Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
przewiń w dół
Data Publikacji: 
07/09/2017 - 14:50

Węgierska Bis w rękach radnych. Wysłuchają 1165 sądeczan czy firmy, która zatrudnia trzy tysiące osób?


Już na najbliższej sesji, 12 września radni Nowego Sącza zadecydują o przyjęciu planu zagospodarowania, w którym wytyczona jest m.in. trasa Węgierska Bis. Pod obrady trafi projekt oprotestowany przez mieszkańców Wólek a forowany przez firmę FAKRO. Czy radni wysłuchają 1165 mieszkańców czy jednego biznesmena, który w samym Nowym Sączu zatrudnia ponad tysiąc osób?

O kontrowersjach związanych z przebiegiem Węgierskiej Bis pisaliśmy w publikacjach:

Mieszkańcy Wólek: Węgierska BIS pod dyktando Fakro! [FILM] 

FAKRO w sprawie Węgierskiej Bis: będą ekrany akustyczne, będzie bezpieczniej, taniej i ekologiczniej

Mimo solennych obietnic i deklaracji prezydent Ryszard Nowak nie spotkał się z 1 tys. 165 osobami, które są przeciwne uchwaleniu przebiegu o roboczej  nazwie: propozycja FAKRO. A ci odkryli właśnie, że pod głosowanie 12 września trafi właśnie ta wersja przebiegu Węgierskiej Bis.

- Nasz wniosek zmiany przebiegu trasy po terenach niezabudowanych został odrzucony - mówi w imieniu prawie tysiąca dwustu osób Marta Poręba.

- Odrzuconych zostało również prawie 30 indywidualnych wniosków mieszkańców, którzy nie wyrażają zgody aby trasa Węgierska Bis była prowadzona przez ich działki. Na dodatek pan prezydent w piśmie do nas z dnia 31 sierpnia napisał, że "nie określono kosztów realizacji drogi w żadnym z wariantów” - dodaje pani Marta.

- Mieszkańcy nigdy nie sprzeciwiali się realizacji tej inwestycji, jednakże musi ona być zaplanowana w sposób logiczny i nie kosztem społeczeństwa - podkreśla nasza rozmówczyni.

Protestujący zapowiadają obecność na sesji.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sadeczanin.info 


wrześniowy miesięcznik




Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017