Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 15 października. Imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy
29/11/2017 - 08:35

Wziął 170 tysięcy łapówki? Dyrektor Sądu Okręgowego w Nowym Sączu zatrzymany przez CBA

Przyjmowanie łapówek i pranie brudnych pieniędzy, takie zarzuty usłyszeli zatrzymani przez CBA dyrektorzy sądów w Małopolsce i na Śląsku. Wśród nich jest także dyrektor Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Józef K.

Kolejna odsłona śledztwa dotyczącego  korupcji w w wymiarze sprawiedliwości ma także i sądecki wątek. Wśród zatrzymanych dziesięciu dyrektorów sądów z apelacji krakowskiej i wrocławskiej jest także dyrektor Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Józef K.

Czytaj też Przestępcza szajka w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. Przekręty na 35 mln! Kolejne zatrzymania

Jak podaje Radio Kraków, zarzuty dotyczą przyjmowania łapówek i prania brudnych pieniędzy.

Trzech pełniących funkcje dyrektorów sądów okręgowych w Tarnowie, Nowym Sączu i Krakowie miało przyjąć odpowiednio - 231, 170 i 130 tysięcy złotych łapówki - informuje rozgłośnia.

Czterech podejrzanych ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Zatrzymani wpłacili też poręczenia majątkowe w różnych wysokościach. Nie jest wykluczone, że prokurator będzie chciał wnioskować o tymczasowy areszt.

- Na pewno będą zastosowane środki. Pytanie jakiego rodzaju. Może to być na przykład wniosek o tymczasowe aresztowanie - mówi w wypowiedzi dla krakowskiej rozgłośni prokurator Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej. 

.Według CBA, pracownicy sądów zamawiali w firmach zewnętrznych różne usługi, na przykład szkolenia. Umowy były podpisywane, pieniądze wypłacano, ale szkolenia się nie odbywały. Później nielegalne pieniądze były rozdzielane między biznesmenów i pracowników sądu.

Minister sprawiedliwości odwołał już ze stanowiska wszystkich siedmiu zatrzymanych dyrektorów sądów. Zdecydował też o odwołaniu trzech prezesów sądów z apelacji krakowskiej, w tym prezes Sądu Okręgowego w Krakowie - sędzię Beatę Morawiec. Nie była ona zamieszana w aferę korupcyjną, ale w uzasadnieniu ministerstwo tłumaczy, że nie sprawowała odpowiedniego nadzoru nad pracownikami sądu. 

- Wytworzył się układ, który żerował na polskim sądownictwie - mówił w radiowej Trójce  minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. - Śledztwo jest rozwojowe. Niestety obszar patologii w polskim sądownictwie dotykał nie tylko wysokiej administracji sądowej, która nie była należycie nadzorowana przez prezesów sądów.

Jmik. fot. archiwum Sadeczanin.info 

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu