Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 18 października. Imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza
13/06/2018 - 19:45

Stary Sącz: Psi los w schronisku - telewizja znajdzie więcej niż kontrola NIK?

Od dłuższego czasu wolontariusze ze Schroniska dla zwierząt w Starym Sączu nie zostawiają na placówce suchej nitki. Gromy lecą na burmistrza i na szefa placówki. Samorządowcy są gotowi zmierzyć się z oskarżeniami w sądzie i informują, że niedawno w schronisku zakończyła się długa wizytacja Najwyższej Izby Kontroli. Jakie są z niej wnioski?

Od dłuższego czasu w mediach społecznościowych i na profilu Schronisko dla zwierząt w Starym Sączu na Facebooku obok zwyczajowych postów o możliwości adopcji pojawiają się takie, w których wolontariusze stawiają kierownictwu placówki i samorządowi bardzo poważne oskarżenia o zaniedbania, brak sprzyjającej atmosfery do adopcji, o to, że psy są traktowane jedynie jako element statystyki.

Zobacz też: Darmowy i monitorowany parking dla pasażerów MPK? Zaraz rusza budowa

- Psy chorują na parwowirozę, jednak nam, wolontariuszom, wmawia się, że to problemy gastryczne. Nieważne, że my mamy swoje zwierzaki, które również mogą się zarazić, ważne, żeby nie wyszło na jaw, że to parwowiroza i psy przyjeżdżają do schroniska i odchodzą na tamten świat. Trzeba to ukryć, nie szukać pomocy - brzmi fragment wpisu opublikowanego wczoraj pod tytułem: Czas odsłonić prawdę… Wolontariusz nr 2.

Od chwili publikacji wspomniany post udostępniło już 117 internautów. Trudno o jakikolwiek komentarz, w którym ktoś stanąłby po stronie kierownika schroniska czy samorządu.

Wolontariusze dzwonili również do naszej redakcji, opisywali drastyczne szczegóły i zaznaczali, że obok pomocy w lokalnych mediach chcą nagłośnić sprawę w telewizji, w którymś z programów interwencyjnych.

Co na to wszystko samorządowcy? Nie chcą sprawy komentować, są gotowi z osobami stawiającymi zarzuty spotkać się nawet w sądzie a przede wszystkim zwracają uwagę na fakt, że schronisko przez trzy miesiące było pod lupą urzędników z Najwyższej izby Kontroli i w historii gminy nie zdarzyło się jeszcze, by jakakolwiek jej jednostka była tak skrupulatnie prześwietlona jak schronisko właśnie.

Zobacz też: Wspólna Małopolska kusi swoją "apolitycznością". Kogo wciągnie na swe listy?

Wraz z pełną treścią raportu gmina przysłała też statystyki: - Średnia umieralność w schronisku w Starym Sączu to od 2 do 7 procent, W innych schroniskach w Polsce to od 15 do 35 procent. Procent adopcji w Starym Sączu wynosi powyżej 90 procent, w Polsce zaledwie 30-50 procent.

Kontrola wprawdzie dotyczyła sposobu przechowywania i dostępu do leków zawierających substancje anaboliczne, hormonalne, psychotropowe i odurzające a używanych w leczeniu zwierząt, ale jednocześnie wiązała się z analizą całej dokumentacji dotyczącej psów, procesu ich leczenia, adopcji itp. Publikujemy kilka najistotniejszych fragmentów.

Nie ma tu żadnych uwag ani informacji potwierdzających stawiane przez wolontariuszy tezy czy zarzuty. Dokument kończy się następująco: - Najwyższa Izba Kontroli nie formułuje wniosków pokontrolnych i nie oczekuje na informację, o której mowa w art. 62 ustawy o NIK.

ES [email protected] Fot.: UM w SS / archiwum sadeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu