Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
przewiń w dół
Data Publikacji: 
17/08/2017 - 14:35

Właścicieli psów z Zamenhofa boją się wszystkie okoliczne schroniska! Miasto weźmie na siebie koszt eksmisji czworonogów?


Urząd Miasta wszczął postępowanie administracyjne - to kolejna odsłona niewiarygodnego wręcz w cywilizowanym świecie dramatu 22 psów trzymanych w mieszkaniu o powierzchni 37 metrów kwadratowych przy ul. Zamenhofa 8 w Nowym Sączu. Ale najważniejsze jest, że miasto rozważa wzięcie na siebie kosztów eksmisji czworonogów.

Tak jak obiecaliśmy mieszkańcom sterroryzowanym przez sąsiadów - właścicieli 22 psów trzymanych w mieszkaniu na czwartym piętrze, o stanowisko w sprawie i propozycje rozwiązania dramatycznej sytuacji pytamy wszystkie urzędy, które powinny stać na straży bezpieczeństwa sądeczan i zwierząt.

O problemie pisaliśmy w publikacjach: 

Jeśli odbierzecie mi psy, to się zabiję - mówi właściciel 22 psów z Zamenhofa 

Groźba epidemii jest całkowicie realna! Ale sanepid 22 psów z mieszkania nie usunie… 

Psia apokalipsa w dwupokojowym mieszkaniu na czwartym piętrze! Strop się wali od fekaliów 22 psów

Sanepid nic nie zrobi, choć inspektorzy wprost mówią o zagrożeniu epidemiologicznym w budynku a co na to Urząd Miasta, właściciel mieszkania niemal całkowicie zniszczonego przez psie fekalia?

- Miasto od dłuższego czasu próbowało sprawę załatwić w sposób polubowny, między innymi stwarzając możliwość oddania zwierząt pod opiekę Fundacji Mam Głos. Nie było jednak na to zgody właścicieli! Było to również w momencie, kiedy tych zwierząt było niewiele (8 psów) – podkreśla na wstępie Krzysztof Witowski, rzecznik prasowy magistratu by natychmiast zastrzec, że:  

- Obecnie kiedy ilość zwierząt zwiększyła się ponad dwukrotnie (23 psy) i problem został zgłoszony bezpośrednio do Urzędu Miasta przez samych mieszkańców, miasto wszczęło postępowanie administracyjne na podstawie art. 7, ust. 1 Ustawy o ochronie zwierząt. Z tym też związane jest wezwanie do mieszkańców, będących stroną w tej sprawie. Miasto wyjaśnia czy są podstawy do tego, aby Urząd z mocy ustawy mógł odebrać właścicielom zwierząt, w tym przypadku psów, na podstawie złego ich traktowania.

Przy okazji rzecznik zastrzega, że skutkiem takiego postępowania jest umieszczenie psów w schronisku, a w tego typu placówkach w całym województwie małopolskim nie ma miejsc i żadne schronisko przyjąć ich nie chce. Po pierwsze z przyczyn finansowych - odebranie psów będzie generować znaczące koszty, wynikające z konieczności utrzymania i opieki nad tymi zwierzętami - a po drugie przez wzgląd na… właścicieli.

Tu Witowski mówi bez pardonu: - Sprawę komplikuje także zachowanie samych właścicieli psów, niejednokrotnie agresywne i naruszające prawo. Jest to powód, dla którego zarządcy schronisk obawiają się przyjęcia zwierząt i ewentualnych, nieprzewidzianych zachowań ze strony właścicieli psów.

Na koniec najważniejsze

- Sytuacja jest zatem trudna – zastrzega rzecznik. - Urząd Miasta Nowego Sącza robi w tej sprawie wszystko, co możliwie i co wynika z obowiązujących przepisów prawa, aby rozwiązać problem mieszkańców. Tym bardziej, że miasto jest również stroną poszkodowaną w tej sprawie, ponieważ to komunalny lokal - znajdujący się tuż pod feralnym mieszkaniem - za sprawą psów i nie usuwanych fekaliów zostało zdewastowane. Miasto najprawdopodobniej będzie musiało przejąć zwierzęta od właścicieli i zapewnić im odpowiednią opiekę.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sadeczanin.info


wrześniowy miesięcznik




Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017