Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 27 maja. Imieniny: Amandy, Jana, Juliana
11/03/2019 - 11:15

Tragedia wisi na włosku na Barbackiego w Nowym Sączu [ZDJĘCIA]

- To mogło skończyć się tragedią – mówią przechodnie, którzy od rana pokonują tor przeszkód, jaki urządziła im nocna wichura. Na chodniku przy ulicy Barbackiego leżą dwa potężne zwalone drzewa. – Cud, że te pnie kogoś nie przygniotły.

Połamane drewniane ogrodzenie, a obok zwalone na chodnik ogromne drzewo, które wichura wyrwała z korzeniami.

- Cud Boski, że to drzewo nikogo nie przygniotło – mówi jeden z działkowiczów, który z samego rana przyszedł sprawdzić jakie szkody poczyniła wichura w jego ogródku.

Jeszcze nie doszedłem na swoją działkę, a już złapałem się za głowę. –  Kilka razy interweniowaliśmy w ratuszu, żeby coś z tymi drzewami zrobili, bo zagrażają niebezpieczeństwu.

Nieopodal leży kolejne zwalone drzewo. Kobieta musi forsować ogromny pień z trwogą patrzy na stojące obok drzewo, które próchnieje od dołu.

- Tu niemal każde drzewo tak wygląda – dodaje działkowicz.

- Przeciecz wystarczy większy podmuch i to drzewo też zaraz runie – mówi przerażona kobieta. Te stare drzewa powinny zostać wycięte, a w to miejsce trzeba posadzić młode.

Od rana fachowcy od miejskiej zieleni jeżdżą po sadeckich osiedlach, żeby sprawdzić, gdzie wichura poczyniła szkody – mówi Monika Zagórowska z biura prasowego sądeckiego magistratu. W pierwszej kolejności usuwane.

Co z drzewami na Barbackiego? Na to pytanie na razie nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

[email protected] fot. Jm

Drzewa przy ulicy Barbackiego w Nowym Sączu, które powaliła wichura tarasują chodnik. Te, które stoją obok mają spróchniałe pnie. To śmiertelne zagrożenie

galeria
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji

Masz ciekawe zdjęcia lub wideo? Przyślij do nas!







Dziękujemy za przesłanie błędu


Majowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach