Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 20 października. Imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa
05/08/2013 - 18:43

Uhryń/Życzanów: Dwie akcje ratownicze krynickich goprowców

Ratownicy Grupy Krynickiej GOPR udzielili zarówno wczoraj jak i dzisiaj (4 i 5 sierpnia) pomocy przebywających w lasach Beskidu Sądeckiego 22-letniemu mężczyźnie i 67-letniej kobiecie. Oba te wezwania związane były ze złamaniami nóg u poszkodowanych. W obu przypadkach nieodzowna okazała się interwencja doświadczonych goprowców.
Dzisiaj (5 sierpnia) ratownik dyżurny GOPR w Krynicy-Zdroju otrzymał o godz. 13.50 wezwanie o pomoc z Uhrynia (gmina Łabowa). Potrzebowała jej sądeczanka.
- Kobieta podczas wycieczki po lesie złamała nogę – powiedział naszemu portalowi Maciej Więcek, rzecznik prasowy Grupy Krynickiej GOPR. – Do urazu doszło, gdy przechodząc przez głęboki rów poślizgnęła się.
Do Uhrynia pojechało samochodem terenowym dwóch ratowników. Zabrali oni także ze sobą quada. Goprowcy zostawili w Uhryniu auto, a potem przesiedli się na quada i bardzo szybko dotarli w lesie do kobiety czekającej na pomoc. Ratownicy zabezpieczyli uraz u kobiety a potem przetransportowali ją do samochodu i odwieźli do szpitala w Krynicy-Zdroju.
- Wczoraj goprowcy spieszyli też z pomocą 22-letniemu mężczyźnie, który zbierał grzyby wraz z przyjaciółmi w lesie w okolicy Życzanowa (gmina Rytro) – mówi rzecznik Grupy Krynickiej GOPR. – Mężczyzna również złamał nogę. Nasi ratownicy otrzymali około godz. 17 zgłoszenie o pomoc z pogotowia ratunkowego. Zespół medyczny z karetki, który pojechał na miejsce zdarzenia nie mógł tam dotrzeć. Dojechał tam bez problemu nasz quad wraz z naszymi dwoma ratownikami i jednym ratownikiem z karetki pogotowia ratunkowego. Okazało się, że trzeba wezwać śmigłowiec Lotniczego Pogotowia ratunkowego, bo złamanie, którego doznał 22-latek było otwarte. Liczył się, więc czas. Poszkodowany został zabezpieczony do transportu.
Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego lądował na polanie nieopodal miejsca zdarzenia. Około godz. 19 poszkodowany został przetransportowany do szpitala.
Upalna pogoda zachęca ludzi do pieszych wędrówek po górskich szlakach i spacerów po lasach. Chętnych lubiących aktywnie wypoczywać naprawdę nie brakuje.
Od połowy lipca br. ratownicy Grupy Krynickiej GOPR interweniowali dwanaście razy spiesząc ludziom z pomocą.
- Były to przede wszystkim osoby, które zasłabły, albo właśnie złamały którąś z kończyn – dodaje Więcek.
Goprowcy apelują do osób mających problemy zdrowotne, aby, zwłaszcza teraz, w takie upały, raczej nie wybierały się w góry.
- Apelujemy także do amatorów pieszych wędrówek o to, aby zadbali o odpowiednie, przystosowane do tego celu obuwie – radzi Więcek. - Można zabrać ze sobą kije trekkingowe, albo do nornic walking. W razie nieprzewidzianych problemów mogą być one bardzo pomocne. Pamiętajmy także, że wybierając się w góry zabierajmy ze sobą naładowany telefon komórkowy. Warto też mieść w aparacie numery alarmowe Grupy Krynickiej GOPR: 601 100 300, albo 985. Można też wykręcić numer alarmowy 112.

(MIGA)
Fot. arch. PSP w Nowym Sączu i arch. Grupy Krynickiej GOPR – Piotr Hausner.


Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu