Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 16 października. Imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła
04/02/2019 - 12:55

Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu coś zmienił? Okazuje się, że tak!

W październiku ubiegłego roku w Nowym Sączu został wprowadzony zakaz nocnej sprzedaży alkoholu. Od tego czasu minęły prawie cztery miesiące. Czy ten zakaz coś zmienił? Czy policjanci odnotowali spadek nocnych interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu?

Od 5 października w sklepach na terenie Nowego Sącza obowiązuje zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w godzinach od 22 do 6. Radni miejscy przyjęli tę uchwałę na wrześniowej sesji. Jej projekt wywołał ożywioną dyskusję.

Zobacz też Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w Nowym Sączu wchodzi w życie. Zobacz od kiedy

W mieście pojawiły się głosy, że wprowadzenie w Nowym Sączu prohibicji nie przełoży się na zamierzony skutek, czyli ograniczenie przez mieszkańców ilości pitego alkoholu. Niektórzy uważali, że napoje wyskokowe będą kupowane na zapas. Z kolei jeszcze inni mówili, że ludzie będą dowozić trunki z pobliskich gmin, w których taki zakaz nie obowiązuje.

Czy rzeczywiście tak jest? Zwróciliśmy się do sądeckiej policji z pytaniem, czy w ostatnich miesiącach odnotowali spadek nocnych interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu.

Funkcjonariusze porównali kilka ostatnich miesięcy, w których obowiązywał zakaz nocnej sprzedaży alkoholu, z tym samym okresem w ubiegłym roku. Jak się okazało, od 5 października 2018 roku do 24 stycznia 2019 roku w godzinach między 22 a 6 sądeccy policjanci odnotowali 87 interwencji. W ubiegłym roku, kiedy nie było zakazu nocnej sprzedaży alkoholu, tych interwencji był znacznie więcej.

- W okresie od 5 października 2017 roku do 24 stycznia 2018 roku odnotowaliśmy 108 interwencji dotyczących spożywania alkoholu w godzinach między 22 a szóstą rano – wyjaśnia Iwona Grzebyk-Dulak, rzecznik prasowy sądeckiej policji.

RG [email protected] Fot. arch. Sadeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu