Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 21 marca. Imieniny: Benedykta, Lubomiry, Lubomira
12/09/2018 - 12:25

Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w Nowym Sączu nie wcześniej niż w październiku

Radni Nowego Sącza przegłosowali wczoraj zakaz sprzedaży w Nowym Sączu alkoholu od godziny 22 do 6 rano. Podjęli też decyzję o limicie miejsc sprzedaży alkoholu. Miasto huczy, że sądeccy radni wprowadzili w mieście prohibicję. I coś na rzeczy jest. Kiedy zakaz wejdzie w życie? Najpierw musi być opublikowany w dzienniku urzędowym województwa, potem muszą minąć jeszcze dwa tygodnie.

Obowiązek zmiany lokalnych przepisów o sprzedaży alkoholu nałożyła na samorząd znowelizowana ustawa o wychowaniu w trzeźwości.

Przegłosowany wczoraj podczas sesji projekt uchwały zakłada wprowadzenie limitów zezwoleń na sprzedaż piwa, a te do tej pory nie były ograniczane. Zgodę otrzyma 190 sklepów i 130 lokali gastronomicznych. W Nowym Sączu taką koncesje posiada obecnie 189 sklepów oraz 128 lokali gastronomicznych.

Osobno wydawane są zezwolenia na sprzedaż wina ( napojów alkoholowych do 18 proc. zawartość alkoholu) i wódki. Po zmianach takie zezwolenia będą posiadały 170  sklepy i 70  barów oraz restauracji.

Najbardziej newralgicznym punktem projektu, który wczoraj wszedł pod obrady radnych,  i który został przyjęty, było wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów alkoholowych od godz. 22 do 6 rano.

- Miasto musiało dostosować obowiązującą uchwałę o sprzedaży alkoholu do obowiązującej ustawy – mówi prezydent Ryszard Nowak. –  Uchwała wprowadza w życie zmiany, powiedziałbym formalne.  Zmiany następują w przypadku osób sprzedających piwo. Kiedyś nie trzeba było na to zezwolenia. Dzisiaj jest inna sytuacja. Trzeba dokonać zmian, więc je wprowadzamy. Co się zaś tyczy zapisu o zakazie sprzedaży napojów alkoholowych w godzinach nocnych jest to efekt nacisku społecznego, aby w mieście w nocy nie było możliwości zakupu alkoholu. Mieszkańcy wielu osiedli zwracali uwagę, że ta uciążliwość jest znaczna. Zaważyły też na tym względy bezpieczeństwa.

Prezydent Nowak przyznał, że takie zapisy obowiązują również w innych krajach europejskich. - Nie widzę w tym problemu, aby taki zapis funkcjonował. Nie jest to żadną przeszkodą w funkcjonowaniu handlu.

Zanim radni przystąpili do głosowania projektu wspomnianej uchwały rozgorzała wśród nich zażarta dyskusja odnoście zapisu wprowadzającego zakaz sprzedaży alkoholu od godz. 22 do 6 rano.

Dyskusję rozpoczął radny Tadeusz Gajdosz. - Mam pytanie do pana prezydenta, czy wspomniany projekt uchwały nie przyczyni się do sprzedaży alkoholu z niewiadomego źródła? – grzmiał radny Gajdosz.

Tomasz Basta zabierając głos w tej sprawie zaznaczył, że nie ma nic przeciwko temu, że miasto musi dokonać zmian w obowiązującej uchwale, ale ma duże zastrzeżenia do punktu znajdującego się w projekcie mówiącego o zakazie sprzedaży napojów alkoholowych od godz. 22 do 6 rano.

- Ten punkt wiele nie wnosi do sprawy – stwierdził. - Jest to punkt czysto populistyczny. Wprowadzenie takiego zakazu może przynieść dobre skutki, a może być zupełnie odwrotnie. Boję się, że w mieście będą tworzyły się nielegalne miejsca sprzedaży alkoholu i, że zacznie się obchodzenie tych przepisów, że zaczną się wypady po alkohol do innych gmin. Jestem za wykreśleniem tego zapisu o zakazie nocnej sprzedaży alkoholu i ujęcie tej sprawy w oddzielny projekt uchwały. Trochę to będzie dziwne, jak radny będzie za przyjęciem zmian w tym projekcie, ale jest przeciwny nocnemu zakazowi. Ten zapis powinien być wydzielony. Mielibyśmy w tej materii większą przejrzystość.

Na ten temat wypowiedział się też radny Piotr Lachowicz.

- Oczywiście poprę tę uchwałę, jeśli ma ona pomóc w pokonaniu choroby alkoholowej osobom, które na nią cierpią. Bodaj jednej, albo dwóm. O ile sięgam pamięcią ostatnia nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości dała nam – radnym okres półroczny na to, aby wprowadzić nowe zasady. Troszeczkę to „przespaliśmy”. Jeśli nie podejmiemy teraz tej uchwały, to każdy przedsiębiorca, któremu w tej chwili wygaśnie zezwolenie nie będzie mógł dostać następnego zezwolenia, dlatego, że nie będzie odpowiednich przepisów.

