Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 2 marca. Imieniny: Halszki, Heleny, Karola
22/10/2022 - 07:00

W tych sądeckich wioskach będą szukać leczniczej wody. Powstanie kolejne uzdrowisko?

Gmina Łabowa przymierza się do zrobienia odwiertów głębinowych na swoich terenach. Specjaliści będą szukać leczniczej wody, która pozwoli na objęcie Kamiannej strefą uzdrowiskową. Lecz Kamianna to nie jedyna wioska, która brana jest pod uwagę.

Kamianna to wioska w gminie Łabowa położona przy drodze powiatowej. Miejscowość kojarzona jest przede wszystkim z miodem. Tutaj można znaleźć pasiekę Barć im. księdza dr Henryka Ostacha. To miodny raj, który przyciąga turystów, miłośników pszczelich wyrobów i leśnych wędrówek.

Miejscowość może niedługo stać się strefą uzdrowiskową. Wszystko za sprawą leczniczych wód, których będzie poszukiwać samorząd. Zastępca wójta gminy Łabowa, Sławomir Rybarski, wyjaśnia o co chodzi ze strefą uzdrowiskową.

- Strefa ta da nam wejście w świat uzdrowisk. Będziemy mogli promować naszą gminę poprzez walory lecznicze – tłumaczy nasz rozmówca. – Żeby to zrobić, musimy zaoferować nie tylko nasz cudowny miód z Kamiannej. Musimy również znaleźć wodę. I to taką, która będzie odpowiadała standardom wody mineralnej. Na tej podstawie będziemy starać się o tytuł uzdrowiska.

- Pracujemy nad tym od kilku lat – zaznacza Rybarski. – Dwa lata temu zrobiliśmy kartowanie terenu, które wskazało, że są szanse, że na naszych terenach znajduje się woda lecznicza. Mówimy o szczawach, ale raczej nie takich do picia jak kryniczanka czy muszynianka, lecz służących do kąpieli.

- Teraz musimy to potwierdzić. Naszym głównym problemem jest to, że złoża wód nie są w żaden sposób udokumentowane – mówi Sławomir Rybarski. – Musimy więc przeznaczyć spore wydatki na sprawdzenie i udokumentowanie tych złóż.

Gmina Łabowa planuje zrobić trzy odwierty, głębokie na około 100 metrów. To pozwoli sprawdzić, czy faktycznie na terenie gminy Łabowa znajdują się źródła z leczniczą wodą. Jeśli badania wskażą, że teoria się potwierdziła, samorząd będzie starał się o wprowadzenie strefy uzdrowiskowej.

- Miejscem przewodnim jest Kamianna, ale to nie musi być tylko ta miejscowość – zaznacza wicewójt. – Źródła są też w Łabowej czy na Uhryniu. Nie postanowiliśmy jeszcze, gdzie zostaną zrobione odwierty. Analizujemy, które miejsca dadzą nam największą szansę na odkrycie źródeł. Kartowanie terenu, które wykonaliśmy dwa lata temu to dopiero pierwszy krok – zaznacza Rybarski.

Ważnym elementem będzie też określenie wydajności źródeł, aby móc wykorzystywać je w celach uzdrowiskowych. – Ze wstępnych badań możemy powiedzieć, że woda we wspomnianych miejscowościach jest jakościowo bardzo dobra. Ale potwierdzenie dadzą nam dopiero głębsze odwierty – mówi Sławomir Rybarski.

Przeprowadzenie badań to dość kosztowna sprawa. – Szacujemy, że będzie to kosztowało przynajmniej półtora miliona złotych. To są dla nas kolosalne pieniądze. Przy naszym niewielkim budżecie i liczbie przedsięwzięć, które aktualnie realizujemy – widzicie je zresztą państwo na łamach „Sądeczanina” – trudno jest znaleźć środki na dodatkowe inwestycje. Pracujemy więc nad tym, żeby to wszystko finansowo spiąć i pozyskać dofinansowania ze źródeł zewnętrznych.

Zmienienie Kamiannej w strefę uzdrowiskową to nie tylko kosztowne, ale też czasochłonne zadanie. Sławomir Rybarski w rozmowie z „Sądeczaninem” wspomina, że to wszystko może zająć kilka lat. – O ile wszystko dobrze pójdzie, chcielibyśmy zacząć działania po Nowym Roku – dodaje wójt.

- To nie jest prosty proces, bo od przebadania wody do momentu powstania uzdrowiska jeszcze długa droga. Potrzebne będą też badania klimatu – wspomina Rybarski.

Czytaj również: Mieszkańcy będą kupować węgiel od gmin. Ma być taniej, ale na pewno nie będzie łatwiej

Jeśli badania wskażą, że Kamianna czy inne miejscowości mają szansę na zostanie strefą uzdrowiskową, gmina Łabowa będzie miała dodatkowe szanse rozwoju.

- Nie chcielibyśmy tu jakiegoś hiperuzdrowiska, czy drugiej Krynicy, którą odwiedzają tłumy. Wręcz przeciwnie, chcielibyśmy, aby nasza gmina była miejscem spokoju i wyciszenia, bo to gwarantują nasze tereny. Dużo osób właśnie tego potrzebuje, widać to po zmianach w branży turystycznej. Ludzie chcą odetchnąć od zgiełku wielkich miast, a Kamianna i Uhryń są miejscami do tego perfekcyjnymi – mówi wicewójt.

- Gmina Łabowa ma ogromny potencjał i chcemy go wykorzystać przede wszystkim dla dobra naszych mieszkańców. Chcemy, aby nasza gmina była nie tylko dobrym miejscem do mieszkania, ale też do pracy. Mieszkańcy mogliby pracować u siebie i czerpać większe zyski z tej pracy – tłumaczy nasz rozmówca.

To może Cię zainteresować: Mieszkanie zamienili w świetlicę. To będzie królestwo gospodyń wiejskich

Wprowadzenie strefy uzdrowiskowej da możliwości rozwoju mieszkańcom. Przede wszystkim będą oni mogli otwierać działalności gospodarcze pod kątem turystyki. Dodatkowo, gmina będzie miała możliwość wprowadzenia opłaty uzdrowiskowej. Ponadto, samorząd będzie mógł pozyskiwać środki z programów przeznaczonych dla gmin uzdrowiskowych, a tym samym zwiększać swoje szanse na realizacje inwestycji.

- To jest jeden z naszych dalekosiężnych planów. Oczywiście najważniejsze są rzeczy przyziemne; drogi, kanalizacje, termomodernizacje, czyli zmniejszenie kosztów utrzymania czy budowanie miejsc spotkań dla mieszkańców. Problemem Łabowej jest to, że nie mamy więcej miejsca na przyjmowania inwestorów z branży produkcyjnej. Musimy więc szukać miejsc, które w inny sposób zapewnią rozwój naszej gminie – mówi Sławomir Rybarski. ([email protected], fot. SKS)







Dziękujemy za przesłanie błędu