Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 20 września. Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty
22/06/2019 - 22:20

Wszyscy wiedzą, że to była Kamionka Kaczka Pazgana - wspomina Kazimierz Siedlarz

- To, że Kazimierz Pazgan kochał Kamionkę, wszyscy wiedzą – mówi były wójt gminy Kamionki Wielkiej Kazimierz Siedlarz. – To była Kamionka Kaczka Pazgana, o której ciągle wspominał, nosił w sercu i którą ciągle żył.

Zobacz też: Sołtys Kamionki Wielkiej o Kazimierzu Pazganie: nigdy nikomu nie odmówił pomocy

- Jeżeli była tylko taka potrzeba, to zawsze pomagał. Zawsze był otwarty na ludzi i na nasze lokalne problemy. To wielka, wielka szkoda, że zmarł – zaznacza z nieskrywanym żalem Kazimierz Siedlarz.

Na Kazimierza Pazgana, który często powtarzał, że jest „upartym góralem” i mocno utożsamiał się i z miejscowością Kamionka Wielka, ale przede wszystkim z tutejszymi ludźmi, liczyć można było nie tylko, gdy trzeba było lobbować, „przepychać” czy wspierać wielkie projekty, ale i przy małych, lokalnych przedsięwzięciach.

Zobacz też: Nie żyje Kazimierz Pazgan. Zmarł założyciel firmy Konspol

Wszyscy, którzy organizowali imprezy dla dzieci, młodzieży, dla twórców folklorystycznych, ci mali, pozrzeszani w sołeckich społecznościach i ci, którzy działali z ramienia Gminnego Ośrodka Kultury, zawsze mogli liczyć na jego pomoc. Był chyba najhojniejszym fundatorem nagród na niemal wszystkich konkursach, przeglądach czy zabawach.

Człowiek, który zajmował przez wiele, wiele lat miejsce na liście stu najbogatszych Polaków promował Kamionkę Wielką bezustannie. Choćby wtedy, gdy na obchody 30-lecia Konspolu ściągnął tysiąc gości na stadion Skalnika właśnie w tej miejscowości. W 2006 roku otrzymał przy okazji 60-lecia LKS Skalnik Honorową Odznakę Polskiego Związku Piłki Nożnej za wkład na rzecz rozwoju tego lokalnego klubu, w którym działał też przez wiele, wiele lat jego brat – Wiesław Pazgan.

Gdy wydawał córkę za mąż, młodzi powiedzieli sobie sakramentalne „tak” również w kościele w Kamionce Wielkiej. Oczywiście Kazimierz Pazgan prowadził córkę do ołtarza w regionalnym stroju. Nie był zachwycony, wręcz przeciwnie, że w mediach ogólnopolskich pojawił się zapis: podhalański milioner…

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe