Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 11 grudnia. Imieniny: Biny, Damazego, Waldemara
08/11/2019 - 21:25

Tragedia w Mystkowie. Najpierw groził, że wysadzi dom. Potem rozegrał się dramat

Było tuż przed godziną dziewiętnastą, kiedy sądeckich strażaków zaalarmowali policjanci. To było wezwanie do Mystkowa. Mężczyzna groził, że wysadzi w powietrze dom. Ten dramat niestety znalazł tragiczny finał

- Otrzymaliśmy od policji wezwanie do otwarcia mieszkania. Usłyszeliśmy, że w Mystkowie ktoś grozi, że wysadzi dom w powietrze – mówi oficer dyżurny sądeckiej komendy straży pożarnej.   

Czytaj też Skończył ze sobą koło własnego domu. To był taki dobry porządny człowiek…

Kiedy jednak strażacy dotarli na miejsce, okazało się, że desperat targnął się na swoje życie.

Co się dokładnie wydarzyło w jednym z domów w Mystkowie?

Wiadomo, że mężczyzna miał 66 lat. W domu był sam – mówi Bartosz Izdebski z komendy wojewódzkiej policji. - Kiedy funkcjonariusze dostali się do mieszkania już go tam nie było. Znaleźli go nieopodal domu.

Czy jeszcze wtedy żył? Czy był reanimowany? Ani policja, ani strażacy nie zdradzają szczegółów akcji.

- Mogę powiedzieć jedynie, że  pomagaliśmy w działaniach policji i pogotowia ratunkowego – mówi oficer dyżurny sądeckiej straży pożarnej.

Czytaj też Noc i gęsta mgła. To się nie mogło dla nich dobrze skończyć

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, mężczyzna powiesił się na drzewie koło domu. Ratownicy z karetki pogotowia próbowali przywrócić akcję serca. Nie udało się.  

Dlaczego odebrał sobie życie? Czy cierpiał na depresję? Czy miał kłopoty? Odpowiedź na te pytania przyniesie policyjne postępowanie.

[email protected] fot. ilustracyjne

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu