sposób wójt i jego otoczenie próbują nas zastraszyć, to - zapewniam - bezskutecznie. ([email protected])







Dziękujemy za przesłanie błędu