Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 czerwca. Imieniny: Bogny, Rafaeli, Rafała
przewiń w dół
15/02/2018 - 16:10

Wybory samorządowe 2018. Objawił się nowy kandydat na prezydenta Nowego Sącza

Pojawiło się nowe nazwisko na liście potencjalnych kandydatów na prezydenta Nowego Sącza w wyborach samorządowych 2018. To Tomasz Michałowski, zastępca dyrektora Wydziału Kultury, Sportu, Promocji i Komunikacji Społecznej w sądeckim Urzędzie Miasta.

Jako głównego kandydata PiS-u wciąż wymienia się Janusza Adamka, prezesa Sądeckich Wodociągów, który nieodmiennie odmawia komentarza w tej sprawie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że wśród ludzi, mogących ubiegać się o fotel prezydenta miasta jest też Tomasz Michałowski, obecnie pełniący obowiązki zastępcy dyrektora Wydziału Kultury, Sportu, Promocji i Komunikacji Społecznej w sądeckim Urzędzie Miasta.

- Kandydata wyłoni Rada Polityczna. Na razie nie chcę komentować tej sytuacji - powiedział nam Michałowski.

Tomasz Michałowski jako pierwszy poinformował w mediach, że obecny prezydent Nowego Sącza nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję. W przeszłości przez wiele lat był działaczem zaplecza politycznego Ryszarda Nowaka i miał spory wkład w jego zwycięzkie kampanie wyborcze. Nieoficjalny kandydat z ramienia PiS obecnie jest zastępcą dyrektora Wydziału Kultury, Sportu, Promocji i Komunikacji społecznej w sądeckim Urzędzie Miasta. Michałowski jest aktywny społecznie, jako prezes Stowarzyszenia Dla Miasta organizuje wiele wydarzeń oraz imprez, a kiedy zarządzał klubem kobiecej piłki ręcznej Olimpia-Beskid, drużyna osiągnęła historyczny wynik jakim był awans do najwyżeszgo poziomu rozgrywek w Polsce.

Prezydent Ryszard Nowak mówił o nim podczas wywiadu dla RDN. Stwierdził wówczas, że Tomasz Michałowski jest jeszcze zbyt młody i za mało doświadczony, aby sprawować tak odpowiedzialną funkcję. Tyle, że nieoficjalny kandydat do prezydentury ma obecnie 38 lat a Ryszard Nowak, obejmując władzę w Nowym Sączu, był 44-latkiem, za sobą miał już mandat poselski i funkcję radnego, na którą wybrano go w wieku 36 lat.

Co o wybieraniu kandydatów na urząd prezydenta mówił  szef regionalnych struktur partii, minister Wiesław Janczyk?

- Opinia publiczna pozna kandydata w kwietniu. Prezydent Nowak, przynajmniej na razie nie zamierza ubiegać się o urząd prezydenta, choć na pewno byłby najsilniejszym kandydatem do reelekcji. Jeśli nie wyrazi takiej woli, to będzie istniała naturalna potrzeba wyłonienia innego kandydata, który pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości będzie miał szansę na wygraną w wyborach - mówił Janczyk i przyznał, że lista już się klaruje.

- Cały czas pracuję nad tym, żeby były to kandydatury możliwie szeroko uzgodnione, osoby merytoryczne, kompetentne i przygotowane do pełnienia urzędu prezydenta. Jakie nazwiska się pojawiły, tego Janczyk nie zdradza. Ostateczna decyzja - podkreśla - jak zawsze będzie należeć do komitetu politycznego partii. - Nie jestem zwolennikiem uprawiania tak zwanego harcownictwa. Jest wiele osób chętnych do tego, żeby usiąść na karuzeli nazwisk. Na pewno nie będę brał udziału w tego rodzaju zabawie - dodaje.

Czy Prawo i Sprawiedliwość wyłoni swojego kandydata na prezydenta Nowego Sącza w prawyborach? Za takim rozwiązaniem opowiada poseł Arkadiusz Mularczyk.  

- To byłoby ciekawe rozwiązanie. Gdyby kilka osób mających prezydenckie ambicje, mogło publicznie opowiedzieć o swojej koncepcji zarządzania miastem - mówił Mularczyk na antenie Regionalnej Telewizji Kablowej - Nie ma w partii takiej koncepcji, natomiast po trzech kadencjach Ryszarda Nowaka zrodził się pewien problem. Na lokalnym podwórku nie ma takiej wyraźnej postaci, o której można by powiedzieć: ok, nie ma Nowaka, ale jest ten i ten.

Zdaniem Mularczyka powstał problem z wyłonieniem  lokalnego lidera, który mógłby zastąpić Ryszarda Nowaka. 

- Grono potencjalnych kandydatów jest duże i nieduże. Jest grupa osób, które mają różne ambicje, m.in. prezydenckie, ale powstaje pytanie czy spełniają określone kryteria, żeby startować na urząd prezydenta. W pewnym sensie brakuje liderów. Rozmawiamy o tym, analizujemy jakieś kandydatury, ale też trzeba powiedzieć jasno, że po dwunastu latach prezydentury Ryszarda Nowaka w Nowym Sączu nie ma takiej osoby, której nazwisko moglibyśmy bez wahania rzucić, jako naturalnego następcę.

- Nie rozważamy takiego scenariusza - mówi Janczyk o pomysłach Mularczyka. Historia prawyborów w Nowym Sączu nie jest najlepsza. Wiele osób używa swojego nazwiska na zasadzie próby autopromocji. Chcielibyśmy tego uniknąć.

MŚ ([email protected]), JM ([email protected]). Fot. Adrian Maraś

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.



Dziękujemy za przesłanie błędu