Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 26 listopada. Imieniny: Leona, Leonarda, Lesławy
22/11/2020 - 09:35

Wojewoda Kmita o pandemii: co będzie dalej nie wiemy, ale jesteśmy przygotowani

Lawina zakażeń ruszyła z początkiem października. Zdaniem wojewody małopolskiego Łukasza Kmity, służby w tym trudnym czasie zdały egzamin. Baza łóżek dla pacjentów z COVID-19 została w krótkim czasie rozbudowana do poziomu blisko 4 tysięcy. - To, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach w Małopolsce, można nazwać „pospolitym ruszeniem”- mówił wojewoda podczas briefingu prasowego w krakowskiej hali Expo, gdzie budowany jest największy w regionie szpital tymczasowy.

- Nie wiemy, co będzie dalej, ale jesteśmy przygotowani. System jest przemyślany i kompletny, przygotowany nawet z myślą o czarnym scenariuszu. W zależności od rozwoju sytuacji będziemy modyfikować jego ramy. Zawsze staraliśmy się działać w oparciu o zabezpieczenie rezerw i tak będzie dalej.

Jeśli nie będzie potrzeby ich wykorzystywania, będziemy je zmniejszać. Metoda „suwaka”: bieżącego i elastycznego dostosowywania liczby łóżek do potrzeb – w pełni sprawdziła się w Małopolsce. Dzięki temu zachowaliśmy równowagę systemu opieki szpitalnej – mówi wojewoda małopolski Łukasz Kmita.

- Najbardziej budujące w tych wszystkich działaniach jest to, że ściśle współpracujemy ze stroną samorządową. Bezpieczeństwo Małopolan jest naszym wspólnym celem, wspólnie walczymy o to, żeby bezpiecznie przeprowadzić nasz region przez epidemię. Jeszcze zapewne wiele przed nami, ale już teraz trzeba podkreślić, że gdyby nie to partnerskie współdziałanie, być może bylibyśmy w zupełnie innym miejscu – podkreśla wojewoda Łukasz Kmita.

Czytaj też Wigilia bez rodziny przy stole. Będzie zakaz podróżowania na Boże Narodzenie?

- Szpitale wojewódzkie od początku mocno włączyły się w opiekę nad pacjentami z COVID-19. To kwestia odpowiedzialności za Mieszkańców wszystkich regionów Małopolski. Samorząd Województwa Małopolskiego stworzył też wielowymiarowy mechanizm Tarczy Antykryzysowej, której jednym z wymiarów jest pakiet medyczny. Dzięki niemu do małopolskich szpitali trafił zarówno nowy sprzęt, jak i dostarczane są środki ochrony indywidualnej.

Chcemy zapewnić Małopolanom możliwie najszerszą i najlepszą opiekę, dbając zarazem o personel medyczny. Wszystko, co wydarzyło się do tej pory w ramach walki z epidemią, niezbicie potwierdza tezę, że dobro jest w Małopolsce, że zjednoczeni wokół wspólnego celu jesteśmy w stanie pokonywać wszelkie trudności – mówi wicemarszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka.

Jak raportują służby wojewody, pierwsze zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 zostało potwierdzone w Małopolsce 9 marca 2020 r. Dziś łączna liczba zakażonych zbliża się do 90 tys. 1 października odnotowaliśmy 286 nowych zakażeń. W ostatnim okresie skala nowych zakażeń jest wielokrotnie większa przypomina rzeczniczka wojewody Joanna Paździo.  20 listopada było ich 2045.

Czytaj też Kolejne miliony na wojnę z zarazą. Są pieniądze dla sądeckiego szpitala

O ile w okresie od 1 marca do 31 maja mieliśmy 1215 nowych zakażeń, a od 1 czerwca do 30 września ok. 10 tys., o tyle od 1 do 31 października było ich ponad 32 tys., a od 1 do 20 listopada – ponad 43 tys. Co istotne, od dłuższego już czasu nie notujemy większych ognisk: przypadki rozproszone stanowią ponad 90% nowych zakażeń. Epidemia gwałtownie przybrała na sile, pokazując w Małopolsce swą szczególną dynamikę i przekładając się w ostatnim czasie także na dużą liczbę zgonów.

Na początku pod kątem hospitalizacji pacjentów z COVID-19 wystarczał szpital jednoimienny. Taką wiodącą placówką w naszym regionie był Szpital Uniwersytecki, który deklarował przeznaczenie dla pacjentów z COVID-19 maksymalnie ok. 430 łóżek.

Czytaj też Tak się buduje covidowy szpital polowy dla Małopolski w hali Expo [ZDJĘCIA]

Jesienią system został rozbudowany w oparciu o szpitale w regionie. Początkowo ich liczba wynosiła ok. 30. Dziś łóżka „covidowe” są przygotowane w 51 szpitalach. System ten tworzą zarówno Szpital Uniwersytecki w Krakowie, szpitale wojewódzkie, powiatowe, resortowe, jak i tymczasowe.

Baza łóżek na bieżąco była poszerzana. Obowiązywała i nadal obowiązuje zasada „wszystkie ręce na pokład”. Ten system oparty na placówkach w całym regionie początkowo obejmował 461 łóżek na wszystkich poziomach zabezpieczenia. W oparciu o wydawane przez Wojewodę Małopolskiego decyzje, których aktualnie jest już blisko 200, system ten został rozbudowany do poziomu około 3700 obecnie i zaplanowanych blisko 4200 łóżek do początku grudnia.

Te szeroko zakrojone działania współgrały ze stałym i znacznym wzrostem liczby osób hospitalizowanych. 1 października w małopolskich szpitalach było 379 pacjentów z COVID-19. Miesiąc później liczba ta wyniosła 2366. Przykładowo tylko z 25 na 26.10. liczba ta wzrosła o 144, a z 29 na 30.10. – o 178 osób. Nie było łatwo, ale kolejne zwiększenia liczby łóżek wyprzedzały wzrosty liczby zakażeń.

Niezależnie od uruchomienia szpitali tymczasowych – plan na wypadek eskalacji pandemii zakładał przeznaczenie w małopolskich szpitalach „bazowych” maksymalnie 35% łóżek. Ten poziom uznaliśmy za bezpieczny z punktu widzenia całego systemu. W przygotowaniu tego planu i uzgodnieniach z dyrektorami szpitali uczestniczyli przedstawiciele Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Dzięki niezliczonym konsultacjom i wideokonferencjom udało się wypracować równomierny model, rozwijany stopniowo i zabezpieczający na wystarczającym poziomie zarówno świadczenia „covidowe”, jak i „niecovidowe”. Ponieważ epidemia nie zwalniała, płynnie przeszliśmy do wdrożenia także wariantu rozszerzonego o szpitale tymczasowe.

Czytaj dalej na następnej stronie kliknij TUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu