Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 30 października. Imieniny: Augustyny, Łukasza, Urbana
04/08/2020 - 17:15

Taka droga. Auta lądują w rowie, mieszkańcy się boją, że dojdzie do tragedii

Nadmierna prędkość i wyjazd przed zakrętem. To gotowy przepis na kolizję. W Olszance, w gminie Podegrodzie, na wysokości stacji paliw to dość częsta sytuacja. W przeciągu kilku tygodni w rowie znalazły się trzy samochody.

Olszanka, wyjazd ze stacji paliw

Wyjazd ze stacji w Olszance jest od strony zakrętu. Nie ma tu żadnego lustra. W sezonie zimowym widoczność nie jest aż taka zła. W lecie jednak widok zasłaniają krzewy.

Z kolei wjazd na stację paliw, całkiem przewrotnie, umieszczony jest dalej od zakrętu. Wystarczyłoby zamontować lustro lub po prostu zamienić wyjazd na wjazd. Właściciel posesji nie może jednak tego zrobić bez zgody Powiatowego Zarządu Dróg.

Olszanka, wyjazd ze stacji

Brak chodników czy szerszego pobocza dodatkowo nie ułatwia sprawy. Chodnik w Olszance jest tylko od skrzyżowania przy kościele do cmentarza. W dalszej części wsi jest niewielki fragment chodnika przy stacji paliw. To jednak zdecydowanie za mało, aby piesi mogli się czuć tam bezpiecznie.

Zobacz również: Pasy potrzebne od zaraz! Co się stało z oznakowaniem poziomym na obwodnicy?

Niektórzy kierowcy mają również problem z odczytywaniem znaków drogowych. Na terenie całej wsi obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 kilometrów na godzinę. Nie wszyscy jednak się do tego stosują.

Fragment prostej drogi jest czasem traktowany przez kierowców jak tor wyścigowy. Nie zważając na ewentualne zagrożenia, jeżdżą zbyt szybko. Mieszkańcy obawiają się zwłaszcza o dzieci.

- Sami boimy się chodzić po drodze. Ruch jest tutaj duży, a niektórzy jeżdżą zbyt szybko. Jak mamy puścić dzieci na taką drogę? – żalą się mieszkańcy. – W roku szkolnym, odwoziliśmy dzieci do szkoły, chociaż to tylko kilometr dalej.

Jezdnia nie jest zbyt szeroka, a tą drogą dojeżdżają samochody ciężarowe do dużego zakładu w sąsiedniej miejscowości. Zdarza się, że kierowcy wyprzedzają tutaj na trzeciego. To wszystko sprawia, że mieszkańcy naprawdę zaczynają obawiać się o własne życie.

Przy feralnym wyjeździe ze stacji paliw w poprzedni weekend kolejny raz doszło do kolizji. Jeden kierowca próbował wyjechać na drogę, a drugi, jadący od centrum wsi, nie zdążył wyhamować. Oba samochody skończyły w rowie. Na szczęście, nikomu nic się nie stało. Kierowcy wyszli bez szwanku, skończyło się tylko na rozbitych samochodach. To kolejna stłuczka w tym miejscu, kilka tygodni temu sytuacja wyglądała dokładnie tak samo. Wtedy również skończyło się na uszkodzeniu pojazdów i samochodzie w rowie.  

Olszanka, kolejna stłuczka i samochod w rowie

Mieszkańcy boją się jednak, że w końcu dojdzie tu do tragedii. Wystarczy, żeby ktoś szedł poboczem. W starciu z samochodami zderzającymi się z dużą prędkością pieszy nie ma najmniejszych szans na ucieczkę.

- Nie chcemy czekać aż wydarzy się coś naprawdę złego. Ludzie w ogóle nie zważają na prędkość i tak to się właśnie kończy. To już kolejna kolizja na tym fragmencie prostej - mówią mieszkańcy. Wniosek do Powiatowego Zarządu Dróg w sprawie zamontowania lustra lub innych zmian mogą złożyć mieszkańcy. Wystarczy wystosować oficjalne pismo, a PZD przyjrzy się tej sprawie i podejmie odpowiednie działania. Po załatwieniu sprawy na papierze być może mieszkańcom Olszanki uda się poprawić bezpieczeństwo na drodze w tej okolicy.

- Mieszkańcy niczego nie załatwią, wniosek o zmiany musi złożyć właściciel stacji benzynowej - przekonuje jednak radna gminy Podegrodzie, która po tym, jak opublikowaliśmy artykuł o drodze, zadzwoniła do "Sądeczanina".

Czytaj więcej: Limit wejść na stawach w Starym Sączu. COVID-19 reglamentuje odpoczynek

PS







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)