Zapis  o zakazie sprzedaży alkoholu w godzinach od 22 do 6 rano będzie obowiązywał w przypadku  sklepów i stacji benzynowych. Nie obowiązuje on natomiast właścicieli lokali gastronomicznych, w których odbywają się różne imprezy okolicznościowe na przykład wesela.

- Moje zdanie jest takie, że zakaz sprzedaży alkoholu miedzy godz. 22, a 6 rano z alkoholizmu nikogo nie wyleczy – dodaje radny Lachowicz. – Oczywiście będą próby obchodzenia tego zapisu, bo mieszkańcy pojadą po alkohol do gmin, w których w nocy będą go mogli nabyć, albo kupią go nieco wcześniej.

Piotr Lachowicz słusznie też zauważył, że pod sklepami nocnymi, w których między innymi handluje się alkoholem zrobi się spokojniej i bezpieczniej.

- Mieszkańcy niejednokrotnie skarżyli się na nocny hałas – dodaje radny.

Do dyskusji włączył się też radny Grzegorz Fecko.

- Mamy przed oczami bardzo ciekawy projekt uchwały – stwierdził. – Dziwię się troszeczkę, że zapis ograniczający sprzedaż alkoholu w godzinach od 22 do 6 rano wywołuje tak duże poruszenie. Godziny są bardzo dobrze dobrane, bo są to godziny ciszy nocnej. Rozmawiałem na ten temat z wieloma mieszkańcami. Spotkałem się jednak też i z takimi opiniami, że jest to ingerencja w wolny rynek.

Grzegorz Fecko zapytał prezydenta Nowaka, że może należało porozumieć się w tak kluczowej sprawie z innymi, ościennymi gminami. Oświadczył, że poprze projekt tej uchwały , ale napomknął, że jest on robiony na ostatnią chwilę.

Radna Bożena Jawor  mówiła wczoraj na sesji, że mieszka przy ulicy, przy której przed kilku laty funkcjonował sklep nocny, w którym można było kupić między innymi alkohol.

- Proszę mi wierzyć, że mieszkańcy nie mieli spokojnej ani jednej nocy – mówiła radna Jawor.  – Aż wreszcie właścicielowi została odebrana koncesja i sklep się zlikwidował. Chcę za ta uchwałą głosować, ale też mam sygnały od mieszkańców, że punktów sprzedających alkohol w mieście jest za dużo. Mam więc pytanie - jakie byłyby konsekwencje zmniejszenia liczby tych punktów?

Radny Mieczysław Kaczwiński również był za przyjęciem wspomnianego projektu uchwały. - Ograniczenie sprzedaży napojów alkoholowych w tych godzinach spowoduje, moim zdaniem, częściowe ograniczenie jego spożywania.

- Alkohol jest, nie bójmy się nazwać tego po imieniu, narkotykiem – grzmiał radny Józef  Honor.  – To jest definicja, albo jak kto woli stwierdzenie naukowe. – Strzał jest celny. Żyjemy w państwie o duże tolerancji na sprawy związane z alkoholem. Trudno będzie te zwyczaje szybko zmienić. Już miałem telefony od właścicieli stacji benzynowych, że im stacje splajtują. Jest popyt – podaż.

Nie wszyscy radni glosowali nad wspomnianym projektem uchwały. Za tym opowiedziało się 19 radnych, a trzech wstrzymało się od głosu. Złośliwi  mówią, że radni zafundowali miastu nocną prohibicję. Jeden z radnych – Dawid Dumana nie zgadza się z tym. - Jeślibyśmy wczoraj nie przyjęli tego projektu uchwały, to nikt w mieście nie mógłby sprzedawać alkoholu – ripostuje.

Do niektórych uwag radnych  odniósł się wczoraj na sesji prezydent miasta Ryszard Nowak.

- Nie ma takie możliwości, aby rozdzielić tę uchwałę na dwie – stwierdził Ryszard Nowak.. – Nie będę tego rozwijał.  Ograniczenie sprzedaży alkoholu w nocy może przełożyć się na pewne utrudnienia, ale komuś może dać lepszy zarobek. Jeśli ktoś będzie się chciał napić to i tak się napije. Szanowni radni. Wasze dywagacje nie mają najmniejszego sensu. Wprowadziłem zakaz sprzedaży napojów alkoholowych  w nocy ze względu na bezpieczeństwo i porządek. Zakaz nie załatwi sprawy w stu procentach, bo nie załatwi, ale jednak spowoduje, że w wielu, wielu miejscach te nieprzyjemne sytuacje – awantury, hałasy przestaną mieć miejsce. Jaki będzie tego efekt? Czas pokaże.

Według przyjętej uchwały został uwzględniony zapis, że nie można ponadto sprzedawać alkoholu w bezpośrednim sąsiedztwie szkół, internatów, kościołów, obiektów sportowych, placów targowych oraz ogródków gastronomicznych przy sklepach spożywczych.

[email protected] .info, fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin marzec 2019 roku